Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
28.02.2026 07:00

Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem EKES

Czy w Unii jest za dużo przewodniczących? Rozmawiamy z jednym z nich – szefem Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Pytamy też czy łatwo pogodzić interesy pracodawców, pracowników i organizacji pozarządowych? Kontynuujemy cykl o Zapomnianych Instytucjach i zaglądamy do unijnego urzędu, o którym rzadko słychać w mediach. Choć, jak przekonuje nas szef EKES Seamus Boland, jest to podejście zupełnie niesprawiedliwe, bo praca Komitetu może być fascynująca, podobnie jak i biografia jego irlandzkiego przewodniczącego, który zaprosił nas do swojego gabinetu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Komitetu"

Przewodniczący Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, Przewodnicząca Komitetu Regionów.

Za dużo tej ironii, kończymy wstęp, przechodzimy do konkretów i porozmawiamy z kolejnym jakby było mało przewodniczącym w Brukseli, przewodniczącym Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, kontynuując nasz cykl zapomnianych instytucji.

Gościem naszego podcastu jest przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego Seamus Boland z Irlandii.

Wyjątkowość komitetu polega na bezpośrednim kontakcie ze zwykłymi obywatelami.

W ubiegłym tygodniu zaprosiliśmy Państwa do Komitetu Regionów.

Z tej właśnie grupy także wywodzi się nasz dzisiejszy rozmówca, obecnie przewodniczący całego tego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, Irlandczyk Seamus Boland.

Będąc już tu w tym budynku trafiliśmy do gabinetu przewodniczącego Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego na ósmym piętrze z pięknym widokiem na Brukselę.

Ani o tunelach, ani o widokach z okien rozmawialiśmy z przewodniczącym komitetu.

Myślę, że wyjątkowość Komitetu polega na bezpośrednim kontakcie ze zwykłymi obywatelami.

Czy pan wiedział o istnieniu Komitetu, zanim pan do niego dołączył?

Czy mógłby Pan podać jakieś przykłady świadczące o tym, że ta współpraca i praca Komitetu miały wpływ na działania Komisji lub Parlamentu Europejskiego?

Poza sesjami, o których Pan wspomniał, czyli posiedzeniami plenarnymi Komitetu, są posiedzenia różnych sekcji.

Może to być też nasza inicjatywa, komitetu.

Często pojawiają się poprawki, wiele, czasami zbyt wiele i te poprawki poddawane są pod głosowanie, które odbywa się na posiedzeniu plenarnym i to jest organ, który zatwierdza opinię, a kiedy to robi, opinia Komitetu Ekonomiczno-Społecznego staje się oficjalna.

Dokładamy wszelkich starań, aby współpracować ze sprawozdawcami Parlamentu Europejskiego i członkami Komitetu Regionów.

Beata wspomniała o unijnych instytucjach, mamy przewodniczących komisji, rady, Parlamentu Europejskiego, no i pan też jest przewodniczącym komitetu, ale czuje się pan na równi z nimi?

W 2001 roku dołączyłem do Irish Rural Link, to irlandzka organizacja zrzeszająca 17 różnych rolniczych federacji i zacząłem słuchać sprawozdań komitetu, czyli około 2000 roku.

Tak, ciągle powtarzam członkom Komitetu, że obecność tutaj to ogromny przywilej.

A wracając do samego Komitetu, chciałabym zapytać o ocenę Polaków zasiadających w nim.

Domyślam się, że rozmowy z papieżem są poufne, więc trudno o nie pytać, ale możemy podsumować, że skoro już papież wie o istnieniu komitetu, to my nie powinniśmy tego drążyć.

Wykazał się świadomością istnienia komitetu i tego, co on reprezentuje.

Nie byłem wtedy jeszcze przewodniczącym komitetu.

W tej instytucji wspominaliśmy Państwu, podzieleni są na trzy grupy członkowie Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.

No i też zapytamy o opinie na temat nowego przewodniczącego komitetu.

Odnajdziemy z pewnością kolejne, do których bardzo rzadko zaglądają media, ale i do komitetu także powrócimy z tym polskim spojrzeniem, polską perspektywą, ale także odmienną perspektywą poszczególnych grup, z których ten komitet się składa.

Choć może nie wrócimy do Komitetu Ekonomiczno-Społecznego za tydzień, bo pewnie przyjrzymy się sprawom bieżącym, tym czym aktualnie żyje Unia Europejska, ale zapewniamy Państwa, że polski punkt widzenia w Komitecie Ekonomiczno-Społecznym jeszcze Państwo usłyszą.