Mentionsy
Halny miesza ludziom w głowach? Górale nie mają wątpliwości
Halny to wiatr fenowy występujący w Tatrach. Wieje z dużą siłą i kumuluje w sobie kilka intensywnych zjawisk atmosferycznych. Zdarza się, że sieje spustoszenie w przyrodzie i w samym Zakopanym. Górale są jednak przekonani, że halny wpływa także na ludzi. Legendy głoszą, że zwiększa ryzyko samobójstw, wzmaga szaleństwo, sprawia że ludzie stają bardziej nerwowi, skorzy do bójek i awantur. Czy te opowieści to tylko miejscowe legendy, czy też jest w nich ziarno prawdy? O tym w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Dawidem Górą autorem książki „Halny. Wiatr, który niesie obłęd”.
Z podcastu dowiemy się, jak halny wpływa na artystów, dlaczego policjanci przed jego nadejściem mają więcej pracy i kim są „ludzie barometry”
Zapraszamy do słuchania
Szukaj w treści odcinka
obserwatorium na Kasprowym Wierchu, czy to jest policja, czy to jest straż pożarna i tak dalej, czy to są poeci, ludzie kultury, to cały czas szukam właśnie odpowiedzi na pytanie, czy to jest bardziej legenda, czy to jest więcej sprawdy w tej historii Halnego.
No i okazuje się, i nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że chociaż legendy wokół Halnego powstały oczywiście,
Do Krakowa, w którym ja się urodziłem, dociera, ale ten wpływ Halnego tam jest nieznaczny.
Ale kiedy sprawdził wpływ Halnego właśnie na ciąże z patologiami, to już pokazało, że wtedy faktycznie wzmaga się liczba narodzin.
Właśnie o tym też, to mam też na myśli, mówiąc, że wszyscy górale potwierdzają wpływ, czy wszyscy moi rozmówcy właściwie, ale chyba możemy założyć, czy z jakimś tam marginesem błędu, że wszyscy górale potwierdzają wpływ Halnego na ludzi, którzy znajdują się po tej północnej stronie Teatr, dlatego, że potwierdzają to również naukowcy, ludzie naprawdę światli, ludzie nauki,
Podobnie może być z halnym, chociaż nie jest to oczywiście aż tak palący problem, bo dotyczy właśnie tylko tej części świata, czy Polski może, bo te wiatry fenowe podobnie działające do halnego to na świecie występują oczywiście.
On nałożył czas występowania halnego, właściwie tych dni przed halnym, na liczbę zwłok, jaka po samobójstwach trafiała do Krakowa.
w tym badaniu przynajmniej, bo nie we wszystkich, ale w tym badaniu okazało się przynajmniej, że ten wpływ Halnego jest, ale to jest znowu to samo.
Natomiast był jeden z rzeczników, który nie do końca, po prostu nie miał zdania na ten temat i nałożyliśmy wianie Halnego, tylko że to było przy Tatrach akurat faktycznie, ale nie w Zakopanem, trochę dalej.
Nałożyliśmy wianie Halnego na przypadki samobójstw, które on miał w komputerze.
Myślę też, że ważne, żeby podkreślić, że właśnie to nie jest tak, bo pewnie niektórzy tak odbierają to łączenie Halnego z samobójstwami, że to nie jest tak, że ktoś, kto czuje się dobrze, wszystko jest okej, wjeje w Halne, on nagle idzie i skacze w przepaść.
Zresztą Halnego nazywa swoim bratem i on mi właśnie opowiada, że przed Halnym, nie w trakcie, przed Halnym odczuwa wenę do pisania.
No i okazuje się, że ten pozytywny wpływ Halnego też może być na nas.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40