Mentionsy
Człowiek CIA w samym środku Hollywood. Tak kino służy amerykańskiej polityce
W czasie II wojny światowej amerykańscy producenci, reżyserzy i aktorzy byli zatrudniani na rządowych etatach by tworzyli filmy o antywojennym i antyhitlerowskim przekazie. To wtedy
Pentagon otworzył swoje biuro w Hollywoodzie. W czasach zimnej wojny o antysowiecki wydźwięk hollywoodzkich produkcji dbał między innymi John Wayne. Relacja amerykańskiego rządu z tamtejszym przemysłem filmowym trwa do dziś, ale czy współcześnie Hollywood ma taki wpływ na społeczeństwo ja w czasach swojej świetności? O tym w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Maciejem Jarkowcem autorem książki „Na bulwarach chyhają potwory” będącej częścią amerykańskiego tryptyku non fiction.
Z rozmowy dowiemy się między innymi tego, czym Alfred Hitchcock naraził się agentom CIA, jaki film wpłynął na rozwój Ku Klux Klanu, kim byli fixers oraz dlaczego film „Civil War” jest raczej rozrywką, niż ważnym głosem w amerykańskiej debacie.
Zapraszamy do słuchania.
Rozdziały (11)
Anna Sobańda przedstawia gościa Macieja Jarkowicza i opowiada o jego pierwszym zetknięciu z Ameryką, które miało miejsce jako siedmiolatek.
Maciej opisuje swoje doświadczenia z Ameryką, porównując oczekiwane obrazy z rzeczywistością. Podkreśla rolę kin w budowaniu obrazu Ameryki.
Maciej omawia rolę Hollywoodu jako fabryki mitów, zaczerpniętego z rzeczywistości, ale jednocześnie kreowanego przez kinematografię.
Maciej omawia wpływ filmu Narodziny Narodu na Ku Klux Klan, podkreślając, że twórcy nie miały tego celu.
Maciej opisuje, jak kinem wykorzystywano do propagowania polityki amerykańskiej, szczególnie podczas II wojny światowej i zimnej wojny.
Maciej omawia wpływ rządu na kinematografię, w tym cenzurę i sposoby, w jaki rząd wpływał na produkcję filmów.
Maciej opisuje postać Ediego Mannixa, który odgrywał kluczową rolę w biznesie Hollywood, łącząc gangsterską brutalność z biznesem.
Rozmowa skupia się na wpływie rządów na kinie, szczególnie na etapie powstania systemu gwiazd. Opisana jest postać Ediego Mannixa, człowieka od zadań specjalnych, który zarządzał skandami gwiazd.
Rozmowa omawia zmiany kulturowe, które wpłynęły na kinie, takie jak rewolucja seksualna i ruchy społeczne. Omówione są zmiany w wpływie mediów na kinie, szczególnie w kontekście debat społecznych.
Rozmowa skupia się na tym, jak kina wpływa na politykę i społeczeństwo, w tym na politykę wyborczą. Omówione są różne formy wpływu, takie jak produkcje polaryzujące i teorie spiskowe.
Rozmowa kończy się omówieniem ewolucji hollywoodzkiego przemysłu i jego wpływu na politykę. Opisana jest rola kina w kontekście wyborów i debat społecznych.
Szukaj w treści odcinka
Zapraszam na kolejny odcinek Pułki z książkami, czyli podcastu, w którym do rozmowy o książkowych nowościach z gatunku non-fiction zapraszam ich autorów.
Dlaczego CIA ma swój oddział w Hollywood?
To były dwie pierwsze książki i Na bulwarach czyhają potwory to jest trzecia.
No rzeczywiście, tak jak mówisz, u mnie to trochę tak szło dwutorowo, bo z jednej strony tak jak każdy przeciętny odbiorca amerykańskiej popkultury, mieszkający poza Stanami, budował się w mojej głowie ten obraz Ameryki właśnie, głównie z filmów, chociaż z całej popkultury amerykańskiej.
Z tych różnych klocuszków filmowo-rock'n'rollowych, czy chociażby nawet lata 90-te, moje lata nastolackie, to był na przykład bardzo popularny okres, jeśli chodzi o NBA w Polsce, zaczęła być pokazywana na żywo, więc też sport.
Człowiek CIA w samym środku Hollywood.
Takie do końca zamierzone, w sensie takim, że on oczywiście zakłamywał rzeczywistość i taką ją chciał pokazać, ale tu chyba nie do końca było tak, że twórcy mieli taki cel, żeby odrodzić Ku Klux Klan.
Że trzeba zatrudnić po prostu niektórych producentów i reżyserów i aktorów również normalnie na etatach rządowych, a wręcz niektórzy dostali stopnie oficerskie i sprawić, żeby tenże przemysł filmowy hollywoodzki produkował chociażby kroniki z Europy, zwojenne.
Ale to jest ten moment i potem siłą rozpędu po zakończeniu II wojny światowej mamy zimną wojnę, czyli bardzo, bardzo intensywną rywalizację z Sowietami, oczywiście w pierwszych dziesięcioleciach odbywającą się też
Ale w okresie, o którym wspominałem, czyli zimnowojennym, no to cenzura była dość silna przez kilka lat na pewno, polegająca na tym, że rzeczywiście służby, CIA zresztą miało właśnie, w tamtym czasie otworzyło też swoje biuro w Hollywood, no i zniechęcano po prostu producentów mechanizmami, jakie rząd posiada, czyli na przykład dofinansowując te
Więc pewne produkcje się wspierało, te, które pokazywały chociażby służby amerykańskie w przyjemnym świetle, a niektórym się utrudniało zaistnienie na rynku albo wręcz wyprodukowanie niektórych filmów.
Zakazane było oczywiście używanie w ogóle na przykład sformułowania CIA.
No więc producenci się dostosowywali do tego wymogu, żeby na przykład o CIA nie mówić z ekranu w ogóle i pierwszym...
I tam pierwszy raz z ekranu pada słowo CIA.
Hitchcock miał mocną pozycję, Hitchcock się nie bał producentów, oni chcieli z nim pracować i się uparł po prostu, że on się nie będzie nikogo słuchał i o tym CIA wspomni.
Więc to była taka forma cenzury wtedy, a potem na różnych etapach to różnie wyglądało, ale rzeczywiście CIA nadal na przykład ma swojego łącznika, łącznika w...
A tak chociażby powstawał znany nam dobrze film Wróg numer jeden, rok 2012, który z punktu widzenia właśnie bardzo, bardzo korzystnego dla rządu opowiada o wojnie z terrorem i polowaniu na Bin Ladena.
Który miał trochę szczęścia, że właśnie trafił na właściwych ludzi, którzy te jego talenty, dobitki i jego taki nieprzejednany charakter, a brutalność wręcz czasami, wykorzystali do swoich biznesów.
Robimy wielkie publicity, jakby istotną pewnie bardziej częścią wtedy, w tamtym okresie tego biznesu jest marketing pewnie dużo bardziej niż chociażby scenopisarstwo czy reżyseria.
Jest to kino bardziej w swoim duchu, nazwijmy to w skrócie, wielkim, chociaż to jest trochę krzywdzące dla Amerykanów, ale jednak trochę w duchu europejskim, więc tam jest ciekawie, ale mainstream teraz jest na uboczu debaty, tak jak mówię.
Bo też oczywiście był Oppenheimer, który chociaż opowiada o historii, ale jednak dotyka tej debaty o spuściźnie atomu i jest też bardzo takim zaangażowanym filmem.
I na to, co dzieje się po chociażby takich produkcjach jak Zielona Granica, gdzie tutaj jakby po prostu ten podział społeczny się wręcz wzmacnia i wszyscy tym żyją i są osoby, które deklarują, że nawet do kina nie pójdą, no a są takie, które się zachwycają.
Ona się utrzymuje nawet w telewizji, chociażby Fox po jednej stronie, a MSNBC po drugiej, i tak dalej, i tak dalej.
Trzecia część takiego amerykańskiego tryptyku, więc jeśli ktoś jeszcze nie sięgnął po dwie poprzednie, to również zachęcam.
Sytuacja jest nie do rozstrzygnięcia.
Ostatnie odcinki
-
Kto poniesie odpowiedzialność za sprawę lekarza...
18.06.2026 10:30
-
Mundial technologii, a błędy wciąż się zdarzają
17.06.2026 16:40
-
O. Gużyński: Działanie Bąkiewicza to akt profan...
17.06.2026 13:20
-
Czy lekarz-milioner "zatopi" Kierwińskiego?
17.06.2026 06:00
-
Koty to czyściochy. Kiedy wylizywanie futerka s...
17.06.2026 04:19
-
Mundial to nie tylko mecze. Co się dzieje wokół...
15.06.2026 12:40
-
"Paryż docenił wielkość Aliny Szapocznikow. Wre...
14.06.2026 13:20
-
Po czym poznać dobrą restaurację?
13.06.2026 09:20
-
Co reality show o zamianie między biednymi a bo...
08.06.2026 13:00
-
Co jest traumą, a co nią nie jest?
07.06.2026 20:00