Mentionsy
Duma i uprzedzenia - Wielka Brytania po brexicie
Kronika rozwodu stulecia. Pięć lat temu Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Jak brexit wpłynął na mieszkańców Wysp Brytyjskich? Czy tęsknili za Unią? Jak teraz wyglądają wzajemne relacje, wszak po raz pierwszy od brexitu doszło do brytyjsko-unijnego szczytu. No i czy jest szansa na powrót Wielkiej Brytanii do Unii? Specjalnymi gośćmi "Szczytu Europy" są londyńscy korespondenci Maciej Woroch z Faktów TVN i Adam Dąbrowski z Polskiego Radia.
Szukaj w treści odcinka
Wracając do tematu brexitu, którym zajmowaliśmy się przez wiele, wiele lat, chcemy opowiedzieć, jak teraz ta sytuacja w Wielkiej Brytanii wygląda.
Efekt brexitu to nie jest tak, jak niektórzy wieszczyli natychmiastowa katastrofa, spadnięcie z klifu, tylko stopniowe zaciągnięcie hamulca
Może już Państwo zdążyli zapomnieć, że był taki Brexit.
Na początek poprosiliśmy o ich osobiste doświadczenia, jak oni na własnej skórze odczuli Brexit.
I nagle przyszedł ten koniec stycznia i się okazało, ojej, to ten Brexit dzieje się teraz.
Niedługo po tym, jak Brexit stał się faktem i była u mnie koleżanka z faktów, zostawiła słuchawki.
To był pierwszy raz, kiedy tak ze ścianą brexitował się rozumiem z hukiem.
Wszyscy obwinili o to Brexit, co się okazało nie do końca prawdą, ale ta fobia gdzieś wypływała przez ten cały czas później.
Ten temat Brexitu był dominującym w polityce, czy właśnie gdzieś odszedł na dalszy plan w kolejnych latach?
Albo nie, bo Maciek zadał pytanie, czy ten brexit był w tej polityce.
Nie, nie było tak, że brexit istniał.
Odpowiadając na środkową część, zanim byśmy poszli tutaj do wojny i tego, co było po pandemii, rzeczywiście ten Brexit zniknął pod lawiną różnych lokalnych informacji, ale widać było takie jego odpryski, ja to tak czytam.
Był Boris Johnson, który został zmieciony przez aferę z przyjęciami na Downing Street w czasie pandemii, ale jednak jego umowa brexitowa zawierana w dużym pośpiechu przez ekspertów oceniana była,
To znaczy efekt brexitu to nie jest tak jak niektórzy wieszczyli natychmiastowa katastrofa, spadnięcie z klifu, tylko stopniowe
Ci, którzy oceniają Brexit negatywnie, mają w tych sondażach przewagę...
Mniej więcej od połowy 2018 roku, z krótką przerwą, kiedy był remis, kiedy Boris Johnson obiecywał dokończenie Brexitu, ponieważ skończyło się tak, jak się skończyło, to zaraz potem znów te sondaże, w cudzysłowie, wróciły do standardowych poziomów i nadal zdecydowaną przewagę mają ci, którzy oceniają Brexit negatywnie, ale...
Nie oznacza to, że jest społeczna energia za tym, żeby odwracać ten brexit, za tym, żeby wracać do Unii Europejskiej.
Nigel Farage, ojciec chrzestny brexitu.
Do wyborów parlamentarnych jeszcze jest sporo czasu, ale w tym sondażu prowadzi Reform UK, czyli była Brexit Party, ma 30 punktów procentowych.
Jest, tak jak powiedziałeś Beata, społeczne przekonanie, że ten Brexit nie wyszedł tak jak powinien, to absolutnie nie przekłada się to na pragnienie, żeby Brexit odwracać i żeby znów pukać do drzwi Unii Europejskiej.
Tylko tutaj trzeba by było dodać, że nawet wśród wyborców partii Reform UK, czyli byłej Brexit Party, o której mówiłeś,
11% tylko uważa, że Brexit w ogóle poszedł tak jak powinien.
To tutaj znajduje się też pewna energia na to, że Brexit będzie jakąś czkawką, ale nie pod nazwą Brexit wracał.
Ta, która była przeciwko Brexitowi, Starmer, też przecież przeciwnik Brexitu, zostaje premierem.
Partia Pracy doszła do władzy, a podczas swojej długiej drogi do władzy robiła wszystko, żeby powiedzieć Brytyjczykom, nie będziemy odwracać Brexitu, nie otworzymy znowu drzwi dla imigracji.
Ale tak naprawdę, jeżeli popatrzymy na to, co jest w tej umowie, jeżeli popatrzymy na czerwone linie Londynu w sprawie brexitu, to to chyba nie był reset, to to było takie kliknięcie w prawy róg w ustawienie i zmienienie tła i może dodanie, doinstalowanie jakiegoś jednego czy dwóch programików.
Dopóki te czerwone linie są utrzymane, to tak naprawdę nie ma wielkiej nadziei na znaczący reset brexitowy.
W głowach wielu Brytyjczyków odejście od tych czerwonych linii, czyli na przykład uchylenie szerzej drzwi dla imigrantów, byłoby zdradą brexitu albo byłoby sprzeciwieniem się woli wyborców.
Potem, kiedy stał się Brexit faktem w wyniku referendum, trzeba było zmienić narrację, bo jednak nie można dyskutować z wolą narodu.
Bardzo mała grupa, bardzo mała grupa, która była bardzo głośna i bardzo za brexitem i grupa, która miała poczucie już za Borisa Johnsona i za tej pierwszej umowy brexitowej, że została zdradzona.
Czyli coś, o czym wiele lat dyskusje trwały i były prowadzone na zasadzie, no nie, na to się nie zgodzimy, bo na tym polegał Brexit.
Tak, to chyba jest najbardziej toksyczny element tej umowy, bo wielu zwolenników Brexitu mówi...
Powiedzcie mi, to jakie są plusy tego brexitu?
To ja może oddam głos po prostu tym zwolennikom Brexitu, z którymi rozmawiałem.
Szukałem swego czasu ekonomistów, którzy właśnie wskazywaliby na to, że Brexit był czymś pozytywnym.
Rozmawiałem z ekonomistą, który mówi słuchaj, te wszystkie prognozy, które mówią, że nasza gospodarka bardzo ucierpi w wyniku Brexitu, są obarczone błędem oczywistym, czyli takim, że patrzą sobie
Zobaczymy, ale być może jest tak, jak mówią niektórzy zwolennicy brexitu, że ten bilans cały czas jest otwarty.
Wystarczy wspomnieć Theresa May w czasie Brexitu, która ukuła hasło albo ktoś dla niej ukuł hasło Brexit means Brexit i mieliśmy tu miesiące wypełnione śmiechem, że już nie trzeba jej o nic pytać, tylko można odwinąć taśmę z zeszłej wypowiedzi, bo dokładnie to powie.
To hasło od Theresa May tutaj w Brukseli też było wyśmiewane, bo powiedziała Brexit means Brexit i że ja dostarczę ten Brexit.
Zaczęliśmy od pytania, czy ten Brexit objawia się czymś, co by wyszło na plus w podsumowaniu.
Ja zamilkłem, dlatego że chyba największy problem i zwolenników, i przeciwników Brexitu w mojej ocenie polega na tym, że poza tymi drobnymi sytuacjami,
Kiedy na przykład zabrakło pomidorów w 2023 roku, co nie do końca, jak wspominałem, było związane z Brexitem, ale pośrednio tak.
Brytyjczycy bardzo mocno nie doświadczyli tego, że ten Brexit wywołał jakieś zaburzenie na dłuższą metę.
Ten Brexit jedni z woli, a drudzy z przymusu uwierzyli.
Ja mam wrażenie, że brytyjski premier najchętniej zamknąłby już rozdział negocjacji z Unią Europejską, bo za każdym razem, kiedy się z Unią Europejską rozmawia, to właśnie ludzie z Reform UK mogą powiedzieć, oho, dokonuje się ta wielka zdrada brexitowa i za każdym razem posłowie tam, z północy Anglii, posłowie lewicy, którzy muszą odpierać atak ze strony Reform i Nigella Farage'a, bardzo mocno się niepokoją, czy wrócą za cztery lata do Izby Gminy.
To ich wspomnienia, ich perspektywa i spojrzenie na Brexit, ale także na Brytyjczyków oraz na to, co może dziać się w kolejnych latach.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43