Mentionsy
Polski kryzys migracyjny
Dlaczego masowo pomagamy uchodźcom z Ukrainy a daliśmy się przekonać propagandzie rządowej do byciu obojętnym wobec Syryjczyków, Afgańczyków czy Kurdów? Co się działo na granicy z Białorusią i kto był tam prawdziwym zagrożeniem? Dlaczego polskie społeczeństwo jest rasistowskie i boi się inności? Dlaczego Polska nie potrafiła rozwiązać poprzedniego i będzie miała problem z kolejnym kryzysem migracyjnym? O tym i o wielu innych sprawach rozmawiam z Anną Alboth - dziennikarką i aktywistka, zaangażowaną od lat w inicjatywy związane z migracją.
Szukaj w treści odcinka
Od sierpnia byłam bardzo zaangażowana w działanie Grupy Granica, byłam wiele, wiele tygodni na białoruskiej granicy, więc wiem co to znaczy, jeśli jedna osoba przechodzi przez granicę, jeśli jedna osoba ucieka od wojny, nieszczęścia, głodu.
wyglądało na to, że Polska nie chce tych ludzi przyjmować, że jesteśmy jako granica nastawieni na to jako państwo graniczne, żeby tych ludzi wypchnąć za wszelką cenę spoza naszego obszaru.
Tak, więc serio, chciałbym się mylić, bo oczywiście trochę ironizuję, jestem zły, mam bardzo dużo negatywnych emocji, ale absolutnie nie oczekuję, że ten rząd, a szczególnie ludzie, którzy w jego imieniu działają chociażby jako wojewodowie, będą komukolwiek pomagali, więc organizacje takie jak Wy, Granica, myślę, że będziecie takimi frenemis, czyli wrogami, przyjaciółmi, ale będziecie też wygodnym workiem, który będzie się walił, jeżeli coś pójdzie.
Za dużo tych pieniędzy przypłynie ze świata, bo po prostu tak jak my NGO-sy, Grupa Granica i ludzie, którzy chcą pomóc, po prostu nie pozwolimy, żeby tam ktoś marzł w kolejkach, w tych namiotach.
Jak się poczułaś ty na przykład, czy jak mogą się poczuć według ciebie organizacje, NGOs, nie wiem, grupa granica, kiedy rząd będzie po prostu regularnie przypisywał sobie wszystkie, to jest to cało sprawczość i mówi, że to jest jego zasługa.
Ja też chcę wierzyć w ludzi, wierzyć, że każdy się raczej rodzi dobrym z natury i widząc przekazy medialne od osób właśnie, czy z grupy Granica, swoich kolegów i koleżanek, czy tego, co się pokazywało w innych mediach na temat brutalności i wręcz nawet sadystycznego podejścia niektórych
To, że jak powiedziałaś, kilkadziesiąt kilometrów dalej, bo przecież takie są geograficzne fakty, granica z Ukrainą i tam ludzie opromienieni, ewidentnie z dużym boostem dopaminy pomagają ludziom, kobietom nosić toboły, przyrosić dzieci.
Też i twoim znajomym i ludziom z grupy Granica, których po części gdzieś tam kojarzę i znam.
Ostatnie odcinki
-
Wrogie przejęcie (gość: Rafał Bauer) | TECHNOFOBIA
20.04.2026 15:00
-
Antatomia exitu (gościni: Anna Lankauf) | TECHN...
13.04.2026 15:00
-
Oszczędzania można się nauczyć (gość: Przemek B...
06.04.2026 15:00
-
Czas na AI w gastronomii (gość: Fryderyk Szydło...
30.03.2026 15:00
-
Nie dajmy się oszukać AI! (gość: Michał Kosińsk...
23.03.2026 16:00
-
Jak polskie firmy podbijają kosmos? (gość: Grze...
16.03.2026 16:00
-
Budowa startupu to maraton (gość: Stefan Batory...
02.03.2026 16:05
-
Kiedy AI stworzy lek na raka (gość: Piotr Byrsk...
23.02.2026 16:00
-
Ukraina - państwo w smartfonie (gość: Edwin Ben...
16.02.2026 16:00
-
Kryzys polskiej nauki (gość: prof. Piotr Sankow...
09.02.2026 16:01