Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
26.11.2025 21:50

Negocjacje Witkoffa z Rosjanami. "To jest amatorka"

Steve Witkoff negocjuje z Rosją pokój na Ukrainie. - Z punktu widzenia Donalda Trumpa jest idealnym kandydatem na stanowisko negocjatora czy też specjalnego wysłannika - powiedział w Polskim Radiu 24 Jakub Graca z Instytutu Nowej Europy. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Donalda Trumpa"

Steve Witkoff z punktu widzenia Donalda Trumpa jest idealnym kandydatem na takie stanowisko, na stanowisko negocjatora, czy też specjalnego wysłannika, ponieważ on nie jest z punktu widzenia Donalda Trumpa obciążony doświadczeniem i wiedzą, którą mają tacy tradycyjni, powiedzmy, standardowi negocjatorzy.

Z punktu widzenia Donalda Trumpa jest to obciążenie, ponieważ to powoduje, że ta wiedza, to doświadczenie powoduje, że można przykładowo ugrzęznąć w szczegółach i nie doprowadzić do sukcesu, bo Donaldowi Trumpowi zależy na tym, żeby po prostu, no zależy mu na tym, żeby doprowadzić sprawę do końca.

Oczywiście z punktu widzenia Donalda Trumpa i Steve'a Witkoffa to nie jest problem, bo to może być nawet obciążenie.

Generał Keith Kellogg powoli będzie odchodził z administracji Donalda Trumpa.

I to jest właśnie ciekawe, że Marco Rubio zaskarbił sobie przychylność nie tylko Donalda Trumpa, ale i dużej części środowiska MAGA.

Która jest taką samozwańczą egzekutorką, jak to ostatnio New Yorker bodajże nazwał, nie powtórzę dokładnie, ale egzekutorką lojalności, czyli w środowisku Trumpa, czyli ona po prostu tropi osoby, które w środowisku Donalda Trumpa w administracji, które mogą, zdradzają jakiekolwiek przejawy nielojalności wobec prezydenta i jego agendy.

Więc Laura Lumero ostatnio rozpływała się w zachwytach nad Marco Rubio, więc to może z naszej perspektywy się wydawać śmieszne, że taka osoba, która nie ma wielu argumentów na swoją rzecz, jeżeli chodzi o kompetencje, ale ta osoba jest słuchana przez Donalda Trumpa, jest słuchana w środowisku, więc to o czym świadczy.

I Marco Rubio to zrobił sprytnie, ponieważ pamiętam jeszcze w tamtym roku na przestrzeni kampanii wyborczej ciężko się słuchało Marco Rubio, który przecież na przestrzeni lat był bardzo rozsądny, jak zaczął zbliżać się do stanowiska Donalda Trumpa i wypowiadać w różnych tematach w sposób w tonie takim bliskim Donaldowi Trumpowi, który z naszej perspektywy nie wydawał się rozsądny, ale widać było, że to była gra, która miała na celu zbliżenie się do środowiska Trumpa.

Jego zadaniem jest realizowanie agendy Donalda Trumpa i on cały czas to powtarza, więc powiedzmy ma tam pewne widełki, w ramach których może się poruszać i on to robi.

Oczywiście on nie powie tak jak wielu innych ludzi, którzy nie są związani lojalnością wobec Donalda Trumpa, że Rosja musi koniecznie wycofać się ze wszystkich terytorium okupowanych.

Trump, prawdopodobnie Steve Witkoff, w porozumieniu razem z Rosjanami, być może z Jaredem Kushnerem, napisali ten szkic i prawdopodobnie powiedział Donaldowi Trumpowi, znając realia administracji Donalda Trumpa, powiedział, że słuchaj, mamy plan.