Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
15.05.2026 19:33

Trump przymila się do Xi Jinpinga. Chce zmylić przeciwnika?

Donald Trump podczas swojej wizyty w Chinach bardzo schlebiał Xi Jinpingowi i nazywał go przyjacielem. - Mam wrażenie, że on gdzieś tam się czai do skoku, do jakiejś gwałtownej zmiany swojej opinii. Być może to jest takie słodzenie, które miałoby - w jego przynajmniej zamyśle - zmylić przeciwnika i dać się mu zaskoczyć jakimiś ruchami, które być może nastąpią, a być może nie - powiedział w audycji "Świat w powiększeniu" dr Mariusz Wolf, amerykanista.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i omówienie relacji Trumpa i Xi

Magdalena Skajewska i Mariusz Wolf omawiają relacje między USA a Chinami, podkreślając zmiany w podejściu Donalda Trumpa do tego kraju.

2. Analiza spotkania Trumpa i Xi w parku Zhongtanghai

Dr Mariusz Wolf analizuje symboliczne znaczenie spotkania w parku Zhongtanghai i jego wpływ na politykę międzynarodową.

3. Zwolennicy Trumpa i ich reakcje na wizytę w Chinach

Dr Wolf omawia reakcje zwolenników Trumpa na jego wizytę w Chinach, podkreślając ich niepokój z powodu zmian w polityce.

4. Zmiany w polityce Trumpa wobec Chin

Dr Wolf analizuje zmiany w polityce Trumpa wobec Chin, podkreślając konflikty z jego zwolennikami.

5. Aborcja w Stanach Zjednoczonych i jej wpływ na politykę Trumpa

Dr Wolf omawia problem aborcji w Stanach Zjednoczonych, analizując politykę Trumpa i jej wpływ na jego popularność.

6. Rozważania nad polityką framingu w kontekście aborcji

Dr Wolf analizuje strategie polityki framingu w kontekście debaty o aborcji, podkreślając ich wpływ na publiczność.

7. Podsumowanie i zakończenie rozmowy

Magdalena Skajewska podsumowuje rozmowę i dziękuje gościowi za jego udział w programie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Chiny"

Nie możemy pozwolić na to, by Chiny gwałciły nasz kraj, a to właśnie robią.

To jest takie bez słów pokazywanie i przekazywanie światu, że Chiny to nie jest jakiś tam zwykły kraj, który istnieje 5, 10 czy 15 lat.

Z drugiej strony oczywiście Xi Jinping próbuje pokazać jakby to, że Chiny właśnie już nie są tym wyborcami,

Chiny pokazują, że są mocarstwem, że są, no teraz chciały też pokazać, że są niejako na równi ze Stanami Zjednoczonymi.