Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
21.02.2026 07:00

Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów

Rozpoczynając cykl o Zapomnianych Instytucjach, zaglądamy do Europejskiego Komitetu Regionów. To tu kilkanaście razy w roku przyjeżdżają samorządowcy z całej Europy, próbując wpłynąć na unijne prawo i przypomnieć o swojej regionalnej perspektywie. Tutaj znajdziemy też prezydentów polskich miast i miasteczek, radnych i marszałków. To im oddajemy głos w tym odcinku, by oprowadzili nas po tym tajemniczym i mało znanym miejscu. O tym, na czym polega ich praca w Brukseli i czy ktoś liczy się z ich zdaniem, rozmawiamy z Aleksandrą Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Piotrem Kuczerą, prezydentem Rybnika, Jarosławem Stawiarskim, marszałkiem województwa lubelskiego, Rafałem Trzaskowskim, prezydentem Warszawy i Hanną Zdanowską, prezydent Łodzi.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Komitet Regionów"

O tym, jak konkretnie działa, co robi, czym się zajmuje Komitet Regionów, nie będziemy mówić my.

Witamy w pięćdziesiątym ósmym odcinku naszego podcastu Szczyt Europy i zapraszamy do Komitetu Regionów.

Jeśli patrzymy na dwie instytucje, to w sumie kilka razy w miesiącu, bo mówimy o różnych posiedzeniach, czy to Komitetu Regionów.

Zabierzemy Państwa w kolejnych odcinkach, bo rozpoczynamy trochę taki cykl także tych właśnie instytucji do Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, ale dzisiaj skupmy się już wyjątkowo właśnie na Komitecie Regionów, gdzie zasiadają przedstawiciele polskich samorządów.

Komitet Regionów ma swoją przewodniczącą.

Mniej niż w Parlamencie Europejskim zdecydowanie i ta przynależność partyjna, frakcyjna ma mniejsze też znaczenie, choć jak pokazał ostatnio także polski przypadek, te wewnętrzne, krajowe, polityczne spory także na Komitet Regionów mogą się przełożyć.

Po jednej osobie oddelegował do Komitetu Regionów.

Kiedy tamten rząd rządził, nie było problemu, ale kiedy nowy rozpoczął urzędowanie, uznał, że to był sztuczny twór, powołanie takie specjalne, żeby mieć swoich zagwarantowanych przedstawicieli i rozpoczęły się zabiegi, żeby tych dwóch przedstawicieli z organizacji, które wymieniłam, usunąć z delegacji Komitetu Regionów.

Widzieliśmy takie pismo przesłanej do Komitetu Regionów, ale też odpowiedź ze strony Komitetu Regionów.

Czy to Trybunał Konstytucyjny, czy to Komitet Regionów, mechanizmy.

Wpasować także ten Komitet Regionów w te nasze polsko-polskie spory i różnego rodzaju mechanizmy konfliktowe, a może wcale tak nie jest przy tej współpracy samorządowców, gdy już przyjadą do Brukseli.

Komitetu Regionów odbywa się średnio co 6-8 tygodni.

Komitet Regionów jest dość tajemniczą instytucją.

To jest ich sześć komisji i każdy pracuje w danej komisji nad tym, co w danym momencie jest opiniowanie, bo pamiętajmy, że Komitet Regionów to opiniuje, wydaje opinie.

Komitet Regionów opiniuje właściwie każdy akt prawny, który Unia Europejska przygotowuje, który dotyczy miast.

Za przelot rozumiem płaci Komitet Regionów.

To nie jest tak jak bierzemy się, nie wiem, za budowę chodnika i widzimy ten efekt, no jak dłuższy to pewnie za pół roku, a tutaj czasem trzeba dłużej na ten efekt poczekać, ale wydaje mi się, że to jest wielka wartość właśnie Unii Europejskiej i wartość Europejskiego Komitetu Regionów, że jest nas tutaj kilkuset przedstawicieli

Na pewno jest kwestia ogólnej potrzeby umiejscowienia Komitetu Regionów troszeczkę wyżej.

Dlatego walczymy o to, żeby faktycznie Głos Komitetu Regionów nie tylko był głosem w sprawie, ale żeby był głosem, który jest brany pod uwagę.

Natomiast Komitet Regionów jest ciałem, można powiedzieć, doradczym, opiniującym.

Jeżeli mówi pan, że tu można wpływać na Komisję Europejską czy Parlament Europejski, przykład konkretny jakiś ma pan w głowie, kiedy głos Komitetu Regionów został wzięty pod uwagę?

A ten drugi wpływ Komitetu Regionów, te spotkania tutaj, kontakty, które się nawiązuje, co można z nich wyciągnąć i przełożyć potem na pracę w mieście?

I właściwie cała ofensywa w Komitecie Regionów, tak naprawdę wszystkie ugrupowania, które reprezentują różne nurty polityczne w ramach Komitetu Regionów, jednogłośnie oprotestowały ten pomysł.

Ja myślę, że na pewno Komitet Regionów ma ambicje, aby uzupełniać i jednak opiniować te dokumenty, które wpływają bezpośrednio na kondycję finansową samorządów.

Nie tylko dlatego, że jestem członkiem Komitetu Regionów, ale reprezentuję stolice państwa i mam rzeczywiście spore doświadczenie w nawiązywaniu tego typu kontaktów.

Pamiętajmy, że Komitet Regionów to jest środowisko także polityczne.

Pamiętajmy, że 329 członków Komitetu Regionów to są ludzie z samorządów, z dołu, nie z góry, nie z Warszawy, nie z Brukseli,

Przy okazji Komitetu Regionów warto też wspomnieć, że ta instytucja przyznaje swoją nagrodę od kilku lat.

To jest wspólna nagroda, nagroda właśnie Europejskiego Komitetu Regionów Miasta Gdańsk i sieci ICORN.

Wręcz wiceprzewodniczący komisji, a także ten, którego już zdążyliśmy raz skrytykować, ale był przewodniczącym Komitetu Regionów, Apostolos Tsitsikostas.

Więc naprawdę Komitet Regionów otwiera drzwi do wielkiej kariery.

No i ja już tutaj nawet zobaczyłam też aktywność przedstawicieli Komitetu Regionów i prezydent Cypru spotkał się z marszałkiem województwa podkarpackiego Władysławem Ortylem.

My powrócimy jeszcze do tego budynku już w kolejnym odcinku, ale to już, choć będzie to samo wejście, to nie Komitet Regionów, ale Komitet Ekonomiczno-Społeczny.