Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
03.08.2025 06:00

Głód w Strefie Gazy. Netanjahu nieustannie zaprzecza katastrofie humanitarnej Palestyńczyków, mimo rosnącej presji międzynarodowej

- Presja na Izrael rzeczywiście wzrasta i się piętrzy. Premier Netanjahu, jak na razie nie wydaje się tym przejmować w wymiarze międzynarodowym - mówił prof. Jarosław Jarząbek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Izrael"

To są takie punkty prowadzone przez powołaną z inicjatywy Izraela, ale też finansowaną przez Stany Zjednoczone.

Steve Whitcow odwiedza rzeczywiście oprócz tego miejsca też Izrael i inne kraje, które są zaangażowane w mediację, ale jak na razie to nie przynosi żadnego efektu.

Wtedy armia izraelska oraz prywatni ochroniarze z prywatnych firm ochroniarskich, którzy strzegą tych centrów, otwierają ogień, strzelają do tych ludzi.

Trump dalej stoi murem za polityką Izraela, ale z drugiej strony odnosił się ostrzej do sytuacji humanitarnej na miejscu.

Czy to jest pójście z tym wiatrem presji, którą świat stara się teraz wywrzeć na Izrael?

No to jest dosyć rzeczywiście symptomatyczne, dlatego że skoro prezydent Donald Trump, który nie tylko jako polityk i prezydent USA z ramienia partii republikańskiej zawsze ten Izrael popiera,

Ale tak, ta presja międzynarodowa na Izrael rośnie.

Może nie, to się nie przekłada na razie na politykę dyplomatyczną Izraela, ale na przykład przekłada się na politykę informacyjną, bo Izrael wypuścił takie reklamy, które się wyświetlają ludziom na całym świecie w sieci o tym, że winą za głód w Strefie Gazy odpowiada ONZ, obarcza ONZ winą za to, ale widać, że Izrael przegrywa wojnę informacyjną, tą wojnę kognitywną na świecie.

To rzeczywiście, no i te reklamy, które Izrael wypuścił i które się tam pojawiają w internecie, no ja nie wiem jak to, ja naprawdę nie wiem jak to nazwać, bo upuściłbym bardzo

Proszę zobaczyć, że Izrael tak stopniowo schodzi z tej swojej pozycji państwa, które

Izraela, no to była taka narracja w Izraelu, że no, no rzeczywiście może mniej państw na świecie uznaje nas niż Palestynę, ale nas uznają państwa demokratyczne.

Zastanawia mnie, czy Izrael może sobie pozwolić na to, że wszyscy na świecie będą uważać ich za ludobójców, ale oni się nie będą przejmować i robić swoje.

No, Izrael, jakby na to nie spojrzeć, jest mocarstwem takim o zasięgu światowym.

I to jest coś, co rzeczywiście w tej dłuższej perspektywie może sprawić, że Izrael bardzo poważnie i negatywnie odczuje takie też nie tylko polityczne, ale i gospodarcze konsekwencje tego, co robi.

ONZ codziennie w zasadzie donosi, oprócz tych ludzi, którzy giną w kolejce po jedzeniu albo w izraelskich atakach, donosi o kolejnych Palestyńczykach, którzy umierają z głodu.