Mentionsy

Szafa Melomana
Szafa Melomana
04.04.2025 19:10

#151 LIVE #l3 Fryderyki i awantura o Teatr Wielki

W nowym odcinku live: Fryderyki, czyli po co nam ten blichtr? Plany nowego dyrektora TW-ON, czyli sny o potędze i wolna elekcja dyrektora muzycznego, a także: czy jestem krytyczny wobec wszystkich artystów, którzy osiągnęli sukces komercyjny (NIE!) i jak przez 30 lat zmieniło się podejście zespołu Phantasm do "Kunst der Fuge"?


Podcast powstał dzięki ⁠Mecenasom⁠ Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie ⁠Patronite.pl⁠.


Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.


Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie ⁠Ruch Muzyczny⁠. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Kunst der Fuge"

Pan ma prośbę o porównanie dwóch nagrań Kunst der Fuge zespołu Fantasm.

Ja o tym nagraniu Kunst der Fuge mówiłem w tym wykonaniu Fantasm, to jest nagranie nowe z 2025 roku, to jest Kunst der Fuge na consort viol.

Natomiast świetnie, że mój czytelnik i słuchacz zwrócił uwagę na płytę z 1997 roku, bo Fantasm już raz nagrał Kunst der Fuge i zapytał, co się zmieniło od tego czasu.

Jak wiemy Kunst der Fuge jest cyklem nieukończonym.

I na przykład nie lubię, jak Danił Tryfonow kończy Kunst der Fuge, bo robi to okropnie po prostu.

Dołączyli do Kunst der Fuge cztery fugi z Das Wolltemperierte Klavier zaaranżowane na kwartet smyczkowy przez uwaga Mozarta i na sam finał jego własną fugę w tonacji G-moll w katalogu Kechela numer bodaj 405 albo 401, nie pamiętam.