Mentionsy

Szukając Śródziemia. Podróże z Tolkienem
Szukając Śródziemia. Podróże z Tolkienem
19.12.2025 08:00

Hobbici, Orkowie i polityka. Jak Tolkien żyje poza książkami

Czym były słynne obozy hobbita i dlaczego dla części uczestników Tolkien stał się czymś więcej niż autorem fantasy? Kto domagał się, by Gandalf został… prezydentem? Dlaczego niektórzy dziś identyfikują się z… Orkami? W nowym odcinku podcastu "Szukając Śródziemia. Podróże z Tolkienem” opowiadamy o tym, jak historie J.R.R. Tolkiena zaczęły żyć własnym życiem - daleko poza kartami "Hobbita" i "Władcy Pierścieni". Zajrzymy do świata włoskiej polityki, kontrkultury i hippisów, zobaczymy, jak Śródziemie bywało zawłaszczane, reinterpretowane i używane jako język buntu, tożsamości i ideologii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Tolkiena"

I przez Hobbitów, i przez Tolkiena.

Dla Tolkiena wtargnięcie Birmingham w sielankę wsi, którą kochał, było najgorszym, co mogło się wydarzyć.

Fragmentu, który dla Tolkiena cały czas był kluczowy.

To miejsce, w którym bada się literackie światy Tolkiena, Lewisa czy Pratchetta.

Polityczna moc Tolkiena, moc pierścienia, była wykorzystywana na niezliczone sposoby.

I ten porządek jest przeciwstawiony siłom mrocznego industrializmu, hordom anonimowych orków, którzy, jak mówią krytycy Tolkiena, mówią akcentem Cockney i są niejako klasą robotniczą, prawda?

Niektórzy powiedzą, że to po prostu przeinaczenie myśli Tolkiena, ale jako dziennikarz czuję się w obowiązku zapytać.

Może ta fascynacja pokazuje jednak, że to w pisarstwie Tolkiena jest jednak jakaś immanentna cecha, atrakcyjna dla tych ludzi?

U Tolkiena dobro to lojalność, przyjaźń, wspólnota, wartości w gruncie rzeczy niepartyjne, niepolityczne.

To może zaskakujące, ale hippisi i ludzie kontrkultury zachłysnęli się Śródziemiem, choć powiedzmy od razu, Tolkiena ten entuzjazm nieco drażnił, a arcykonserwatywne intuicje polityczne naszego bohatera były odległe od sympatii Dzieci Kwiatów.