Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
05.03.2026 20:33

Turcja a wojna z Iranem. "Incydent, który zaogni konflikt"

4 marca władze Turcji poinformowały o zestrzeleniu irańskiego pocisku balistycznego, który kierował się w stronę tureckiej przestrzeni powietrznej. - Zmierza to ku sytuacji, gdzie potencjalne pociski, niby nie są kierowane na przykład na Turcję, ale jednak wlatują do jej przestrzeni i nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie do poważniejszego incydentu, który będzie wyłącznie zaogniał ten konflikt - mówił w Polskim Radiu 24 Adam Michalski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "NATO"

Tutaj musiały zainterweniować systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO.

Pamiętajmy, że właśnie Turcja jest członkiem NATO, państwem flankowym, państwem, który jest bez

szef służb specjalnych Turcji, już telefonicznie rozmawiał z Abbasem Arakcim, z ministrem spraw zagranicznych Iranu i wygląda na to, że obie strony nie są zainteresowane tym, żeby z tej sprawy, która jest w jakimś sensie poważna, bo to było jakieś drobne, bo drobne, ale jednak starcie natowsko-irańskie, żeby z tej sprawy nie robić

Ja rozumiem, że jeśli mówimy o mechanizmach, to na przykład o artykule 5 traktatu o NATO.

Tak, na pewno teraz nie ma powodu, żeby aktywować artykułu piątego NATO, co już sam sekretarz generalny NATO powiedział.

Natomiast nie zmienia to faktu, że Turcja pewnie będzie zabiegała o wzmożoną aktywność NATO na jej terytorium, żeby właśnie pomagać jej w monitorowaniu swojej własnej przestrzeni powietrznej.

I tutaj właśnie przykładem tego było to, że to właśnie siły natowskie zestrzeliły ten pocisk z Morza Śródziemnego, a nie tureckie.

A więc to też pokazuje, że NATO jest potrzebne Turcji, żeby przed tym konfliktem bronić jakby jej terytorium.

Ale nie zmienia to faktu, że nikt NATO nie chciałby doprowadzić do takiej też sytuacji, gdzie Turcja faktycznie mogłaby odebrać atak Iranu jako atak na Turcję i na jej interesy i poprzez to właśnie doprowadzić do eskalacji i aktywacji artykułu 5.

Naszego zaangażowania czy tam natowskiego zaangażowania bardziej ku NATO kosztem też interesów, kosztem sytuacji na Ukrainie, a więc to jakby powiedzmy by rodziło nam też jakby powiedzmy dodatkowe wyzwania i dlatego warto, warto, warto tą Turcję wspierać i warto też no mieć na uwadze to, że jakiekolwiek dalsze koszty tej wojny będą miały właśnie ten bezpośredni też wpływ na nasze bezpieczeństwo, jakkolwiek jesteśmy oddaleni od tego konfliktu.

A propos jeszcze tego, że to właśnie NATO czy siły NATO zestrzeliły ten pocisk.

Widziałem sporo wśród tureckich internautów, komentatorów, choćby w serwisie X, takich trochę zgryźliwych nawet komentarzy, że w obronie przestrzeni powietrznej Turcji NATO sprawdziło się dużo lepiej niż kupowane od Rosjan systemy S-400 przeciwlotnicze.

One nie zostały w pełni aktywowane i nie są połączone z systemami natowskimi.

Znaczy, że one nie są w stanie namierzać pocisków, które NATO namierzyło.

I to jest ten element szerszej kontrowersji z zakupem właśnie tego systemu powietrznego, gdzie aktywacja i pełne wdrożenie tego systemu, połączenie go z systemami natowskimi

Tylko by zaogniło problemy na linii Turcja-Zachód, bo de facto jest zawsze oczywiście problem, że nie wiadomo, co w tym systemie S-400 jest i czy podłączenie go pod resztę siatki właśnie natowskiej spowodowałoby, że nagle może jakiś tam chip w tym S-400 by zaczął Rosjanom przekazywać dane, dlatego...

Natomiast jakie to wszystko stanowi też wyzwanie dla Turcji?