Mentionsy

Sztuka Poza Ramami
Sztuka Poza Ramami
05.06.2025 06:10

O kolekcji wybitnych prac wybitnych artystów. Gość: Wojciech Fibak

Gościem tego odcinka jest Wojciech Fibak – jeden z najwybitniejszych polskich tenisistów w historii, a także pasjonat i kolekcjoner sztuki z niezwykłym dorobkiem. Jego kolekcja, budowana przez dekady, to efekt nie tylko ogromnej wiedzy i wrażliwości, ale też jasno sformułowanej zasady: wybierać wybitne dzieła wybitnych artystów. Obecnie część jego kolekcji, poświęcona Nowemu Pokoleniu, wystawiana jest w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu. Rozmawiamy o jego kolekcjonerskiej filozofii, o tym jak wyglądało budowanie jednej z najważniejszych prywatnych kolekcji w Polsce, a także o radomskiej wystawie. Z tego odcinka dowiecie się o tym, co sztuka znaczy dla Wojciecha Fibaka, jak żyje się z nią na co dzień i dlaczego – jak sam mówi – "kolekcja to autobiografia".


• ​kontakt •

Instagram: https://www.instagram.com/pozaramami/

Strona: https://pozaramami.com/

Newsletter: ⁠http://bitly.pl/YALmV⁠

Mail: ⁠[email protected]


• montaż •

Eugeniusz Karlov

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Makowskie"

Tak na przykład Wiesław Ochman, kiedy wychodzi z mojego domu w Grenisz pod Nowym Jorkiem, gdzie tam ponad 200 obrazów różnych i to i Kotliby, Zaki, Makowskie, Malczewskie.

Takim moim największym przebiciem, mało kto o tym wie, zakupiłem dwa obrazy Tadeusza Makowskiego przez Zbyszka Legutkę, tego legendarnego marszanda, który był moim marszandem amerykańskim, a Marek Mielniczuk marszandem francuskim, gdzie zdobywałem te wszystkie obrazy Ecole de Paris.

I zapłaciłem za każdy obraz Tadeusza Makowskiego 100 tysięcy dolarów.

Takie, ten kubizm Makowskiego, taki polski kubizm.

I ta praca wróciła do Zbyszka Legutki, więc mogłem ją zakupić, ale panie Maju, to była suma pięćdziesięciu, sześćdziesięciu tysięcy dolarów, bo za tyle zakupiła Johnsonowa, więc ja musiałem podobną sumę, tam może mi troszkę Zbyszek obniżył i zakupiłem, uwaga, La Mica Rem, czyli zapusty Makowskiego.

W Szkołę Paryską nie do końca, ale w Ślewińskiego, Makowskiego, a później i wskazała na Marka Mielniczuka i Madurę.