Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
03.05.2025 07:00

Czerwony sztandar wyprowadzić? Czyli kondycja lewicy w Brukseli

Lewica pręży muskuły, ale prawica jest szybsza i podbiera jej hasła. Czy jest jeszcze szansa dla europejskich socjaldemokratów, by zaczęli wygrywać wybory? Przy okazji 1 maja przyglądamy się kondycji europejskiej lewicy i sprawdzamy czy opinie o lewackiej Brukseli są ciągle aktualne. O diagnozie rozmawiamy z politologiem Rafałem Chwedorukiem i publicystą Jakubem Majmurkiem, a o recepty pytamy szefową grupy europejskich socjaldemokratów – Iratxe Garcię Perez oraz polskiego europosła tej frakcji Roberta Biedronia. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 58 wyników dla "Lewica"

Lewica manifestuje przywiązanie do praw pracowniczych ochrony socjalnej.

Lewica przeżywa głębszy kryzys niż tylko i wyłącznie kryzys związany z przechylaniem się wahadła wraz z jedną, wraz z drugą stroną.

Nie jesteśmy na pewno dzisiaj w momencie, w którym chcielibyśmy być jako lewica.

Lewica słabnie.

Przy tym to jest jedna z dwóch lewicowych frakcji w parlamencie, bo jest jeszcze ta bardziej radykalna, teraz nazywa się po prostu the left, lewica dla ciebie... Komunizująca, ja mówię o nich tak w uproszczeniu komuniści.

I akurat skrajna lewica skrajnej lewicy nierówna.

Trzech reprezentantów ma nowa lewica w grupie socjaldemokratów.

Ale co musiałoby się stać, żeby lewica wygrała wybory europejskie?

Lewica nie chcę powiedzieć, że padła ofiarą własnego sukcesu, bo tej tezy trudno byłoby obronić do końca.

Lewica kształtowała swoją tożsamość przede wszystkim wokół hasła równości.

I praktyczne sukcesy lewica, zarówno w swoim wariancie demokratycznym, jak i w swoim wariancie autorytarnym, jak w Polsce Ludowej i podobnych państwach,

Więc im bardziej lewica odnosiła sukcesy, tym bardziej przygotowywała swoją własną klęskę.

I to jest głównym źródłem porażek lewicy, więc żeby lewica wygrała, musiałaby się na coś zdecydować.

Jeśli lewica o migrantów się upomina, to znaczy, że jest przegrana?

Są tam odrzucane, za co zresztą już ta lewica płaci, szczególnie w Hiszpanii.

No i mówiąc w skrócie, w tej materii lewica albo może podążać stopniowo drogą duńską, to znaczy ograniczamy migrację, ale nie w imię tradycyjnych wartości, nie w imię nacjonalizmu i ksenofobii, tylko w imię integracji.

Lewica jednak wówczas okazała się bezradna wobec problemów kapitalizmu.

Właśnie wszystko zależy jak ta dobra współpraca centrolewicy i centroprawicy będzie się układać, bo przy słabym wyniku liberałów w tych wyborach, ta centrolewica i centroprawica musi się trzymać razem, jeżeli będzie chciała dawać odpór skrajnej prawicy.

Hasła może tak, ale hasła przejęte już przez innych, przez centroprawicę, przez tę wielką koalicję, niekoniecznie sama centrolewica.

A o tym dlaczego tak się dzieje, dlaczego lewica przegrywa wybory, o tym ty rozmawiałeś z Jakubem Majmurkiem, publicystą związanym z krytyką polityczną.

Dlaczego lewica przegrywa obecnie wybory?

No to z całą pewnością lewica nie jest tą siłą, którą powiedzielibyśmy, że dzisiaj znajduje się na pozycji wznoszącej.

No i też bez wątpienia lewica znajduje się w sytuacji kryzysowej spowodowanej przez to, że państwo narodowe jako pewna rama, w ramach której narodziła się nowoczesna lewica i którą traktowała jako taki punkt odniesienia dla swoich polityk.

Ale mam wrażenie, że lewica zarówno w swojej formule socjaldemokratycznej, jak i w tej formule bardziej nowolewicowej przeżywa głębszy kryzys niż tylko i wyłącznie kryzys związany z przechylaniem się wahadła wraz z jedną, wraz z drugą stroną.

Nie tylko w parlamencie europejskim, ale to też jest przykład w parlamencie takiej wielkiej koalicji właśnie niemieckiej, gdzie to lewica traci, bo traci swoją tożsamość, traci indywidualne hasła na rzecz tej wielkiej koalicji, a zyskują ci, którzy tam nie są, czyli właśnie populiści.

Partiom radykalnej prawicy to one rzeczywiście wgryzają się w elektorat robotniczy, który kiedyś zagospodarowywała lewica i to jest jak gdyby proces, który obserwujemy już od lat 80., kiedy nagle się po prostu okazało we Francji, że elektorat, który kiedyś głosował na komunistów przez cały okres powojenny na komunistyczną partię Francji nagle zaczyna zmieniać poparcie na front narodowy.

Lewica tutaj musi jakoś manewrować pomiędzy z jednej strony potrzebami swojego nowego elektoratu, bo też pewien bardzo ważny proces, o którym tutaj nie mówiliśmy, to jest taki proces czegoś, co Thomas Piketty

Piketty w swojej książce Kapitał i ideologia stawia taką tezę, że kiedyś podział lewica-prawica był w większości krajów zachodnich podziałem biedni-bogaci.

Dzisiaj z kolei podział lewica-prawica, przynajmniej ta taka centrolewica z głównego nurtu, nie ta lewica populistyczna, no jest podziałem wykształcenia, jest podziałem takim, w którym osoby wykształcone, chociaż niekoniecznie najzamożniejsze, głosują na lewicę i tym, co najbardziej zwiększa prawdopodobieństwo głosowania na partię socjaldemokratyczną we Francji,

I lewica nie może też zignorować tego swojego elektoratu, ale z drugiej strony nie może też tracić elektoratu robotniczego i pozwalać go zagospodarować prawicy i skrajnej prawicy.

Kreowane, podsycane przez prawicę, gdzie lewica takiej odpowiedzi nie ma i gdzie tych emocji chyba po stronie lewicowej też brakuje.

W Danii, gdzie ten poziom migracji, gdzie poziom obywateli pochodzenia migranckiego stanowiących istotną część bloku wyborczego lewicy był ciągle mały, premier Frederiksen mogła pozwolić sobie na taki manewr, ale już na przykład lewica francuska

Tak jak chyba ta lewica, trochę od wyborców, czy też wyborcy odjechali od lewicy, a lewica trochę od społeczeństwa.

Do końca dekady, czy lewica odnajdzie ten swój głos, czy raczej bardziej też pogrąży ją jeszcze nie tylko ta kwestia migracji, na którą postawiła, ale też kwestia zielonego ładu, czy też klimatu, gdzie tu też emocja jakby przesuwa się na prawą stronę, a lewica staje się w defensywie.

Myślę, że nie ma lepszej reklamy dla tego, co Lewica mówiła o nierównościach, o niebezpieczeństwie oligarchizacji.

Jakub Majmurek na końcu przedstawia taką ciekawą tezę, że te rządy Trumpa w Stanach Zjednoczonych, które miały wspierać prawicę, takie jest też założenie, nadzieja po stronie prawicy, że dzięki temu będzie im wzrastać, może być kontra, może pójść sprzeciw społeczeństwa i ta lewica zacznie zyskiwać.

My w tych rozmowach wskazujemy na wiele problemów, to gdzie lewica z jednej strony straciła hasła na rzecz centroprawicy, jak jej część haseł zostało podebranych przez skrajną prawicę, jak się potrafi czy nie potrafi się w tym odnaleźć.

Oczywiście, że nie, bo lewica kiedyś była na pewno silniejsza, ale dzisiaj trzeba pamiętać, że lewica nadal w wielu krajach rządzi.

Oczywiście po to walczymy, żeby nie tylko lewica rozumiała, jak to jest ważne, ale także inspirowała się prawica i podbierała.

Tylko, że problem jest w tym, i to widać w polskim rządzie, że jeżeli lewica nie zaproponuje jakichś rozwiązań dotyczących na przykład kwestii społecznych, jak wolna wigilia, jak kwestie związane na przykład z tygodniem pracy, to niestety prawica tego nie jest w stanie podjąć.

Więc to lewica z reguły inspiruje pewne kwestie.

To lewica wychodzi z pewnymi inicjatywami, jak na przykład kwestie dotyczące polityki, o której jeszcze nie rozmawialiśmy, na przykład praw kobiet.

dotyczące wspólnej polityki zdrowotnej czy wspólnej polityki obronnej, to lewica od lat mówiła, Unia Europejska musi jednoczyć się nie tylko w kwestiach dotyczących np.

Udało się, nareszcie to jest zrobione i oczywiście, gdyby lewica tego nie pilnowała, gdyby nie było tej lewicy, gdyby nie było wyborców lewicy, którzy na nas głosują, to pewnie tego komisarza do spraw mieszkalnictwa, a na koniec pieniędzy na mieszkalnictwo, także w Polsce, by nie było.

Przekonuje pan, że lewica nadal jest atrakcyjna dla wyborców?

No i ta lewica traci w wyborach do Parlamentu Europejskiego co 5 lat.

Lewica niestety negują te wartości, więc taki jest trend i tu jest pełna zgoda.

Żeby lewica, która jest lewicą moich marzeń, stała przy tych wartościach zawsze, nawet w tak trudnych czasach, jak pani powiedziała, pani redaktor, nie jesteśmy na pewno dzisiaj w momencie, w którym chcielibyśmy być jako lewica, ale wyborcy są.

Lewica stała się techniczna, zimna.

Lewica zawsze potrafiła budować mosty.

Lewica dzisiaj na pewno jest inną lewicą niż była kiedyś.

To jest lewica, która jest bardziej przy ludziach, bardziej różnorodna, kojarząca się, być może inaczej niż kiedyś.

Co jeszcze lewica ma do zaproponowania?

Przypomnę, Lewica także w polskim parlamencie oberwało nam się za to, że walczyliśmy o to, żeby Krajowy Plan Odbudowy był przyjęty jak najszybciej, ale dzisiaj bez Krajowego Planu Odbudowy Polska nie rozwijałaby się tak dobrze.

I wiele innych kwestii społecznych, czy kwestii dotyczących praworządności, praw człowieka, praw kobiet, tego wszystkiego pilnowała, pilnuje i pilnować będzie europejska lewica tutaj w Parlamencie Europejskim i w krajach członkowskich.

Ja uważam, że lewica zawsze będzie silniejsza, jeżeli będzie wspólnie.

Ale myślę, że ta lewica, ta skrajna lewica także się zmienia.

I z takim pytaniem o przyszłość lewicy, wbrew może tym stereotypom dotyczącym Brukseli i temu jak ta lewica tutaj rządzi, rozgrywa wszystko, chcieliśmy Państwu opowiedzieć o tych frakcjach po lewej stronie.