Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
17.09.2025 21:30

Trump w Wielkiej Brytanii powitany z honorami. Winkler: wiedzą, że ma do tego słabość

Donald Trump jest gościem brytyjskiej rodziny królewskiej na zamku Windsor, w tym samym czasie londyńska ulica protestuje i nazywa wizytę prezydenta USA hańbą.  Zaproszenie Trumpa to element pozytywnej ofensywy brytyjskiego rządu - powiedział w audycji "Świat w powiększeniu" Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Trump"

Ta dzisiejsza część wizyty Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii ma, tak jak mówiliśmy, uroczysty charakter.

No to jest bardzo uroczyste podjęcie Donalda Trumpa.

Z tak bogatym ceremoniałem, przy czym drugi raz jest to właśnie Donald Trump tak z pompą przyjmowany.

Trumpa jednak znowu wita się z wielką pompą.

Udało się premierowi Stormerowi nawiązać pozytywną relację z prezydentem Trumpem w czasie jego wizy z kolei w Waszyngtonie.

Pierwsze spotkanie na przykład prezydenta Zamoyskiego i Trumpa i jego administracji wypadło źle dla strony ukraińskiej.

I ta wizyta z tą samą pompą właśnie dlatego jest tak organizowana, że wszyscy wiedzą, że prezydent Trump ma słabość do tego typu uroczystości, do tego typu przyjęć.

To też jest właśnie element takiego próby skłonienia Trumpa i jego otoczenia, a przez to jego otoczenia, może jego w pierwszym rzędzie, a jego otoczenia przez niego, żeby jednak udało się zawrzeć jakieś korzystne umowy, czy gospodarcze, czy dalsze wsparcie w dziedzinie bezpieczeństwa.

To już będzie miało miejsce w Londynie, ale duża część dzisiejszego dnia upłynęła Donaldowi Trumpowi na zamku w Windsorze i to jest na południe od Londynu jakby tak autostradą M4 jechać w kierunku Slough, czyli takiego

Też nie przypadek, bo w samym Londynie dziś kilkutysięczna manifestacja w centrum miasta pod Big Benem przeciwko wizycie Trumpa.

Myślę, że tak, że to jest też element taki, żeby przyjąć go w tych miejscach, w których będzie można kontrolować otoczenie spotkania i w których prezydent Trump nie spotka się z kontrmanifestantami.

Już zdążył wyrazić się negatywnie jeszcze tuż przed samym przylotem delegacji amerykańskiej o Trumpie.

No żeby takich incydentów uniknąć, no bo wszyscy wiedzą, że Trump może zmienić zdanie, jest nieprzewidywalny, może nagle uznać, że jednak nie został przyjęty tak jak powinien być i ta wizyta wcale nie musi się zakończyć sukcesem.

Tutaj między burmistrzem Londynu a prezydentem Stanów Zjednoczonych nie od dziś iskrze, bo nawet w pierwszej kadencji Donalda Trumpa już panowie wymieniali delikatnie rzecz ujmując uprzejmości, bo oni się nawzajem nazywali nieudacznikami.

Skazanym pedofilem, który miał szerokie kontakty w różnych sferach, również mówi się o tym, że miał kontakty z prezydentem Trumpem.

Mówił Pan o tym, że właśnie ta dla Wielkiej Brytanii istotna jest część gospodarcza najbardziej, że towarzyszący Trumpowi przedstawiciele amerykańskiego biznesu, zwłaszcza nowych technologii, to jest to, co jest być może dla Brytyjczyków kluczowe.

Kolejny temat tych rozmów, jakie jutro mają się odbyć między Donaldem Trumpem a Kirem Starmerem, brytyjskim premierem, no to będą kwestie bezpieczeństwa.

I z kolei Trump widać, że inaczej chce rozgrywać relacje z Rosją, a nawet jest oskarżany powszechnie o to, że jest po prostu zbyt wobec Rosji ugodowy.

Tu nie dojdzie do jakiegoś sporu między premierem Starmerem a Donaldem Trumpem w ocenie Rosji i Putina i tego, jak z Rosją prowadzić politykę?

Więc to, że prezydent Trump mówi, że zrobiłem bardzo dużo nakładając 50% władztwa na towary z Indii, to faktycznie z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych i ich polityki zagranicznej to jest dużo.

No i Donald Trump wyraźnie tą brytyjską rodziną królewską jest zafascynowany, bo on się wielokrotnie wypowiadał

Więc tak widać, że trochę też Brytyjczycy wiedzą, co Trumpa... On lubi luksus, on lubi tak, żeby było ceremonialnie i uroczyście.

I pewne zachowania Trumpa, to jak on próbuje negocjować, jak on się zachowuje.

Natomiast jeśli chodzi tutaj o króla Karola III, to myślę, że dzięki właśnie tej pompie całej otaczającej, temu, że na przykład Trump ma też taką dużą atencję do Szkocji, z której z kolei pochodziła jego matka, no to też jest sposób na to, żeby to wykorzystać i żeby po prostu ugrać jak najwięcej dla samego zjednoczonego królestwa.

W Szkocji też Donald Trump ma dwa pola golfowe i te Szkocje odwiedza też prywatnie.

Tam do niego wtedy pojechała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na rozmowy dotyczące między innymi tych amerykańskich ceł, ale także Ukrainy, więc Trump też tę Wielką Brytanię odwiedza absolutnie prywatnie.

No i tak jak niektórzy obserwatorzy z przekąsem zauważyli, że podpisanie umowy między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską właśnie dotyczącą sezonu odbyło się między jedną a drugą partią golfa, co było też pokazaniem niejakołaższej von der Leyen, że no gospodarzem jest Trump i to on ma w zasadzie większość kart w swoim ręku.

To też takie zagranie właśnie z, powiedzmy, księgi działań Donalda Trumpa.

Jest, ponieważ prezydent Trump spotkał się jeszcze jako prezydent-elekt z księciem Wilhelmem na otwarciu ponownym.

Wielka Brytania, tam jest teraz prezydent Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych.