Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
14.04.2024 10:00

"Izrael może sobie robić co chce, a Amerykanie nie odmówią mu pomocy"

Iran ma przewagę strategiczną nad Izraelem? Czy jest to początek III wojny światowej? Kto jest odpowiedzialny za ten konflikt? Kto zarobi, a kto straci na tym konflikcie?

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i opowieść Kaji

Kaja opowiada o swojej przeszłości i szukaniu pomocy dla ofiar Pawła.

2. Szukanie pomocy oficjalnych kanałów

Kaja opisuje trudności związane z szukaniem pomocy oficjalnych kanałów.

3. Podsumowanie i nagranie

Podsumowanie i nagranie z Kają o jej dalszych planach i próbach pomocy ofiarom.

4. Analiza sytuacji w Izraelu i Iranie

Doktor Michał Lipa analizuje sytuację w Izraelu i Iranie, opisując potencjalne skutki i reakcje innych aktorów.

5. Ryzyko eskalacji konfliktu

Analiza, czy konflikt eskaluje się zgodnie z zainteresowaniami Izraela i jego liderów.

6. Strategia Iranu i jej konsekwencje

Analiza strategii Iranu i jej potencjalnych konsekwencji na globalną sytuację ekonomiczną i polityczną.

7. Zakończenie rozmowy

Podsumowanie i zakończenie rozmowy z doktorem Michalem Lipą z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Izrael"

Ja powiem, przypomnę, bo rozmawialiśmy o tym o godzinie 11, Iran dziś się w nocy zaatakował Izrael najpierw lawiną dronów, a później

Tak, Izrael mówi, że żaden z pocisków manewrujących i prawie wszystkie balistyczne zostały zestrzelone, przechwycone.

Zresztą Iran głośno mówił, że coś musi zrobić, przestrzegał innych aktorów, w tym Izrael był

Świadom tego państwa arabskie znajdujące się między Iranem a Izraelem.

Także były do tego przygotowane Stany Zjednoczone i inni sojusznicy zachodnich Izraela także byli w podwyższonej gotowości.

Prawdopodobnie jakoś powiązanego z Izraelem, bo tu też szczegółów nie znamy i wydawało się być może to jest ten moment, ale oczywiście noc pokazała, że Iran jednak ma zamiar w sposób militarny pokazać Izraelowi, że nie będzie godził się na atakowanie jego placówek dyplomatycznych w innych krajach.

W związku z czym Izrael mówi, że to on odpowiada, a Iran mówi, że to on odpowiada.

Tak samo jak inni aktorzy, tak jak Stany Zjednoczone absolutnie w roku wyborczym, czy w ogóle, Amerykanie jasno dają do zrozumienia, że nie chcą eskalacji, proszą Izrael, żeby nie reagował jeszcze mocniej tak na to, co się wydarzyło.

Jako sukces Izraela, tak?

Odnieśliśmy sukces, zaatakowaliśmy Izrael pierwszy raz bezpośrednio, prawda?

Ale Izrael mówi, że odpowie, nie mówi, że poprzestanie na tym.

No i tu jest ryzyko, bo Izrael ma...

Stosuje nieco inną doktrynę wojenną, to znaczy Izrael stosuje taką doktrynę, że jeśli dostanie powiedzmy jeden cios, to oddaje 10 ciosów, prawda?

I teraz, bo jeśli Izrael odpowie, oczywiście znowu będzie pytanie, co zrobi Iran i czy coś zrobi.

Ale tak naprawdę to jest takie, te najbliższe powiedzmy doby, to będzie sprawdzian dla dyplomacji amerykańskiej, innych dyplomacji krajów zachodnich przede wszystkim, mniej niż nawet arabskich, na ile są w stanie powstrzymać Izrael przed dalszą eskalacją, bo Izrael rzeczywiście może zrobić

I tak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i partnerzy generalni Izraela nie odmówią mu pomocy.

W razie eskalacji będą musieli, na przykład Amerykanie będą musieli się opowiedzieć po stronie Izraela i walczyć po stronie Izraela.

Ale czy to nie jest tak, panie doktorze, że Izrael zerwał się, proszę wybaczyć sformułowanie, zerwał się ze smyczy swoim sojusznikom?

To znaczy Izrael, powiedziałbym inaczej, sojusznicy mają ograniczony wpływ na to, co Izrael zrobi.

Ponieważ Izrael jakby ten, no o tyle może trzymać, nazwijmy to w szachu Amerykanów, że Amerykanie, Izrael doskonale wie, że Amerykanie nie odmówią mu pomocy.

W związku z czym to daje Izraelowi większe pole manewru.

To znaczy, na ile eskalacja konfliktu jest w interesie Izraela?

Natomiast pytanie, czy kierownictwo Izraela, czy Benjamin Netanyahu jest tego samego zdania?

I pytanie na przykład, czy jego współkoalicjanci, tacy jak Smotrich na przykład, czy Ben-Gwir, będą na tyle skłonni do tego, że Benjamin Netanyahu powie im, no dobra, osiągnęliśmy sukces panowie, nie atakujemy dalej Izraela, a oni powiedzą, no to my wychodzimy z koalicji.

Ponieważ sam pan podkreśla bezprecedensowość tego ataku na ziemię Izraela, bezpośrednio przeprowadzono ten atak, został z Iranu.