Mentionsy

Szafa Melomana
Szafa Melomana
13.10.2025 14:04

XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie II etapu [LIVE]

Czy wypowiedź Krzysztofa Jabłońskiego to zapiski z galaktyki dziaderstwa, czy może trochę racji w niej jest? Czy słusznie napisał Jan Tomasz Adamus, że w Konkursie Chopinowskim jest coś z „populistycznego spektaklu dla mas” i czy jego uwagi nie mają punktów stycznych z wypowiedzią Jabłońskiego? Wreszcie – oczywiście! – omówienie wyników II etapu, radości i smutki, żale i satysfakcje oraz moja skromna rada, jak śledzić Konkurs, by nie mieć złamanego serca i nie zniechęcić się do muzyki. Zapraszam do posłuchania podsumowania II etapu XIX Konkursu Chopinowskiego, które odbyło się w formie odcinka #LIVE.


Na okładce William Yang, fot. Krzysztof Szlęzak/NIFC


Podcast powstał dzięki ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Mecenasom⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Patronite.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠.


Jeśli odcinek Ci się podobał, postaw mi wirtualną kawę! Bez niej pracować nad audycjami nie sposób! Zrobisz to w serwisie ⁠⁠Buycoffee.to⁠⁠.


Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.


Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie ⁠⁠⁠⁠⁠Ruch Muzyczny⁠⁠⁠⁠⁠. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.

Sponsorzy odcinka (1)

George Sound post-roll

"Z tego co pamiętam, to głównie całą tę podróż zasponsorowała wtedy George Sound."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Chopina"

Należy się mu podziękowanie za to, że w ogóle to zrobił, dlatego że zauważyliście już pewnie, że ta siedemnastka kapłanów Chopina, że tak zażartuję, tych siedemnastu jurorów,

No to Juliana Avdiejeva, jeżeli włączycie sobie jej wykonanie sonaty bemol Chopina z 2010 roku, konkursowe, przypominam, to jest zdobywczyni złotego medalu,

Nie, są po prostu pewne grzechy śmiertelne w wykonywaniu Chopina.

Ja osobiście bardzo mocno staję w obronie wolności artystycznej i wiecie z moich relacji, że jeżeli ktoś przeprowadza swoją wizję, która nawet idzie w poprzek konserwatywnemu widzeniu Chopina, wizję, która ignoruje rytmy w polonezie i tak dalej, i robi to w sposób wspaniały, robi to z jakimś zamysłem, to będzie mi się to podobało.

Iwo Pogorelicz lub wraz z ideą konkursu na historycznych instrumentach, oba należało od razu połączyć, czyli zaoferować uczestnikom szerszy wybór fortepianów, a publiczności ekscytującą wyrafinowaną różnorodność i w ten sposób zbliżyć Chopina do Chopina, czyli tradycję Chopinowską do muzyki.

I zilustrował Jan Tomasz Adamus to co powiedział cytatem z listu Fryderyka Chopina.

Naprawdę nie należy patrzeć stereotypowo, że przyszła szesnastolatka z gwiazdeczkami, spineczkami we włosach i będzie nam tutaj takiego brylantowego Chopina pokazywać.

Owszem, ona w II etapie zagrała brylantowego Chopina, ale jeśli dobrze pamiętam, chyba ma zamiar grać w III etapie sonatę bemol z marszem żałobnym.

Ja uważam, że myśmy się zetknęli z geniuszem, dlatego że to był... Tak, to właśnie było antypubliczne granie, to znaczy on grał bardzo do siebie, spełniając absolutnie wszystko co wiemy o stylu gry Chopina.

Czyli to nie była rekonstrukcja historyczna gry Chopina.

No oczywiście, że żal mi Yan Yan Bao, dlatego że to jest ten Chopin impresjonistyczny i ona w tym była najlepsza absolutnie, to znaczy w tej konkurencji, czyli w impresjonistycznym graniu Chopina no nikt nie mógł jej dorównać.

Oczywiście do pewnego stopnia mi żal, że nie usłyszymy na przykład Natalii Milsztajn, która to właśnie, tak jak ją nazwałem, to była przybyszem do świata Chopina z galaktyki Prokofiewa, Bartoka, Szostakowicza.

Konkursu Chopinowskiego, którzy w zasadzie potem nagrywają przez 20-30 lat głównie Chopina.

Zobaczcie sobie na przykład jak wygląda deskografia finalistki, o już nie pamiętam z którego roku, konkursu Ingrid Flitter, która w zasadzie cały czas nagrywa Chopina.

Jakiego Chopina ona nam pokazuje?

Czy ona nam pokazuje siebie przez Chopina?

Czy Chopina przez siebie?

Jerzy Żurawlem wielokrotnie wspominał, że przecież pomysł na konkurs wziął mu się z tego, że młodzi ludzie, których spotkał w jakimś pociągu, mówili z wielkimi emocjami o jakichś zawodach sportowych i on pomyślał, że jakby ująć granie Chopina w formułę zawodów sportowych, to też będą się nim emocjonować.

Ktoś zagrał tak, tak, tak i tak, a o grze Chopina Moshe Les powiedział to i tamto.

Natomiast pianistów, którzy pokazują nam takiego bardzo oczyszczonego Chopina, strukturalnego, czyli takiego bez tych zawieszeń, właśnie bardzo takie z dużym zaufaniem do tego co jest w nutach, bardzo klarownie, wyciągając na przykład kontrapunkty, polifonię podkreślając, grając obiektywnie, bo granie takie bachowskie to jest granie obiektywne.

Zawsze mi mówiono, że chodziło o dyskusję nad sposobem i stylem, w jaki należy grać Chopina, szczególnie w kontekście oczyszczenia po XIX wieku.

I na pewno niewłaściwą drogą jest, to mogę powiedzieć z całą pewnością, próba rekonstrukcji historycznej gra Chopina, bo jak słusznie Krzysztof tu zauważył, nikt nie ma dostępu do nagrań, których dokonał Chopin, bo ich nie ma.

wnukach Chopina, czyli uczniach ucznia Chopina.

Każda rewolucyjna, nierewolucyjna, dziwna, udziwniona, ugrzeczniona, romantyczna, klasyczna interpretacja Chopina jest lepsza niż próba odtwarzania jak grał Chopin.

Fakt, że w przypadku Chopina nie mamy tych nagrań, to moim zdaniem tak, istotnie.

Takie zaskakiwanie odbiorcy jak w marinistycznej poezji nie zawsze się u Chopina zgadza po prostu.

To znaczy mam jakieś dziwne poczucie, że ona wybitnie nie lubi Chopina.

Przychodzi, wskakuje mi na biurko, dziubie mnie w nogę i tak dalej, żeby już to wyłączyć, już tego Chopina starczy.