Mentionsy
“Rosja chce zredukować do minimum zaufanie do państwa”
W dzisiejszym odcinku Karolina Lewicka rozmawia z Michałem Sutowskim z „Krytyki Politycznej” oraz dr hab. Barbarą Brodzińską-Mirowską z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu o polaryzacji sceny politycznej i kontekście ukraińskim. Goście zwracają uwagę, że rosyjska propaganda w ostatnich latach skutecznie podsycała podziały polityczne w Polsce, wpływając na zaufanie do państwa i sterowność polityki krajowej. Rozmowa pokazuje, że obecnie polaryzacja przybiera dwa poziomy: tradycyjny podział POPiS i partie opozycyjne oraz konflikt „system – antysystem”, w którym pojawiają się ugrupowania antyukraińskie, takie jak Konfederacja i Korona Polskiej, podkreślające niechęć wobec Ukrainy. Goście omawiają też, jak retoryka liderów mainstreamowych partii, w tym Jarosława Kaczyńskiego, wpływa na potwierdzanie narracji środowisk antysystemowych, podsycając napięcia i kontrowersje polityczne.
Szukaj w treści odcinka
Mianowicie do jednego poziomu polaryzacji, czyli tego tradycyjnego PO-PiS, który udawało się także Rosji bardzo skutecznie podsycać po to, żeby jakoś ograniczyć po prostu
To znaczy w ramach tego układu, czy w ramach tej ramy, to PO i PiS to są w zasadzie, to oni są po jednych pieniądzach, krótko mówiąc, to są ci, którzy, no jednak PiS przecież wysyłał te czołgi na Ukrainę, prawda?
I ja uważam, to jest może symboliczne, ale ja uważam, że to jest bardzo niebezpieczna tendencja i ona bardzo dobrze pokazuje proces, który redaktor właśnie opisał.
Gabinetu Donalda Tuska nie przysparza mu fanów i sympatyków, że PiS nie jest w tej krytyce partią, która idzie na 40% wedle marzeń Jarosława Kaczyńskiego, tylko raczej w kierunku 20 czy 20 kilku procent, ponieważ ta krytyka ze strony Prawa i Sprawiedliwości jakoś tak się algorytmicznie to układa, że sprawia, iż zyskują właśnie Konfederacja i Korona Polityczna.
No ale PiS też... Tu może warto dodać, że tutaj jednym z czynników jest też to, że Koalicja Obywatelska zjada dużą część podmiotów obok siebie.
I moim zdaniem PiS w ostatnich miesiącach bardzo się wahał, to znaczy rozpatrywane były dwa scenariusze.
I to się wszystko zgadza, ale w przypadku PiSu dochodzi jeszcze jeden czynnik.
Ja mam wrażenie, że liderzy potencjalnych koalicjantów PiSu mają to z tyłu głowy i teraz wiele zależy od tego, jaki byłby wynik wyborów.
To znaczy w sytuacji, gdyby po wyborach w 2027 roku dwie partie, czyli PiS i Konfederacja miały zbliżony...
Krótko mówiąc, miałyby zbliżoną reprezentację w Sejmie, no to wtedy paradoksalnie to, co byłoby dla PiSu o wiele trudniejsze, no to dla Konfederacji z kolei byłoby dużo bezpieczniej do takiej koalicji wejść.
Natomiast w sytuacji, gdyby ta różnica była jednak spora, bo PiS jednak posiada pewne, nazwijmy to, zakumulowane zasoby także wyborców,
Zarządzanie w sprawie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w budynkach i na terenach pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu i zarządzanie w sprawie kilometrówek, które zostanie dopiero podpisane i będzie obowiązywało od 1 stycznia przyszłego roku, bo trzeba jeszcze to przedyskutować.
Posłowie wpisują po prostu tyle, ile można wpisać do rozliczenia i w ten sposób, nie rozliczając się z żadnego przejechanego kilometra, otrzymują jakieś dodatkowe wynagrodzenie.
Wpisuje się kilometry, godziny odjazdu, przyjazdu, środek transportu itd.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40