Mentionsy

TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA
15.10.2021 16:49

Wszystko co chcesz wiedzieć o VC część 2. Biznespodcast.com

Borys Musielak z funduszu Smok Ventures mówi o tym jak skalować swój biznes globalnie, jak szukać odpowiedniego funduszu.

Jeśli spodoba ci się ten odcinek kup całość (ponad godzina nagrania!) tutaj: http://podcastbiznes.com/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "YC"

Próbujemy powiedzieć albo przedstawić Ci, jak dokładnie wygląda kwestia funduszy wysokiego ryzyka, zwanych VC, co to znaczy przyjść i starać się o pieniądze od takiego funduszu, jakiego typu warunki trzeba spełnić, co startup powinien wiedzieć zanim zacznie rozmawiać z funduszem i wiele, wiele jeszcze innych rzeczy.

Zmieniają się formatki, pojawiają się po każdym batchu w YC, pojawiają się kolejne jakieś nowe sposoby na to, żeby przygotować taki idealny pitch deck.

Nie podejmuję decyzji inwestycyjne na podstawie pitch decku.

Więc nie przepadam za pitch deckami, które są jakieś bardzo detalistyczne, które mają te plany przychodów na najbliższe 10 lat do przodu i tak dalej.

To teraz próbujmy pochylić się nad takim idealnym procesem inwestycyjnym i właściwie trochę też dalszym rozwojem podmiotu zakończonym exitem.

Nasz fundusz to jest 46 milionów złotych, teraz będziemy zbierać kolejny, który będzie miał około 200 milionów złotych i to ma znaczenie dla foundera, dlatego że większość poważnych VC w każdym razie inwestować chce wyłącznie w startupy, które mają potencjał co najmniej zwrócenia całego funduszu.

A zakładam, że z tych 20, 25 startupów, 30 może, w które zainwestujemy, z 2-3 powinny mi zwrócić cały fundusz.

Jeżeli nawet zainwestuję na super niskiej wycenie i potem będę miał jakiś tam exit i zarobię na tym 5 milionów złotych, to w żaden sposób mi to nie pomaga.

Raczej planuję, że większość z startupów się wywali, ale że kilka z tych dużych będą miały duże exity.

no to dla mnie super istotne jest, żeby ten rynek był wystarczająco duży w tym momencie, żeby tworząc nowy produkt na ten rynek, być w stanie wygenerować wycenę i to jeszcze w konkretnym czasie, bo czas naszego funduszu to jest tam od teraz jeszcze z 8 lat maksymalnie, czyli maksymalnie w ciągu tych 8 lat wygenerować taką wycenę, która mi jest w stanie co najmniej zwrócić fundusz.

I nawet jeżeli zrobicie firmę, która przynosi przychody i co roku dostajecie, generujecie sobie milion złotych dywidend, to dla was to jest super, ale dla VC to jest porażka, bo VC nie działa na dywidendach, nie w ten sposób działa ten model ekonomiczny venture capital.

Więc powiedziałbym przede wszystkim upewnienie się, że mamy te same wizje odnośnie rozwoju firmy i te same ambicje odnośnie momentu, w którym my przynajmniej jako VC będziemy wychodzić.

No już najczęściej większość tych funduszy albo się nauczyło, albo gdzieś zaginęło na śmietniku historii i już nie zebrało kolejnych funduszy, więc nie ma ich na rynku.

Faktycznie jeszcze kilka istnieje, które mają taki dziwny pomysł, że przejmują to 49%, a potem może sprzedadzą

startupowi część tych procentów, jak będzie kolejna runda, jakieś takie absurdalne pomysły.

I tam w tym momencie normalne jest na początkowym etapie tak naprawdę w ogóle nierobienia wycen.

Czyli większość tych pierwszych inwestycji, które się dzieją w startupy, to są inwestycje na zasadzie sejfów.

udziały, który stał się standardny właściwie w Dolinie Krzemowej i w całych Stanach, więc umawiamy się tylko na jakąś tam maksymalną wycenę, po której te udziały się będą konwertować, a nie na konkretną wycenę.

No bo na początku trochę trudno powiedzieć, jaka jest wycena startupu, bardzo, bardzo ciężko to w ogóle wnioskować, bo potencjał jest, najczęściej jest tak, że founderzy i VC mają jeszcze inną wizję tego potencjału.

I dopiero w rundzie A często jest tak, że faktyczna wycena się pojawia.

I ta wycena już jest gdzieś tam podyktowana trochę jakby rynkiem, a trochę też konkurencyjnością VC, czyli rynek VC ocenia, jaka jest potencjalna wartość tego startupu.

U nas jest tak, że często jeszcze z różnych innych przyczyn, również podatkowych, VC lubią wchodzić na udziały dosyć wcześnie i my też zwykle wchodzimy na udziały, więc mogę powiedzieć, jak jest u nas.

Takim standardem najczęściej przejmujemy od 10 do 15% udziałów w pierwszej rundzie i inwestujemy od 200 tysięcy do 2 milionów złotych.

więc wtedy wycena będzie wyższa, ale udziały będą mniej więcej takie same.

Też tak zakładajcie w kolejnych rundach, że mniej więcej te 10-15% powinniście oddawać.