Mentionsy
CopenHill i trzy szczyty Kopenhagi
Kopenhaga - czyli hygge, rowery, nowoczesna architektura i kuchnia. Czy duńskie poczucie szczęścia zakłócą rosyjskie drony i jak rosyjskie prowokacje wpłynęły na spotkania europejskich liderów, którzy w tym tygodniu zebrali się w Kopenhadze. W nowym odcinku podcastu zapraszamy na szczyty Kopenhagi, nie tylko te polityczne. Wraz z gościem, profesor Sylwią Izabelą Schab, autorką książki o Danii, porozmawiamy o tym czy Duńczycy są otwarci na innych.
Szukaj w treści odcinka
Biarkę Ingels to był kiedyś jeden z podstawowych powodów, że odwiedziłem Kopenhagę na innym szczycie Unii Europejskiej, w Göteborgu.
Wsiadłem potem w pociąg, przejechałem przez most nad Sundem, dojechałem do Kopenhagi, aby zobaczyć właśnie te budynki, o których dzisiaj trochę Państwu też opowiemy, do których się właśnie powoli zbliżamy, choć będziemy też mówić o tym Szczycie Unii Europejskiej, no bo dlatego byliśmy w Kopenhadze przez kilka ostatnich dni, bo byli to też unijni liderzy z pozostałych krajów Europy, więc o tym w Szczycie Europy też będzie, ale nie tylko dlatego, że
A nie powiemy o rosyjskich dyplomatach, którzy są na celowniku Unii Europejskiej.
To znaczy, żeby musieli informować z 24-godzinnym wyprzedzeniem, jeśli chcą z krajów, które mają rezydenturę, pojechać do innego państwa Unii Europejskiej.
Choć pozostajemy na szczycie, w szczycie Europy, szczyt Unii Europejskiej, ten, który odbył się w środę, niewiele mamy do powiedzenia na jego temat.
I na tym spotkaniu Komisja Europejska zaprasza właśnie Ministra Obrony Ukrainy, aby on przedstawił co może zaoferować Unii Europejskiej.
Myślę, że odeślemy do odcinka o Francji i Niemczech, o tej współpracy tych europejskich potęg, jak ona wpływa na działania Unii Europejskiej.
No w ostatnim czasie to przyznam się, że nie przypominam sobie, żeby w przestrzeni publicznej pojawiły się tego typu głosy, to znaczy dotyczące, nie wiem, wyjścia z Unii Europejskiej czy jakiegoś takiego niezadowolenia z bycia w Unii Europejskiej, które miałoby sprawić, że
...że chcemy coś z tym faktem zrobić, no wręcz przeciwnie właściwie, bo w 2022 roku Duńczycy przecież znieśli jedną z tych klauzul dotyczącą obronności, więc wspomniał Pan o historii tego duńskiego przystąpienia do Unii Europejskiej.
W tej chwili wszyscy jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej, ale to była taka symboliczna odpowiedź na potrzebę zachowania pewnych granic, czy podkreślenia symbolicznego, że my jesteśmy jakimś osobnym bytem politycznym, narodowym, kulturowym.
Zdecydowanie, ale myślę, że nawet bardziej w stosunku do NATO niż Unii Europejskiej.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43