Mentionsy
Jakie wyzwania stoją przed dziećmi artystów? Gość: Pola Dwurnik
Gościnią tego odcinka jest Pola Dwurnik – artystka, autorka książek artystycznych, założycielka Fundacji Edwarda Dwurnika. Pytam Polę o blaski i cienie wychowywania się w rodzinie artystycznej, wyzwania jakie niesie prowadzenie fundacji imienia swojego taty oraz o drogę, którą musiała pokonać, by odnaleźć swoją drogę w sztuce. Moja Gościni opowiada w tym odcinku wiele o swojej artystycznej codzienności, podejściu do tworzenia oraz marzeniach i celach.
Instagram: https://www.instagram.com/pozaramami/
Strona: https://pozaramami.com/
Newsletter: http://bitly.pl/YALmV
Mail: [email protected]
Eugeniusz Karlov
Podcast o sztuce | historia sztuki | rynek sztuki | artyści | malarstwo
Rozdziały (8)
Maja Michalak przedstawia gościa odcinka, Apolinarię Polę Dwurnik, historyczkę sztuki i artystkę, która wychowała się w domu artystów.
Pola Dwurnik opowiada o swoim zamiarze stania się artystką i porównuje swoją twórczość do opieki nad spuścizną ojca.
Pola opowiada o swoim rodzinie artystycznej i początkach swojej kariery artystycznej.
Pola opowiada o swoich pierwszych pracach, kolekcjonowaniu banknotów i początkach malowania scen z własnymi rolami.
Pola opowiada o doświadczeniach z rezydencji artystycznych, które miały duży wpływ na jej twórczość i perspektywy.
Rozmowa o rezydencjach w Szwajcarii i Berlinie, a także o ulubieńcach artystycznych i zwiedzaniu muzeów.
Diskussja na temat wyzwań związanych z opieką nad spuścizną artystów, w tym konserwatorstwo, digitalizacja archiwum i finansowanie.
Rozmowa o marzeniach na najbliższe 5-20 lat, w tym projekt Cosmic Parrot, kolejne wystawy i książki.
Szukaj w treści odcinka
Teresy Gierzyńskiej, fotograficzki, graficzki oraz malarza Edwarda Dwurnika, którego teraz też zarządza fundacją i spuścizną po jego twórczości artystycznej.
Czy zawsze twój grafik jest tak napięty, jeśli chodzi o sprawy zawodowe?
Mam trochę osobowość pracoholiczki, a też z po prostu wielości różnorodnych spraw, którymi zarządzam i które robię wieloma projektami.
Czy jednak opieka nad spóźniczną Twojego taty?
Mam bardzo dużo nowych projektów wymyślonych, dużo, dużo obrazów w głowie i naszkicowanych w zeszytach, więc mało mam czasu i bardzo się śpieszę i bardzo chcę to robić, bo w ten sposób przeżywam świat i dzielę się tym z innymi i zadaję pytania innym.
I szukamy wspólnie odpowiedzi.
Absolutny obowiązek nasz, ale też mój głównie, zająć się tą spuścizną.
Z tego powodu po pierwsze, że jest ona ogromna i wymaga usystematyzowania i jakby opieki, ale też z tego powodu, że chciałabym wyrazić wdzięczność mojemu tacie za to, że mi pomagał finansowo przez wiele lat, na samym początku, kiedy nie sprzedawałam żadnych moich prac.
Nie ujmowałam tego pragnienia czy tego marzenia w słowa, bo mi się wydawało, że jest to jedyna słuszna droga, dlatego że moi rodzice całe dnie spędzali na moich oczach w naszym domu tworząc sztukę.
Mama wiele czasu spędzała w ciemni.
Były tylko krótkie przerwy, powiedzmy na obiad, albo na jakiś spacer, czy wspólną rozmowę wieczorem.
Nie znałam innego, raczej było dla mnie oczywiste, że tak się żyje, że to jest taki sposób przeżywania i przechodzenia przez tę drogę, którą mamy przejść.
Więc tata też specjalnie nie podobał mu się ten pomysł.
Założyłam takie pismo razem z kołem naukowym studentów, z tymi studentami, którzy chcieli zajmować się sztuką współczesną.
Na krytycznego spojrzenia, na wystawy.
A czy pamiętasz pierwsze swoje prace i to, w jaki sposób do nich podchodziłaś i czy zmieniło się to na przestrzeni lat?
I namalowałam autoportret wzorowany czy inspirowany portretami Elżbiety I.
To co teraz jest bardzo, to co teraz jest bardzo modne, czy przez wielu artystów, wiele twórczyn i twórców eksplorowane, no to właśnie myślę, że byłam jedną z tych w moim pokoleniu, które to zaczęły wtedy.
Czy dały ci rzeczywiście takie zupełnie inne spojrzenie na to, jak można tworzyć?
Pójścia ścieżką edukacji na SP.
Moi rodzice uczyli mnie w sposób dość akademicki de facto.
SP miała się od dzieciństwa.
Tak, było dość takie SP, które czasami już nawet nie ma.
Ale jakbym nie zwracał uwagi na ten aspekt bycia obecnym na rynku sztuki, na targach i tak dalej.
Inspirujące i wiele mnie nauczyło, natomiast nie udał mi się projekt w emigracji, bo i tak co trzy albo dwa tygodnie wracałam do Warszawy, więc to było dosyć zabawne, kiedy myślałam o sobie, jestem emigrantką, jestem berlinerką, jestem stamtąd.
Myślę, że takie wyjazdy są bardzo ważne dla tego, co się robi, dla krytycznego spojrzenia na to, co się robi, na to, jak to się robi.
Ale warto jest wiedzieć, że można zrobić coś w inny sposób.
Czy zawsze to jest spontaniczne i w zależności od nastroju i danej chwili?
Bardzo wiele osób, wiele osób... Spotkałam się z rozczarowaniami dotyczącymi Leonarda da Vinci.
Ale ze współczesnych np.
Jest tak ogromna ilość bardzo utalentowanych, niesamowitych twórczyń i twórców, że po prostu idę do muzeum i zawsze coś się znajdzie wspaniałego.
Czy to będzie coś bardzo, bardzo odległego w czasie, czy coś zupełnie współczesnego?
A czy masz jakieś swoje ulubione sposoby na zwiedzanie muzeów?
Zupełnie sama, choć i tak się spotykało znajomych ze świata sztuki w Giardinii.
Zawsze gdzieś się spotkałam w Arsenale i się okazywało, nigdy jeszcze tak nie było, żebym była naprawdę sama tam na Biennale.
W jaki sposób lubisz zwiedzać muzea?
Odkąd jest synek nasz, odkąd mam synka, Stasia, no to czasu na muzea i w galerie i zwiedzanie jakichkolwiek ekspozycji jest zdecydowanie mniej, ale to nadal da się robić, wiesz, to jest absolutnie, po prostu trzeba to dobrze zorganizować.
I obok, niedaleko, wiesz, w Nowym Jorku niesamowita są muzea, jest ich bardzo dużo i są fantastyczne wystawy współczesnych twórców i często też nieżyjących twórców.
W MoMA byliśmy akurat, ale w MoMA jest wspaniałe miejsce dla dzieci.
Akurat było puste jak byliśmy w MoMA i Staś cały dzień tam spędził z jednym z nas, więc wymienialiśmy się.
W przeszłości spędzałam dosłownie godziny i dni w muzeach.
Te dzieła mają w sobie moc, a ponieważ jestem bardzo na to wrażliwa, responsywna można powiedzieć, bardzo działują na mnie dzieła sztuki, zwłaszcza malarskie, ale nie tylko, no to po prostu czerpię z nich moc.
Cieszę się, że to podkreśliłaś, bo nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest odbieranie sztuki na żywo i że to jest zupełnie co innego niż właśnie zobaczenie jej w internecie, czy nawet w najlepszym, najpiękniejszym katalogu.
Bardzo jestem ciekawa zawsze interpretacji, ponieważ ludzie, odbiorcy odbierają te prace bardzo często zupełnie inaczej albo w bardzo indywidualny, własny sposób i to jest bardzo ciekawe.
Bogactwo wizerunków, w jakich my żyjemy po tych latach, wspaniałych artystów i przy internecie jest niewiarygodne.
Ale ludzie odczytują czasami w ogromnie zaskakujący sposób różne moje prace.
I dla mnie to jest bardzo ciekawe i inspirujące, kiedy pokazuję te prace i osoby, różne rzeczy ciekawe mi opowiadają o nich, o których ja nie wiedziałam.
A również spełniło się moje wielkie marzenie.
Myślałam, że coś się stało, że może ją obraziłam w jakiś sposób, że może
Coś jest na tym obrazie, co w jakiś sposób ją, nie wiem, poruszyło w negatywny sposób.
To sprawia, że ja widzę, że to ma sens, co robię.
Dla niej to było bardzo ważne przeżycie i często o tym wspomina.
One się nie wykluczają w jakiś magiczny sposób, choć jest odwrotnie czytany obraz zupełnie, że on jest o czymś zupełnie innym.
Naprawdę jest wspaniałe i zaskakujące ta przygoda bycia artystą i oddawania ludziom tego, co się robi.
Prac jest na sto lat i na więcej przy spuściźnie Edwarda Dwurnika, więc ja sobie po prostu wykrawam czas, kiedy mogę malować, kiedy sta się z przedszkolu.
Ja też robię ekspertyzy i oceniam, czyli jakby ja razem z Danielem robimy
Wydajemy ekspertyzy dotyczące autentyczności prac Edwarda Dwurnika, to też to zajmuje bardzo dużo czasu.
Zmierzając już powoli do końca naszej rozmowy, jeszcze chciałabym Cię zapytać, jakie według Ciebie są największe wyzwania stojące przed dziećmi artystów, jeśli chodzi o opiekę nad spuścizną ich rodziców?
Opieka nad spłościzną artysty jest strasznie, moim zdaniem, dość trudna, dlatego że jest bardzo dużo różnych aspektów każdej twórczości.
Konserwatorski, bardzo ważny, jest bardzo wiele obiektów, które trzeba szybko konserwować, we właściwy sposób przechowywać.
Być może za chwilę będzie wymyślony inny sposób.
Też powinny być przełożone, trzeba sprawdzić czy się nie sklejają i tak dalej.
Rzeźby i obiekty, instalacje, no to jest jeszcze bardziej skomplikowana sprawa.
Wiadomo, zależy z jakiego odwożywa zostały stworzone i czy są spakowane, czy stoją gdzieś w rogu i się kurzą, czy słońce i światło słoneczne nie pada i tak dalej.
Wspaniałe narzędzia, świetne aparaty, soczewki, wielkie serwery i chmury, a wtedy zachowuje się to widok tej pracy, jak ona istniała w danym momencie.
Trzeba mieć świetny sprzęt.
Myślę, że największa trudność dla osób opiekujących się spuściznami artystów, no to są finansowe... Finansowa jest po prostu bardzo, bardzo, bardzo...
Trzeba mieć sprzęty do digitalizacji, dużo czasu.
Bo też należy podkreślić, że wy nie zajmujecie się sprzedażą pracy.
Oczywiście można by też tak to robić prawdopodobnie, można sprzedawać pracę i z tych pieniędzy utrzymywać tą spuściznę i tak chyba wiele rodzin robi.
My tego nie robimy, dlatego że ja jakby wiem, na czym polega sprzedawanie dzieł sztuki i to jest oddzielne,
Ja też się tym nie chcę zajmować, sama też nie sprzedaję moich prac, jestem reprezentowana przez galerię i tata też jest reprezentowany przez galerię, więc tym się zajmują profesjonaliści, natomiast my się zajmujemy właśnie tą historyczno-sztuczno-konserwatorską
Nie powiem jaka gra, ale to będzie wspaniałe.
Mam oddzielną pracownię w tej chwili, w której te kolaże kleję i to jest bardzo ważna, bardzo inspirująca i ważna dla mnie w tej chwili część mojego życia twórczego, o polityce obrazów, polityce poczt różnych krajów, o tym, co na tych znaczkach było i co z tego można dzisiaj ułożyć.
Jeśli masz ochotę dalej wychodzić poza ramy i odkrywać historię sztuki, sprawdź kursy i webinary o sztuce na stronie pozaramami.com.
Ostatnie odcinki
-
Jak zaplanować zwiedzanie Rzymu?
29.01.2026 08:00
-
Trendy w sztuce na 2026 rok
15.01.2026 07:00
-
Polscy artyści i Berlin: czyli dlaczego w Neue ...
01.01.2026 07:00
-
Po co organizuje się konkursy artystyczne? Gośc...
18.12.2025 08:00
-
O sztuce kobiet i jej przywracaniu. Gościni: dr...
04.12.2025 08:15
-
Jak osoby niewidome widzą sztukę? Gościnie: Adr...
20.11.2025 08:00
-
O 7 minutach na dzieło sztuki. Gość: Radek Kota...
06.11.2025 08:00
-
Jak zwiedzać i mieszkać dobrze w świecie, który...
23.10.2025 07:00
-
O byciu artystką i profesorką na ASP. Gość: Dom...
10.07.2025 06:00
-
O kolekcji wybitnych prac wybitnych artystów. G...
05.06.2025 06:10