Mentionsy
Czy Tajwańczycy boją się chińskiego ataku?
Propaganda Chińskiej Republiki Ludowej uparcie utrzymuje, że Tajwan to etnicznie, kulturowo i historycznie Chińska wyspa, która tylko na skutek dziejowej zawieruchy, chwilowo oderwała się od Chin kontynentalnych. Prawda okazuje się jednak inna, bowiem rdzenna ludność wyspy nie ma z Chińczykami nic wspólnego, a jej chińska historia Tajwanu zaczyna się dopiero około XVII wieku
O tym, kim są Tajwańczycy, w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Marcinem Jacobym – sinologiem, autorem książki „Tajwan. Herbatka na beczce prochu”.
Kim etnicznie i kulturowo czują się dziś Tajwańczycy? Czy kwestia włączenia, bądź niezależności od ChRL dzieli społeczeństwo Tajwanu? Czy mieszkańcy wysypy boją się chińskiego ataku?
Na czym polegają strategie „jeżozwierza” i „boskiej góry” mające uchronić tajwańską niezależność?
Jak na Tajwanie rozwinęła się demokracja i jak funkcjonuje obecnie? Dlaczego lokalni politycy działają jak „załatwiacze” i w jakim celu zdarza im się przemierzać ulice miast za śmieciarkami?
Jakimi problemami żyją młodzi Tajwańczycy?
Zapraszamy do słuchania.
Szukaj w treści odcinka
Ale Tajwan rzeczywiście tak naprawdę, można powiedzieć, że zaczął moją wędrówkę czy przygodę z Chinami, z językiem chińskim i z Azją Wschodnią ogólnie.
no można powiedzieć, ludy, języki i etnie, niezwiązane w żaden sposób z Chinami, związane z Azją Południowo-Wschodnią i rozciągające się dzisiaj od Madagaskaru z jednej strony do Australii i Nowej Zelandii z drugiej strony.
No właśnie, powiedzmy o tym, bo jakby historia Tajwanu też jest bardzo ciekawa, bardzo skomplikowana, no my jej tu nie opowiemy, natomiast jeśli państwo chcieliby zgłębić, to Marcin ją opisuje w książce, ale kiedy ten Tajwan zaczął być kojarzony z Chinami?
ale oczywiście rozumiemy, że mamy korzenie, większość z nas ma korzenie w Chinach, mamy dużo wspólnego z cywilizacją chińską, mówimy językiem czy językami chińskimi, więc jak gdyby poczuwamy się do tej wspólnoty z kulturą czy cywilizacją chińską, ale jest też grupa, która też rośnie teraz, która mówi skończmy z tymi Chinami, jesteśmy Tajwęczkami, koniec, kropka.
O tym, że słuchajcie, Tajwan jest słaby, Tajwan nigdy się nie obroni, Chiny są potężne, obudźmy się ludzie, prędzej czy później i tak będziemy musieli z Chinami się jakoś dogadać i tak dalej, i tak dalej.
I to jest taka strategia, która mówi, że armia tajwańska wie, że w starciu bezpośrednim z Chinami nie mają już dzisiaj szans.
No właśnie, bardzo fajnie powiedziałeś, że te Chiny i Stany Zjednoczone to nie jest wszystko i szczególnie młodzi ludzie na Tajwanie często mają dosyć w ogóle tych tematów i dosyć tej geopolityki i dosyć tego straszenia ciągle Chinami.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40