Mentionsy
Hannah Arendt
Hannah Arendt, bohaterka wykładu dr Sylwii Góry, była niemiecką i amerykańską teoretyczką polityki, filozofką i publicystką. Zajmowała się m.in. naturą siły i zła oraz polityki, demokracji bezpośredniej, autorytetu i totalitaryzmu. Najlepiej zapamiętana za kontrowersyjną tezę na temat banalności zła, którą wysunęła po procesie Adolfa Eichmanna w Jerozolimie. Właśnie sformułowanie o banalności zła w naszym życiu jest znane i interpretowane na różne sposoby. Hannah Arendt uważana jest za jedną z najbardziej wpływowych filozofów XX wieku. W 1998 Walter Laqueur powiedział: Żaden dwudziestowieczny filozof ani myśliciel polityczny nie odbija się teraz tak dużym echem. Dziedzictwo Arendt jest czasem opisywane jako kult. O Hannie Arend wykłada dr Sylwia Góra, która poświeciła tej pisarce i filozofce dużo wykładów. Audycje przygotował Marek Mierzwiak.
Szukaj w treści odcinka
Czy Hannah Arendt jest nam dziś potrzebna?
Choć może odrobinę stawiać opór, jeśli chodzi o język, myślę, że o tym trochę porozmawiamy, bo kilku języków Hannah Arendt używała, to te myśli, które zawarła, te pewne definicje, które wprowadziła do filozofii, czy twórczo przepracowała w filozofii, są dziś bardzo, bardzo aktualne.
I to jest też doskonały moment, żeby Hannah Arendt przypomnieć, bo
Ale zanim pani rozwinie te swoje myśli o tej właśnie książce, to ja chciałbym przypomnieć, że Hannah Arendt urodziła się, bo to też istotne, żebyśmy wiedzieli z jaką kobietą mamy do czynienia.
Oni całkiem otwarcie traktowali kwestie własnej tożsamości żydowskiej, więc Hannah Arendt od dziecka wiedziała, że jest Żydówką.
No ale faktycznie, jeśli chodzi o Hannah Arendt, no to można było już zobaczyć pewne, no takie cechy, które nam stworzyły taką intelektualistkę naprawdę XX wieku bardzo, bardzo ważną.
Hannah Arendt, mimo że się wypowiadała o nim jako intelektualiście, filozofię zawsze bardzo dobrze, zawsze z szacunkiem, to z drugiej strony nigdy mu tego nie wybaczyła.
Myślę, że chyba tak łatwo o Hannah Arendt nie możemy powiedzieć, bo ona też w swoich pismach odnosi się do tego, o czym dzisiaj też bardzo dyskutujemy politycznie, to tu już jakby wrzucam ten współczesny wątek, czyli stworzenie dwóch państw, Izrael i Palestyna.
Natomiast korzenie totalitaryzmu w 1951 roku są o tyle ważne, że Hannah Arendt w trakcie tych pięciu lat pisania tej książki też zmienia swój stosunek do stalinizmu.
Więc tutaj Hannah Arendt nam opowiada, jak rodzi się najpierw właśnie populizm, jak potem przechodzi coraz skrajniej i skrajniej i jak możliwe jest to, co dzieje się później.
Coś takiego, na czym się skupia Hannah Arendt we wszystkich swoich książkach, czyli umiłowanie do starożytności.
I Hannah Arendt to już w latach pięćdziesiątych przewidziała i powiedziała, jak ważna jest wspólnotowość i działanie.
I Hannah Arendt dużo o tym też pisze, mówi właśnie to życie na agorze, w tej sferze publicznej.
I Hannah Arendt pisząc tę książkę też wyszła trochę z takiej swojej zwyczajowości pisarskiej, bo te poprzednie książki są mocno zza biurka, intelektualne, bardzo filozoficzne.
Czy chodzi o to z jednej strony, że to co pisze Hannah Arendt, że zło, którego dokonywał Eichmann jest banalne w tym sensie, że on po prostu wykonywał rozkazy, jak to powtarzał cały czas na tym procesie.
Natomiast Hannah Arendt w tej książce pokazała coś innego, że to zło totalne, to zło najbardziej przerażające może zaistnieć i się rozprzestrzeniać właśnie za pomocą banalności zła.
Stąd taki ciekawy temat, ale to zauważa też już później nawet w swoich wypowiedziach, wywiadach też Hannah Arendt, że ta banalność zła i cała opowieść dalsza też o traumie, o przepracowywaniu, ubraniu odpowiedzialności przez naród czy społeczeństwo i o przebaczeniu.
Nawet jak nam się powinie noga, nawet jak popełnimy jakieś błędy, podejmiemy źle decyzje, to Hannah Arendt ma taką kategorię, która jest porządkująca jej filozofię, jak natalizm, ale rozumiany jako polityczność narodzin, czyli nieustające odradzanie się, zdolność do działania, prowadzenie zmiany, rodzenie się do politycznego zaangażowania.
Dziś, proszę Państwa, w Szkole Bardzo Wieczorowej pani doktor Sylwia Góra przypomina sylwetkę, przypomina twórczość, przypomina kobietę, która nazywała się Hannah Arendt.
Hannah Arendt a Feminizm.
Pewnie z jednej strony słusznie, ale Hannah Arendt powiedziałaby, że działanie wymaga kompromisu, negocjacji i dogadania się.
No i pewnie Hannah Arendt w pewnym sensie ta radykalność ruchów nie do końca się podobała.
Ale ona napisała taką trylogię feministyczną, tak to nazywamy, gdzie przygląda się najpierw Melanie Klein, czyli psycholożce, Colette, pisarce francuskiej i na koniec ten trzeci tom właśnie to jest Hannah Arendt.
W jakich czasach żyła Hannah Arendt i że była podwójnie wykluczona jako kobieta i jako feministka, to raz mogła sobie tego z jednej strony nie uświadamiać, choć to nie jest tak, że Hannah Arendt sobie tego nie uświadamiała.
Natomiast to jest taka odwieczna opowieść o samochodach feministkich, które ze względu na to, że Hannah Arendt jako pierwsza i jedna z pierwszych kobiet była profesorką na uniwersytetach, która była zaproszana w różne miejsca, gdzie wcześniej kobiety nie miały dostępu, jednak jej pisma były czytane itd., która jako filozofka była traktowana też poważnie, biorą ją na sztandary i mówią, że to jest jedna z pierwszych feministek.
Więc to jest bardzo trudna kategoria, ale tym bardziej ciekawa i u współcześniania Hannah Arendt, bo co zrobić z taką postacią, która całym swoim życiem świadczy, że jest tą feministką, prawda?
To jest taka skomplikowana tutaj część opowieści o Hannah Arendt, ale myślę, że to bardzo ciekawe, bo to nam otwiera szeroką dyskusję, myślę, w wielu kręgach i też jeszcze sprawia, że ta Hannah Arendt jest nam jeszcze bliższa i jeszcze ciekawsza.
Tego nas uczy Hannah Arendt.
Jak coś zapisujemy, lepiej zapamiętujemy, więc zachęcam, żeby czytać Hannah Arendt, żeby sięgnąć, no może po banalność zła.
No ale też trzeba, wydaje mi się powiedzieć, iż właśnie te banalność zła, o której pisała Hannah Arendt, powinniśmy mieć w sobie bardzo głęboko, że to nas też dotyczy.
No i jednak ta klisza, ta powtarzalność, to mówienie, że do tego nie doszliśmy, ale to też był taki wątek, to co czytała na przykład Hannah Arendt, która bardzo lubiła Rilkego, Prusta Brechta, Kafka na przykład.
A Hannah Arendt pokazuje, że to nie są inni.
A wracając jeszcze do naszej bohaterki, Hannah Arendt uczy nas codziennie czego?
Ostatnie odcinki
-
Artystokracja Księgozbiorów
19.02.2026 21:00
-
Kiedy sztuka ocala
17.02.2026 15:50
-
Szkoła Bardzo Wieczorowa. Miłość do gwiazd
12.02.2026 21:15
-
Przemysł II
10.02.2026 14:25
-
Hannah Arendt
03.02.2026 21:05
-
Zmiany w ortografii
29.01.2026 21:00
-
Bertha Morisot
27.01.2026 21:05
-
Drony bojowe i nieposłuszne roboty
22.01.2026 21:00
-
Antysemityzm i Pogrom Kielecki
20.01.2026 21:00
-
Jan Wypler
15.01.2026 21:00