Mentionsy
Halina Mlynkova: Oddałam wszystko. Zaufałam. I zostałam w ciemnej norze
Halina Mlynkova w szczerej rozmowie o przytłaczającym początku kariery. Ale też o rodzinie i trudnych doświadczeniach z przemocowego związku. - Wierzyłam, że to będzie wspaniały ojciec i mąż. Zaufałam. Oddałam wszystko. I coraz bardziej wpadałam w ciemną norę - mówi wprost w rozmowie z Kają Gołuchowską. Szczerze ci powiem co wtorek!
Szukaj w treści odcinka
Czuję presję, oczywiście.
Jesteś silną kobietą, która realizuje po prostu wielkie marzenie.
Wow, dziękuję, bardzo miłe.
I tak jest trochę z moją muzyką i ze wszystkim, ponieważ po pierwsze czuję poczucie jakiegoś obowiązku za inne osoby, z którymi pracowałam.
Ale to jest podpisany kontrakt, podpisana umowa, jest zobowiązująca i ja nie mogłam z niej zrezygnować.
Więc z perspektywy czasu nie żałuję tego, ale nadal jest mi żal.
Natomiast jestem przekonana, że tak, że poczułam takie po prostu, byłam rozpieszczona przez mój zawód, byłam rozpieszczona przez życie, ponieważ miałam ogromne szczęście, będąc na wspaniałych studiach, gdzie w ogóle miałam fantastyczne lata naprawdę, to na UJ-cie było cudownie.
A tu nagle coś takiego, wiesz, gdzie po prostu realizujesz swoje marzenia.
Często tak jest, ale to tak chyba wszystkie pokolenia mają, że pracują.
W tej sekundzie skoro nie zasługuję nawet na informacje od zespołu, na rozmowę, na cokolwiek i co to jest kara, że w ogóle ja nie mogę być w ciąży?
Potem się zazwyczaj same zajmują dziećmi, nawet w pełnych rodzinach.
Kobiety też pracują.
Zajmują się do tego dziećmi w domu.
Idą do pracy i zajmują się jeszcze domem.
I ja mam wrażenie, że nadal to gdzieś tam funkcjonuje.
We mnie będzie budowała się niechęć, że ja jestem znacznie bardziej obciążona tą rolą matki, bo obserwowałam moją mamę, która też rozwijała się zawodowo i też jestem z pełnej rodziny i jakby mój tata jest cudowny, ale nadal jakby ten podział obowiązków, nie oszukujmy się, nie był równy.
Ja mam wrażenie, że to jest bardzo mocne obciążenie, ponieważ jednak wracam z koncertów, potrzebuję zrobić kilka rzeczy, ale idziemy się bawić i koniec, kropka.
Nie wolno ci w ogóle ani wszyscy do toalety, kto chce to przed kolacją, nikt nie wstanie dopóki się nie skończy kolacja i tam nie wiem, ktoś zadecyduje, więc rzeczywiście ona tak samo zawsze sama przynosiła, ale myśmy to wszystko razem przygotowywali wcześniej.
Wcześniej szoruje cały dom, potem musi wszystko ugotować, przygotować, prawda.
I myślę, że nie było nam tak wesoło jak ma Leoś, czego myślałam, że w momencie kiedy pojawi się drugie dziecko, myślałam, że trochę to zrekompensuje w swojej głowie, że się z tego wytłumaczę, jest jeszcze gorzej.
I myślę, że są takie mamy, które po prostu gdzieś to jest dla nich sens życia, które doczekają, które planują sobie życie pod tym kątem i nie wolno im tego odbierać.
Myślę, że tak za mało zatrzymujemy się nad tym faktem, jak niesamowita to jest rzecz.
Ja to podkreślam, dziękuję, że to mówisz, bo to jest po pierwsze cały ten proces dziewięciu miesięcy, gdzie po prostu tworzysz ze swojego ciała, tworzysz nowe ciało, które potem, które jest żywe, które po prostu wiesz, dajesz mu wszystko co masz, oddajesz dziecku.
A ona mówi, bo my pozwalamy tym dziewczynom krzyczeć, my im nie zatrzymujemy.
Bardzo ci dziękuję.
Jedyna co jest różnica, no to nie oszukujmy się, kolagen w organizmie nie funkcjonuje tak i ja już nie wrzucę do formy fizycznej, ponieważ...
Tak, ostatnio właśnie jedna z dziewczyn i też jakby nie oceniam jej w tej decyzji, natomiast ja też bardzo interesuję się kanonami piękna i tym, jak wpływają one na nas kobiety i na naszą taką
Szepczą sobie, wszystko oglądają, wszystko komentują.
Tak, bardzo marudzę na temat swojego wyglądu, ponieważ czuję presję, oczywiście.
Pomyśl, zanim stracisz po prostu przez swoje czyny, przez swoje zachowanie, czy to jest warte tego, czy to jest warte nieść potem taki ciężar też osoby, która tak się zachowuje, a nie inaczej.
I nie ukrywam, że przemoc, która mnie kiedyś dotyczyła bardzo mocno, ja to traktuję, że to się nadal za mną ciągnie, ponieważ ja non stop pokątnie dowiaduję się po prostu, wiesz, bo powiedział tamto, powiedział tamto, to jest cały czas taka poczta pantoflowa, takie...
Okazuje się, że się dowiadują o jakieś dziwne rzeczy.
Jesteś silną kobietą, która realizuje po prostu wielkie marzenie.
Wiesz, że osoba, która jest ci najbliższa, zamiast być przy tobie, to wykorzystuje to przeciwko tobie.
Dla takich mężczyzn to chyba też buduje ich ego, że są w stanie zniszczyć kobietę, która jest tak potężna na zewnątrz.
No to albo mu to mówisz i on to próbuje zmienić, powiedzmy, takie te drobne rzeczy, albo się rozstajecie, bo to nie ma sensu.
Ale jeżeli się decydujemy z kimś prowadzić tę codzienność, to takie perfidne, a dobra, niech sobie teraz dziewczyna robi, co chce, a potem zrobimy swoje, no to to już jest po prostu dla mnie poniżej pasa.
Jak ja to dzisiaj analizuję i jakby widzę wszystkie te sygnały, które do mnie docierały, to, że ja je bagatelizowałam, ja to dzisiaj nazywam i dzisiaj podchodzę do tego, oprócz tego oczywiście jakiegoś najpierw zauroczenia, potem zakochania, no bo umówmy się, no wiadomo, że emocje w to wchodzą, ale jednak było bardzo dużo takich sygnałów, to myślę, że duża samotność.
Może udaje, ale udaje świetnie, że ją interesuje to, co się z tobą dzieje, że ją interesują twoje emocje, że chce twojego dobra, że chce stworzyć z tobą po prostu jakąś fajną relację, gdzie będziesz się mogła czuć bezpiecznie, wiesz.
Jestem przekonana o tym, my zawsze bagatelizujemy sygnały.
Po prostu lekarze sobie z tym próbują radzić.
Bardzo często bardzo długo zajmuje mnie zaśnięcie, ponieważ wracają sceny z tamtego okresu.
To jest bardzo trudne, natomiast organizm po prostu reaguje w ten sposób, a nie inaczej.
I w ogóle, kiedy mówimy o przemocy, badania pokazują, że kobiety przemocy najczęściej doświadczają od osób bliskich.
Tak, to pokazuje, że te różne stereotypy albo nasze wyobrażenia, które mamy są bardzo mylne i tak naprawdę my jako kobiety musimy być uważne właśnie w tym miejscu, które teoretycznie powinno być najbardziej bezpieczne.
I bardzo duża przemoc fizyczna w domach powoduje, że jednak kobiety nie są w stanie odejść, bo nie mają takiej możliwości.
Ze względu na to, że byłam poza Polską, to nie obejrzałam, ale... No to... Dużo emocji wywołał ten film w ogóle, dużo... Bardzo dużo i bardzo dobrze, ponieważ myślę, że to jest... Okazuje się, że w ogóle wszystkie sceny, które były w tym filmie są na faktach.
Te potrzebują największej pomocy od nas ludzi ze świata zewnętrznego, żeby właśnie na to nie przymykać oka.
Bo kobiety, które potrafią powiedzieć, potrzebują ogromnego wsparcia, bo miały odwagę zrobić to.
Natomiast te kobiety, które nie mają odwagi, bo są po prostu już w takim stanie, bardzo mocno potrzebują pomocy z zewnątrz, żeby i policja nie bagatelizowała takich sytuacji.
Badania też pokazują, że niestety to też jest najbardziej niebezpieczny czas, kiedy kobiety już podejmują decyzję o tym, żeby odejść.
Zawsze, kiedy się rozstajemy z naszym partnerem, warto to zrobić w takich okolicznościach, że albo będzie blisko druga osoba, albo może to będzie miejsce publiczne, bo niestety najczęściej ta przemoc taka ostateczna dzieje się w momencie, kiedy kobieta właśnie znajduje w sobie tą siłę, żeby odejść.
Dokładnie, bo wtedy po prostu osoba, która miała kontrolę nad tą kobietą, nagle czuje, że traci kontrolę.
Dlatego, że widział jak traktuje ojciec mamę.
Jest szokujący moment w kinie.
Szokujące po prostu.
Halina Mlynkova, bardzo Ci dziękuję za rozmowę.
Dziękuję bardzo i wesołych świąt.
Ostatnie odcinki
-
Barbara Bursztynowicz. Co się dzieje, kiedy zar...
20.01.2026 11:00
-
Halina Mlynkova: Oddałam wszystko. Zaufałam. I ...
13.01.2026 11:00
-
Bartek Jędrzejak: Tak, stałem się viralem
07.01.2026 11:08
-
Halina Mlynkova: Oddałam wszystko. Zaufałam. I ...
23.12.2025 12:00
-
Wujaszek Fericze: Nigdy nie byłem podrywaczem. ...
16.12.2025 11:30
-
Jacob Buczyński: Przestańmy robić z siebie ofiary!
09.12.2025 12:51
-
Piotr Białasiewicz: Boję się, że na terapii się...
02.12.2025 12:00
-
Ola Domańska: Fajny ten show biznes. Tylko ja c...
25.11.2025 12:15
-
Dusia Muranowicz: Influencerstwo? To jest choro...
18.11.2025 11:00
-
Wzięły ślub za granicą, marzą o dziecku. "W Pol...
04.11.2025 11:00