Mentionsy
D. Joński: W Instytucie Pileckiego pracowali ludzie, którzy nie mieli kompetencji, ale musieli dużo zarobić
O cel istnienia Instytutu Pileckiego, nadmierne wydatki jego władz oraz perspektywę zaostrzenia sankcji Unii Europejskiej wobec reżimu Łukaszenki w czwartą rocznicę uwięzienia Andrzeja Poczobuta pytamy Dariusza Jońskiego, europosła Koalicji Obywatelskiej.
Szukaj w treści odcinka
Akurat ta instytucja, która została powołana przez PiS, użyła temu, żeby po prostu zatrudnić ludzi,
z PiSu, bo były też takie pod ministrem, które dzieliły pieniądze, jak Fundusz Patriotyczny, który dzielił na kolejne instytucje, czy też stowarzyszenia nacjonalistyczne, jak Bonkiewicz, o czym wielokrotnie rozmawialiśmy.
Niektóre są wynajmowane i faktycznie podpisane jak w Nowym Jorku na lat 15 aż umowy.
Za czasów PiSu to były osoby, które większość nie miały żadnych kompetencji, no ale musiały dużo zarabiać i gdzieś powinny być umiejscowione.
I to jest taki kolejny instytut, który powstał po prostu za czasów PiSu, który wydał ogromne nasze pieniądze, bo mówimy o 700 milionach złotych, to nie jedno miasto nie ma takiego budżetu.
Jeśli pan pyta po co, to mówiąc wprost, to była syna króla dla ludzi PiSu.
Politycy PiSu potraktowali to jako taką kolejną instytucję, gdzie mogą wstawić 220 osób, z czego większość, jak widzimy, tylko 7% to byli pracownicy, którzy na czymkolwiek się znali, żeby mogli przeprowadzić jakiekolwiek badania historyczne.
Uznaniowo przez szefa tej instytucji za czasów PiSu.
No chyba tylko problem polega na tym, że PiS twierdzi, że wszystko jest zgodne z prawem.
Wie pan, PiS doszedł do perfekcji pisania tak statutów tych instytutów, stowarzyszeń i fundacji, że wydawało im się, że mogą nasze pieniądze wydawać według tego, co oni w tych statutach sobie zapiszą.
Więc miał być badawczy, a tak de facto stał się takim zapleczem po prostu dla ludzi, rodzin, znajomych PiSu.
Co do pana kolegi, można powiedzieć redaktora, no bo jednak współpracował z Gazetą Wyborczą i pisał teksty ostatni,
24 marca na dobrą sprawę, na dzień przed zatrzymaniem przez KGB białoruskie, napisał swoją drogą dość symboliczne, bo jednak napisał o tym, żeby się polski rząd nie cofał i to był taki apel do polskich władz, żeby nie szli na żadne ustępstwa względem tego, co...
który jest w więzieniu i napisał, że czeka na ten moment, kiedy będzie mógł go powitać w Terespolu.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40