Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Kobiece odczytania Biblii

17.12.2024 ·22 min 8 s

O spojrzeniu teolożek na Biblię mówiła prof. Kalina Wojciechowska - luterańska biblistka z Katedry Wiedzy Nowotestamentowej i Języka Greckiego Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.

uczennic Jezusa, czasem wymienianych, czasem niewymienianych z imienia. Też reinterpretuje się takie typowe spojrzenie na apostoła Pawła jako mizogynę, dlatego że on tam w końcowym fragmencie listu do Rzymian, kiedy już wysyła swoje pozdrowienia, wymienia bardzo dużo swoich współpracowników. Co świadczy o tym, że jednak lubił się otaczać kobietami. No i wreszcie taka hermeneutyka reinterpretacji, czyli szuka się też innego spojrzenia na Pana Boga. Już nie nazywa się go tylko takim... Tak, nie nazywa się go tylko panem, ale też odkrywa się w nim cechy kobiece. W tym obrazie przekazanym przez Biblię odkrywa się kobiece cechy Boga.

Też pozwala oczywiście spojrzeć na teksty z innej perspektywy, a ta inna perspektywa też daje możliwość innych kierunków interpretacji albo zwrócenia uwagi też na różne szczegóły, które na przykład przy takiej tradycyjnej interpretacji umykają. Tutaj takim sztandarowym tekstem na przykład dla teologii feministycznych tego... ogólnego nurtu zachodniego białego jest tekst związany z syrofenicjanką, kiedy właśnie też kobiety zastanawiają się na przykład nad tym, dlaczego ta kobieta sama przychodzi do Jezusa. Dlaczego nie wysyła żadnego męskiego przedstawiciela swojej rodziny?

No i to wciąż trochę wygląda na taką zabawę. A może była rozwiedziona, a może nie, a może przypaliła obiad rano, może była wkurzona, no a może poszli do lasu. Zastanawiam się, co to wnosi do takiego uniwersalnego jednak rozumienia. To jest tylko przykład, ale właśnie pokazujący na ile szczegółów kobiety będą zwracać uwagę, ale jeżeli pociągniemy tę historię dalej i na przykład przyjrzymy się temu ostremu dialogowi Jezusa z syrofenicjanką, Tak, no to w takiej tradycyjnej męskiej interpretacji jest to wyraz przekonania, że Jezus najpierw przychodzi do Żydów, potem przychodzi do pogan.

Poganie są traktowani gorzej. W męskiej interpretacji podkreśla się przede wszystkim taką... pokorę tej kobiety, że ona tak, że ona daje wystawiać się na próbę, na próbę swojej wiary, mimo że Jezus jej właśnie tak ostro odpowiada, to ona pokornie jakoś się tam z nim zgadza i tak dalej, i tak dalej. Czyli to jest cały czas taki męski punkt widzenia. Natomiast z punktu widzenia kobiecego, na przykład, wcale nie mówi się o tym, że ta kobieta podejmuje teologiczny dialog z Jezusem. Ona Nawet nie musi podejmować, nie może podejmować takiego teologicznego dialogu z Jezusem, dlatego że jest obca etnicznie, to jest Greczynka, więc ona niekoniecznie zna tę żydowską właśnie teologię, która afirmuje naród żydowski, natomiast właśnie te inne...

narody traktuje trochę inaczej i tak dalej, więc ona nie może podejmować równego dialogu z Jezusem. Natomiast odwołuje się do sytuacji domowej, którą doskonale zna, właśnie do tej sytuacji z pieskami, z okruszkami i z dziećmi, tam bardzo znaczące są elementy zdrobnień, które się pojawiają i właściwie te role się odwracają. Ta kobieta staje się protagonistką całej historii i to ona wystawia Jezusa na próbę. Czy Jezus podejmie dialog na jej poziomie właśnie z tymi dzieciaczkami, okruszkami, pieskami? I okazuje się, że tak, że Jezus, mężczyzna, słynny taumaturg, dokonujący cudów, zniża się jakby do poziomu tej kobiety i podejmuje z nią dialog na jej domowym poziomie.

Więc to jest taka nowa interpretacja też tego postępowania Jezusa, też może wnoszący coś do już takiego systematycznego bardziej ujęcia samego obrazu Jezusa. Jezus właśnie zniżający się, ale nie tylko w takim znaczeniu uniwersalnym. tutaj z Boga opuścił niebiosa i stał się człowiekiem, więc dochodzi do wcielenia, zresztą jesteśmy przed Bożym Narodzeniem tuż, ale także zniża się do poziomu swoich rozmówców, którzy niekoniecznie są wykształceni teologicznie i właśnie mogą podejmować dialog na tym samym poziomie i kobieta fenicka jest tego przykładem.

No też niewiele wiemy na temat wykształcenia teologicznego Jezusa. Też niewiele wiemy na temat wykształcenia teologicznego Jezusa. Możemy się tylko domyślać, bo akurat te 30 lat, czy 20 parę, tak, 18, od 12 do 30 roku życia, kiedy wystąpił tonie w mrokach... możemy się jakichś tam elementów domyślać, domyślać się, że jakaś bliska mu była taka eschatologiczna wizja świata, że ten czas ostateczny właściwie już nastał, no to możemy jakoś tam konfrontować. Tak, my wciąż czegoś czekamy. Czy to znaczy, że jeżeli ten koniec świata miał być już za życia pierwszych uczniów, a się nie dokonał, to czy to oznacza, że jego rozpoznanie jednak było błędne, a skoro Bóg...

jeżeli faktycznie Jezus był Bogiem, błędnie rozpoznał sytuację, to cóż to świadczy o jego omnipotencji albo znajomości materii? Tutaj troszeczkę inaczej się pojmuje tę eschatologię. Eschatologia jest taka rozciągnięta w czasie. Właściwie cały czas żyjemy, odkąd Jezus przyszedł na świat, to uważa się, że żyjemy w tym czasie eschatologicznym, ale ten czas eschatologiczny jest trochę inny niż czas apokaliptyczny, bo my sobie tak wyobrażamy właśnie, że ten świat... że ten koniec świata to będzie chyba taki... Ale to tak wiemy, czy tak usprawiedliwiamy? Wiemy to niewiele na ten temat. Czyli usprawiedliwiamy. Interpretujemy. Osoba uważana za Boga, że powiem, niewłaściwie rozpoznała, więc mówimy, no dobrze, to żeby...

Oszczędzić mu trochę wstydu, to mówimy nie, nie, no to jest inny czas. Nie, nie, nie, może trochę inaczej bym to sformułowała, że ta osoba nie rozpoznała, tak? My tak nie do końca czasami te słowa Jezusa rozumiemy z wielu powodów. Tak, z powodu przekazu, z powodu jakichś błędów w przekazie, też z powodu tradycji interpretacyjnej, od której nam się jest właśnie bardzo trudno oderwać. Natomiast te różne nowoczesne, młodsze hermeneutyki pozwalają nam się od tego odrywać. I tutaj może nawet nie chodzi o rozpoznanie, bo rozpoznanie należy do człowieka, natomiast Jezus jest przekonany, że On jest prorokiem eschatologicznym.

Jezus jest przekonany, że żyje w tych czasach eschatologicznych i one nastały wraz z Jego pojawieniem się na świecie na pewno, a jeszcze bardziej jakby... Widać to w jego nauczaniu, kiedy mówi, że wypełnił się czas i przybliżyło się to Królestwo Boże. I co kobieta słyszy, kiedy słyszy takie słowa? To są akurat dosyć takie uniwersalne słowa. Tutaj trudno... A które są uniwersalne, a które można inaczej odtyczać? Kobieta. Kobieta, bo tutaj mamy przy tych nowych hermeneutykach mamy też zastosowany taki tak zwany kwadrat metodystyczny, który opiera się na takich czterech punktach.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.