Mentionsy

Szkoła na nowo
Szkoła na nowo
02.04.2025 11:14

Czy szkoła może nie dopuścić do matury „uczniów nierokujących”?

Choć uczniowie są coraz bardziej świadomi swoich praw, często w szkole brakuje im wsparcia w konfliktach z nauczycielami. Czy Rzecznik Praw Uczniowskim może im pomóc? W podcaście „Szkoła na nowo” Joanna Ćwiek-Świdecka rozmawia z Łukaszem Korzeniowskim, prawnikiem związany ze Stowarzyszeniem Umarłych Statutów.

Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: ⁠czytaj.rp.pl⁠

Rozdziały (15)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Podstawienie gościa do rozmowy i omówienie tematu dotyczącego dżentelmeńskich umów w szkołach.

2. Definicja dżentelmeńskiej umowy

Omówienie pojęcia dżentelmeńskiej umowy i jej konsekwencji.

3. Przykłady sytuacji

Przykłady sytuacji, w których uczniowie otrzymują propozycję nie do odrzucenia, aby nie przystąpić do matury.

4. Zarówno rankingi szkół, jak i oceny

Analiza wpływu rankingów szkół na decyzje dotyczące matury, oraz roli ocen w tej sytuacji.

5. Statuty szkolne i ich wpływ

Omówienie statutów szkolnych i ich wpływu na decyzje dotyczące matury.

6. Absurdy statutowe

Przykłady statutowych absurdy, takie jak ograniczanie prawa do Facebooka czy zakazy wypowiedzi na temat alkoholu poza szkołą.

7. Role szkoły i rodziców

Omówienie roli szkoły i rodziców w decyzjach dotyczącego matury, oraz wpływu statutów szkolnych.

8. Propozycje reform

Propozycje reform dotyczących ocen zachowania i autonomiczności szkół.

9. Regulacje statutowe i ich konsekwencje

Rozmowa skupia się na konsekwencjach reguł statutowych w szkołach i propozycjach reformy

10. Prawa ucznia i świadomość prawna

Analiza sytuacji praw ucznia i rozmowa o rozwijającej się świadomości prawnej w szkołach

11. Rzecznik Praw Uczniowskich

Wspomnienia o potrzebie Rzecznika Praw Uczniowskich i plany jego powołania

12. Zakaz prac domowych

Analiza zakazu prac domowych i jego konsekwencji, skupiając się na problemach i propozycjach poprawy

13. Smartfony w szkołach

Rozmowa o dyskusji na temat zakazu lub niezakazu smartfonów w szkołach

14. Rozważania nad problemem telefonów komórkowych w szkołach

Autor podkreśla brak rozmowy o regulacjach telefonów w szkołach i nierówności, które to powodują. Wyjaśnia, że szkolne statuty nie mogą zaostrzać zakazu telefonów, a decyzje dotyczące ich użycia powinny być jednolite na poziomie kraju.

15. Postulaty zmian w zakresie telefonów komórkowych

Autor podaje trzy kluczowe postulaty: powołanie Rzecznika Praw Uczniowskich, wprowadzenie mediacji szkolnych i przegląd systemowy prawa oświatowego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Szkoła"

Obecnie w szkołach średnich wystawiane są oceny dopuszczające do egzaminu dojrzałości lub niedopuszczające.

Czy szkoła może nie dopuścić ucznia, co do którego ma wątpliwości czy zda dobrze maturę i czy nie pogorszy pozycji szkoły w rankingach szkół średnich?

O tym porozmawiamy w dzisiejszym programie Szkoła na nowo.

Takich sytuacji jest bardzo sporo w polskich szkołach, w praktyce.

Czy szkoła może nie dopuścić do matury uczniów nierokujących ?.

Tak, a czasem jest tak, że uczniowie nie do końca przykładają się do tych próbnych matur, które odbywają się w szkołach, a na maturę tą właściwą są przygotowani na tyle, że są w stanie zdać się z takim wynikiem, jaki ich satysfakcjonuje.

To okazuje się, że szkoła wolałaby, żeby ten uczeń do matury nie podchodził, bo pojawia się właśnie kwestia rankingów i tego jak szkoła wypadnie.

Rankingi szkodzą w szkołach w takim ujęciu, w jakim mamy je obecnie, bo nie uwzględniają całokształtu działalności szkoły i właśnie powodują, że dochodzi do takich sytuacji jak z tymi dopuszczeniami i dopuszczeniami do matury.

Może nie tak świetnie, jakby życzyła sobie szkoła, ale raczej na 30% maturę podstawową zdać powinien.

Bo oczywiście szkoła do matury przygotowuje ucznia i nauczyciele chcą, żeby ich uczniowie wypadali jak najlepiej na tych egzaminach.

No była taka szkoła, która, to była pierwsza chyba edycja Absurdu Roku, zakazywała współżycia uczniom, była to szkoła, to było liceum, więc tam byli te uczniowie dorośli.

I była to szkoła publiczna.

Co prawda prowadzona przez Kościół Katolicki, ale miała status szkoły publicznej, gdzie nawet z konkordatu wynika, że w szkole publicznej prawa uczniów są takie same jak w szkołach innych publicznych.

A to jest wynikiem tego, że w szkołach nie ma legislatorów.

Nie powinna szkoła ograniczać się do tego co w szkole?

Mam takie gdzieś przekonanie, że szkoła chcąc prowadzić te działania wychowawcze uznawała, że potrzebuje, mówiąc tak nieładnie, podkładki jakieś, więc w statucie szkoły znajdował się zakaz czy jakaś regulacja dotycząca

I na tej podstawie szkoła budowała sobie swoją podstawę do działania, chociaż ona w ogóle była niepotrzebna.

Jakie szkoła ma narzędzia?

Takie omówienie wyroku ETPC dotyczącego sprawy szkolnej, nie z Polski, z Turcji, w którym Trybunał wskazał na taką powinność szkoły do utrzymywania dyscypliny wśród uczniów i że szkoła z tego obowiązku się nie może zwolnić.

Tak, kwestia władzy rodzicielskiej, praw rodzica, bo rodzic może powiedzieć, że nie chce, żeby szkoła w ten sposób ingerowała w wykonywanie... Mam prawo wykonywać, wychowywać dziecko jak uważam.

Obecnie, jak szkoła ma podstawę tylko w statucie szkoły, no to jest to dość słaba podstawa prawna takich działań ingerujących w to.

W szkołach, które wygląda to inaczej i jak się spojrzy chociażby na przepisy o nadzorze pedagogicznym, to tam tej autonomii tak sporo nie ma.

Natomiast są obszary, w których szkoła ma prawo do samodzielnego uregulowania pewnych kwestii.

Mamy rozporządzenie o BHP w szkołach, o religii w szkołach, które reguluje te materie, w nich określone w sposób nie do końca zupełny, pozostawiając pewną swobodę

Nie jest oczywiście idealnie, a to też byłaby utopia, gdyby było idealnie w szkołach i w żadnym aspekcie życia społecznego tak nigdy nie będzie.

No bo skoro szkoła mówi, że kogoś do matury nie dopuści, to przyjmowało się, że pewnie tak może zrobić.

I to też zachowanie, z którym uczniowie się spotykali nieraz bardzo często w różnych szkołach, do których uczęszczali.

I na pytanie, czy jeśli szkoła ci nie wydaje świadectwa, bo nie zapłaciłeś składki na radę rodziców, która jest wolna.

W polskim porządku prawnym się pojawił, szczególnie w tym modelu, który MEN zapowiedziało, to znaczy Krajowy Rzecznik plus 16 rzeczników wojewódzkich plus rzecznicy w szkołach.

Zaczyna nam się wytwarzać taka praktyka postępowania w danych przypadkach, pewne ujednolicanie systemu i pewna znów, no właśnie do tego wrócę, klarowność tego jak postępować i co można, czego nie można, co może szkoła oczekiwać, czego może szkoła wymagać i w jaki sposób może tego egzekwować, a które metody są już niedozwolone.

I to dano uczniom klas 4-8, jednocześnie starszym uczniom, którzy w sposób całkowicie bardziej świadomy niż ci młodzi uczniowie, myślą o swojej przyszłości, o tym jak się kształcą w szkołach.

Jeśli już taka była logika ministerstwa, to należało znieść prace domowe w szkołach ponadpodstawowe jako obowiązkowe i tam powiedzieć, to są starsi uczniowie i mogą sobie samodzielnie gdzieś to projektować, ten proces nauczania, a zostawić to w szkołach podstawowych, być może w jakiejś okrojonej formie czy w ograniczonej.

No bo znów w prawie światowym jest taki przepis, który mówi, że w szkołach niepublicznych nie stosuje się tych przepisów o ocenianiu jak w szkołach publicznych.

Teraz prowadziłem taki warsztat tutaj właśnie w Warszawie z uczniami młodszych klas dotyczące telefonów w szkołach, tego jak to uregulować.

Poza tym szkoła nie byłaby w stanie egzekwować zakazu wnoszenia telefonów do szkoły, bo nie może uczniów na wejściu wszystkich rekwirować.

Jest jak najbardziej według mnie właściwym kierunkiem zmian, bo bez tego znów będziemy się trochę kręcić w kółko z tym wszystkim, co się w szkołach z telefonami dzieje, bo znów tutaj właśnie brak jasnych wytycznych dla nauczycieli, co mogą, jak mogą, powoduje, że de facto nie mamy jakiejś takiej przemyślanej