Mentionsy

Sztafeta Pasji
Sztafeta Pasji
11.08.2025 14:03

Maria Andrejczyk: "Córeczko, nieważne jaką decyzję podejmiesz, zawsze będę przy Tobie."

Pasjonatka siatkówki oraz polskich gór.

Mistrzyni wyprowadzania z równowagi swoich braci.

Największa idolka sportowa swojej mamy.

A do tego… wicemistrzyni olimpijska z Tokio, rekordzistka Polski i najlepsza oszczepniczka w historii naszego kraju.

Maria Andrejczyk jest pierwszą gościnią Sztafety Pasji – od razu ustawiamy poprzeczkę (a raczej oszczep 😉) bardzo wysoko (daleko).


W tej rozmowie wracamy do czasów, gdy sport był jeszcze zabawą - do szkolnych boisk, podwórek i pierwszych zawodów. Do chwil, kiedy ktoś po raz pierwszy podał jej sportową pałeczkę: rodzice, którzy byli na każdym starcie, dziadkowie, którzy dopingowali bez względu na wynik, i rodzeństwo, które pomagało… w sposób jaki bardzo jej pomaga😉

Usłyszycie, jak dzieciństwo pełne ruchu, rodzinnego wsparcia i zaangażowania doprowadziło ją do największych sportowych aren świata. Jak radziła sobie z kontuzjami i momentami zwątpienia. I dlaczego uważa, że za każdym medalem stoi nie tylko zawodnik, ale cała drużyna ludzi. 


🎧 Posłuchaj i zobacz, jak wygląda Sztafeta Pasji w wersji olimpijskiej.


📌 Osiągnięcia Marii Andrejczyk:
🏅 Srebrny medal - Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020
🏅 4. miejsce - Igrzyska Olimpijskie Rio 2016
🏅 Rekord Polski - 71,40 m (2021)
🏅 Finalistka Mistrzostw Świata i Europy

#sztafetapasji #MariaAndrejczyk #trackandfield #pzla #pasjałączy #rodzicwgrze #sportdladzieci #lekkoatletyka #rzutoszczepem #podcastpolska #aktywnarodzina #wsparcierodziny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "boże"

No bo to już po mnie spływa, no tak sobie czytam te komentarze wszystkie w internecie i tak myślę, boże ludzie, wy się nawet nie umywasie od tego, co ja słyszę od braci.

I wiecie, jak mnie wtedy serce zawalało, że zdałam sobie sprawę, że mój Boże, mój brat ma tak trudno, no bo on nie będzie w stanie się przebić, no bo już jest ktoś w rodzinie lepszy od niego w tym.

Ale Boże, to było takie wartościowe, że ja mam potem jakieś statuetki zaczęłam dostawać i to wszystko tak... Potem już oczywiście jak zrobiłam się, no dojrzałam te wszystkie medale do pudełka, gdzie się schowałam, bo już nie potrzebowałam tego aż tak bardzo, ale tak dla samej siebie.