Mentionsy
Chiny odpowiedziały Trumpowi. Czy to początek nowej wojny celnej?
Pekin odpowiedział Trumpowi z przytupem. Chiny wprowadzają 34-procentowe cła na cały import z USA. Rynki finansowe zareagowały gwałtownie – piątkowe ogłoszenie wywołało silne spadki, a Europa zaczęła rozważać kontratak. Czy to początek globalnej wojny celnej? Kto trzyma w rękach mocniejsze karty – USA czy Chiny? O możliwych konsekwencjach dla światowej gospodarki opowiada Rafał Hirsch w najnowszym Cotygodniowym podsumowaniu roku. Co jeszcze w rankingu Hirscha?
10. Christine Lagarde: AI może zwiększać nierówności na rynku pracy
9. Isabel Schnabel: W stronę silniejszej strefy euro
8. Ropa najtańsza od lat. OPEC+ zwiększa wydobycie powyżej oczekiwań
7. Otodom: wiosenne przebudzenie na rynku mieszkaniowym
6. Polski deficyt zaskakująco wysoki. Ile wynosi dług publiczny?
5. Przedsiębiorcy zapłacą niższą składkę zdrowotną
4. Od 1 lipca odmrażanie cen energii. Tyle będziemy płacić za prąd
3. Inflacja w Polsce może być jeszcze niższa
2. Trump nałożył cła. Czy strefie euro grozi recesja?
1. Poważny odwet Pekinu. Chiny nakładają cła na cały import z USA
Szukaj w treści odcinka
Natomiast wszystko, mam wrażenie, wyjaśniło się w zdecydowanie większym stopniu następnego dnia, kiedy mieliśmy konferencję prasową prezesa Adama Glapińskiego, prezesa NBP.
Zmiana jest bardzo wyraźna, bo jeszcze przed miesiącem prezes Glapiński należał do grona bardzo takich zatwardziałych jastrzębi, można powiedzieć, i wykluczał możliwość szybkiego obniżenia stóp procentowych w Polsce.
Czyli sprawdziły się chyba te głosy różnych ekonomistów i obserwatorów rynku, które mówiły wcześniej, że prezes Glapiński nie będzie chciał być w mniejszości i nie będzie chciał zostać przegłosowany w ramach rady, kiedy w tej radzie zbuduje się większość za obniżkami.
bo już wcześniej z wypowiedzi różnych członków Rady wynikało, że chyba jest już sześciu takich, którzy byliby w stanie poprzeć obniżkę stóp procentowych i w tej szóstce nie było prezesa Glapińskiego, on cały czas stał na tej swojej wcześniejszej pozycji i chyba jak się zorientował, że ta większość już jest albo za chwilę po prostu będzie, to do niej się dołączy po prostu, żeby nie tworzyć takiego wrażenia, że on sam jest jako prezes Banku Centralnego jest w opozycji w stosunku do większości
Można zadawać sobie pytanie, co takiego się stało, że prezes Glapiński tak bardzo zmienił zdanie z miesiąca na miesiąc i on nie ukrywał, że tutaj bardzo duże znaczenie miało to, że inflacja, że dane o inflacji okazały się wyraźnie niższe od wcześniejszych prognoz.
Prezes Glapiński też przyznał, że te dwa główne dotychczasowe zagrożenia dla dalszego spadku inflacji, czyli po pierwsze wzrost płac w gospodarce, szybki wzrost płac w gospodarce i po drugie możliwe podwyżki cen prądu pod koniec roku w wyniku odmrożenia tych cen.
Może to robić i rzeczywiście mam wrażenie, że Rada Polityki Pieniężnej i NBP i prezes Glapiński mogą mieć problem z tą kwestią zamrażania cen prądu, polegający na tym, że według bieżącego stanu prawnego rzeczywiście te ceny zostaną odmrożone, czyli będzie powrót do cen starych.
Reakcja banków na giełdzie też po słowach Adama Glapińskiego była bardzo wyraźna, bardzo wyraźne spadki.
Ostatnie odcinki
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00
-
"Węgry są piątą kolumną w Unii Europejskiej"
07.04.2026 05:40