Mentionsy
Zapadła decyzja ws. prezydenta Korei Południowej. "To był zamach stanu"
Trybunał Konstytucyjny Korei Południowej podtrzymał decyzję parlamentu o impeachmencie prezydenta Jun Suk Jeola. Były już prezydent uznany został winnym nadużycia władzy i nieuzasadnionego wprowadzenia w kraju stanu wojennego.
Szukaj w treści odcinka
Zanim przejdziemy do tego, co dalej, może przypomnijmy naszym słuchaczom, jak w ogóle Korea Południowa znalazła się w tej obecnej sytuacji, dlaczego prezydent na początku grudnia zdecydował się ogłosić stan wojenny, trwał on tylko kilka godzin,
No i zagrał wabang, wprowadzając stan wojenny i nie przewidział tego, że koreańska demokracja jest dużo silniejsza niż mu się wydawało.
Wtedy mogło się wydawać, że Koreańczycy są zjednoczeni w swoim oporze wobec decyzji prezydenta Yoon Suk-yeola.
To jest to, że chociaż na samym początku od juna odsunęli się członkowie jego partii, odsunęło się wiele osób z prawicy koreańskiej, uważając, że zrobił zdecydowanie za dużo i naruszył jakieś tabu demokracji, to dosłownie parę tygodni później bardzo wiele z tych osób stwierdziło, że jedynym ratunkiem dla całej opcji prawicowo-konserwatywnej w Korei jest stanie wokół Yoon So-kyo-la i można powiedzieć, że to wsparcie prawicy do niego wróciło.
Tak, to napięcie jest, tylko musimy znać proporcje, to znaczy mamy po jednej stronie setki tysięcy ludzi, które wywatują, bawią się i dosłownie jeszcze parę godzin temu, no bo teraz już jest za późno, ale wieczorem koreańskiego czoru, w koreańskiego czasu, były tysiące ludzi, którzy bawili się na ulicy, skakali, śpiewali z radości.
Osoby, które zaczęły się zachować w taki sposób, który jest obcy w ogóle koreańskiej demokracji.
Natomiast te osoby, które nadal wspierają Yuna, które jak gdyby są głuche na te argumenty prawne, na fakty i na wszystko i mówią, że wszędzie są agenci północno-koreańscy, wszędzie są agenci chińscy, Korei coś grozi, ze strony Korei Północnej jakiś atak i tak dalej, no to są osoby, które po prostu często są niebezpieczne dla społeczeństwa.
Korea Północna w ogóle na to nie reagowała, bo wiedziała, że to są prowokacje, więc raczej bardziej się parę miesięcy temu bałbym tego, co robi armia południowo-koreańska niż północno-koreańska.
Korea Północna jest cicha, nic nie robi, bo wie, że w Korei Południowej jest chaos
I że Korea Północna może być wykorzystana przez polityków południowo-koreańskich.
Napostrzeganie byłego już prezydenta przez Koreańczyków.
Robił to, co Amerykanie bardzo chcieli, żeby Korea zrobiła, czyli zbliżył się do Japonii, czyli wzmocnił sojusz japońsko-południowo-koreańsko-amerykański.
Wydaje mi się, że zostanie zapamiętany jako największa pomyłka koreańskiej demokracji po 1987 roku.
Teraz Korea ma system prezydencko-parlamentarny.
Może umarzać śledztwa, może sama prowadzić śledztwa bez wsparcia policji, ma bardzo szerokie prerogatywy, czuje się bardzo pewnie i to jest też bardzo duży problem związany z demokracją koreańską.
Więc jeżeli Korea będzie miała siłę po tych rozliczeniach bardzo trudnych, o których mówiłem,
I tutaj wracamy znowu do tych napięć w koreańskim społeczeństwie i do tych oburzonych zwolenników byłego już prezydenta.
Yoon Suk-yeol, według sondaży, 1,4% południowych Koreańczyków nie ufa systemowi wyborczemu.
I tu pojawia się pytanie, czy po tych wyborach Koreańczycy zaakceptują wynik wyborczy, skoro nawet Yoon Suk-yeol, jak wcześniej powiedzieliśmy, też podważał wyniki wyborów.
Gdybyśmy zapytali Koreańczyków trzy lata temu, czy wierzą, że system wyborczy jest bezpieczny, jestem przekonany, że dziewięćdziesiąt parę procent by powiedziało, że tak.
I to powoduje, że nie ma żadnego faktu, który by kazał mówić, że system wyborczy koreański jest niepewny.
Korea Południowa teraz wydaje się jest trochę w takim zawieszeniu, znaczy kończy jeden rozdział związany z Yoon Suk-yeol, ale jeszcze nie otworzyła tego nowego rozdziału z nowym prezydentem.
Prezydenta Donalda Trumpa, który nie oszczędził Korei Południowej, jeżeli chodzi o cła także na koreańskie produkty sprowadzane do Stanów Zjednoczonych.
Jak duży jest to problem dla Korei Południowej i czy według pana odwet ze strony Korei Południowej, trochę zapowiadany, jak rozumiem, ze strony południowo-koreańskich polityków, jak mocny on będzie?
Korea Południowa, szczególnie za rządów Yoon So-kyo-la, kiedy była taka silna tendencja rządu, żeby odwracać się od Chin, żeby wsuć w sobie te relacje gospodarcze z Chinami i przenosić siłę eksportu koreańskiego z Chin do Stanów Zjednoczonych tam, gdzie można.
Ostatnie odcinki
-
Dążenie do uniezależnienia od Rosji. "Słabość A...
03.07.2026 18:33
-
Zmasowany atak na Kijów. "To jest schemat dzia...
02.07.2026 18:33
-
Prezydent Serbii rezygnuje. "Mógł inspirować si...
01.07.2026 18:33
-
Wenezuela po trzęsieniu ziemi. "Propaganda bard...
29.06.2026 18:33
-
Topniejące poparcie Donalda Trumpa. "Fundamenta...
26.06.2026 10:44
-
Konferencja ws. odbudowy Ukrainy. Trzy ważne gł...
25.06.2026 18:33
-
Co dalej z wojną w Iranie? "Ważny komunikat pol...
24.06.2026 18:33
-
Prawicowy kandydat wygrywa wybory prezydenckie ...
23.06.2026 18:33
-
Pewny następca Keira Starmera? "Już nikt mu się...
22.06.2026 18:33
-
Czy amerykański sen jest dla wszystkich? Dr Mar...
19.06.2026 18:33