Mentionsy
Kultura w cieniu „ciepłej wody z kranu”. Podsumowanie 2025 roku w polskiej kulturze
W świątecznej odsłonie „Dłuższej Rozmowy” Jakub Janiszewski i Karolina Felberg podsumowują rok 2025 w polskiej kulturze, który – choć literacko określony mianem „smuty” – obfitował w głośne skandale i przełomowe otwarcia. Krytyczka analizuje „zwrot ludowy” w prozie oraz podwójny sukces nagrody Nike dla Elizy Kąckiej, nie szczędząc przy tym gorzkich słów pod adresem mechanizmów rynkowych i „towarzyskiego fokusu” elit literackich. W świecie teatru rozmówcy przyglądają się wielkim zmianom dyrektorskim, fenomenowi „Nepo Kids” oraz absurdalnemu sporowi o „kanapki z hajsem” między Dorotą Masłowską a Heleną Englertówną. Usłyszycie także o „Krzyżakach” Jana Klaty zrealizowanych w estetyce ustawki kibolskiej, która brutalnie odczarowuje narodowe mity o wzniosłości wojennego etosu. Ważnym punktem audycji jest otwarcie nowego gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie – od kontrowersji wokół architektury „pudełka na buty”, przez historię rzeźby Aliny Szapocznikow z odrąbanymi rękami, aż po imponującą wystawę sztuki kobiet. To bezkompromisowy przegląd wydarzeń, w którym artystyczne uniesienia ścierają się z socjologicznymi „patologiami” i próbami politycznego zawłaszczania instytucji kultury.
Szukaj w treści odcinka
W trzecim sezonie podcastu lub czasopisma rozmawiamy o rozmaitych kontrowersyjnych wydarzeniach z przeszłości.
Pojawi się Edyta Górniak, Jerzy Urban, Leszek Miller, masa osób się pojawi.
Trzeci sezon podcastu lub czasopisma w Spotify, Apple Podcasts i na YouTubie.
Świąteczno-noworoczna Karolina Felberg, która podsumuje dla Państwa kulturę w rozmaitych aspektach, tegoroczną.
Co się wydarzyło ciekawego w literaturze polskiej w minionym roku, jak sądzisz?
Apetyty miałam bardzo duże, ponieważ tak mi się wydawało, że właśnie mija 25 lat XXI wieku, że będziemy mieli jakieś takie, nie wiem, no że będą jakieś takie te ćwiartki, nie?
I niestety, ale to był jakiś taki czek bez pokrycia, nie wydarzyło się nic ciekawego, zdziwię cię.
Dwie rzeczy, które bym wymieniła, to jest tak, troszkę fajniejszej, dojrzalszej literatury spod znaku zwrotu ludowego się pojawiło w tym roku, bo mieliśmy w poprzednich latach raczej do czynienia z autofikcjami, czyli jakieś takie, wiesz, opowieści o tym, że ja awansując coś tam.
Natomiast w tym roku wreszcie się pojawiły takie prawdziwe powieści, fabuły.
Fabuły, które realizują te schematy już nie tylko autofikcjonalnie czy autonarracyjnie, ale po prostu rozwijają jakieś naprawdę spektakularne opowieści.
Jakby historyzującą, fabułę historyzującą i tu mam na myśli wyjarzmioną Renatę Bożek z pierwszej połowy 2025 roku, jak i pod koniec wakacji ukazała się z kolei książka Pieśni Ładciatych Krów Łukasza Staniszewskiego, twórcy z Warmii, który napisał powieść w nurcie realizmu magicznego, właśnie taką z podznaku zwrotu ludowego i to są bardzo fajne, dojrzałe rzeczy.
Tu bym jeszcze dorzuciła, ale już tak trochę awansem, sprzed kilku tygodni, właściwie z końcówki 2025 roku, tu właśnie autofikcję, ale ciekawą, może nie najlepszą, może nie jakoś tam super spełnioną, ale jakoś ciekawą i zapowiadającą
To jest taka opowieść o białostockiej rodzinie, która właściwie jest białoruską rodziną, rodziną prawosławną, rodziną z bierzeńcami na pokładzie.
Bierzeńcy to z kolei taki temat niewygodny dla Polaków, bo to się nagle okazuje, że migracje są stare jak świat i dotyczą
Nas od zawsze i powroty z migracji, to nie były tylko repartianci po II wojnie światowej, ale to były znacznie wcześniejsze historie i trzeba się temu przypatrzeć i ta nasza gościnność była wielokrotnie wystawiana na próby i różnie wyglądało, więc bierzeństwo jako taki fenomen z lat nastych XX wieku
Opowiedziana oczema dziewczyny młodszej ode mnie.
Może to jest troszeczkę szczupła i jakaś taka, nawet bym powiedziała, jak na wielki talent, moim zdaniem, Natalki Suszczyńskiej, szczupła i wątła jeszcze rzecz, ale zapowiadająca coś, co tu się może jeszcze ciekawszego urodzić.
W każdym razie tak bym podsumowała ten rok jako rzeczy ciekawe spod zwrotu ludowego i niestety to tyle.
I najważniejszym wydarzeniem dla mnie 25 roku to jest podwójne Nike, bo zarówno Nike jurorów, jak i Nike czytelników dla Wczoraj była izba na zielono Elizy Kąckiej.
Rzecz naprawdę wybitna, jak się okazuje, ale jednak z poprzedniego roku, z 24.
Dziwaczności, jednak nominacja siódemka dla Ignacego Karpowicza, no to był taki, też jakiś taki, spod brzydkich praktyk Gazety Wyborczej i tego towarzystwa, które ma fokus na samych siebie, prawda?
Miała dobre recenzje tylko i wyłącznie w magazynie książki, gdzie pracuje bliska osoba Ignacyda Karpowicza.
Jak zwykle było grząsko, jak zwykle mogło się skończyć źle, ale na szczęście w tym roku się nie dość, że było bez żadnego skandalu, pierwszy raz po prostu od lat, może dlatego, że Masza Potocki wreszcie nie ma w żyli, chociaż Masza Potocka wydała autobiografię razem z panem Trzaskowskim, z panem Dudą, także i ona napisała autobiografię, nie wiem czy czytałeś, wiesz jakiego tytułu jest autobiografia?
Nie mam pojęcia.
Maszyn Potockiej w Siedowisz z kim spała.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Zbroimy się na potęgę i nikt nie mówi "dość". "...
07.08.2026 10:00
-
Wzruszają, rozśmieszają, zachwycają. "Kandydaci...
06.08.2026 12:00
-
Karol Nawrocki podsumowuje rok swojej prezydentury
06.08.2026 11:20
-
Pies i dziecko w jednym domu. Jak zbudować bezp...
05.08.2026 15:59
-
Chat Contro: słuszny cel i kontrowersyjna metod...
05.08.2026 12:40
-
Studium rozłamu w PiS, czyli jak Kaczyńskiemu r...
04.08.2026 16:00
-
Prawda o cenach paliw na stacjach. "Drugi CPN t...
31.07.2026 10:00
-
Spacer dla psa jest jak Instagram dla człowieka...
29.07.2026 15:59
-
"Mamy bardzo złą sytuację budżetową. Zaraz wpa...
29.07.2026 08:00
-
"Dla ich własnego dobra". Prawda o przymusowej ...
28.07.2026 13:40