Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
02.04.2025 22:00

Trump nakłada cła. Dr Bonikowska: populistyczne zagranie

- Amerykańscy konsumenci i firmy amerykańskie odczują te decyzje Donalda Trumpa bardzo szybko. Oceniam to jako populistyczne zagranie, które nijak się ma do rzeczywistości i uderza w pierwszej kolejności w Amerykę - powiedziała w Polskim Radiu 24 dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Rozdziały (5)

1. Podsumowanie Trumpa i jego propozycji

Dr Bonikowska analizuje propozycje Trumpa dotyczące ciał na produkty importowane do USA.

2. Populistyka Trumpa i jej konsekwencje

Dr Bonikowska omawia, jak Trump podejmuje bardzo populistyczne działania, które mogą mieć negatywne konsekwencje.

3. Reakcja Unii Europejskiej

Dr Bonikowska omawia strategie Unii Europejskiej w reakcji na propozycje Trumpa.

4. Negocjacje z USA i strategie UE

Dr Bonikowska omawia strategie UE w negocjacjach z USA, w tym negocjacje z Jean-Claude'em Junckerem.

5. Strategia UE i jej konsekwencje

Dr Bonikowska analizuje strategię UE i jej konsekwencje dla gospodarki europejskiej i międzynarodowych relacji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Europa"

Więc Europa musi po prostu spojrzeć szerzej i do tego dochodzi jeszcze wewnętrzna nasza taka próba przeorganizowania się naszego myślenia o konkurencyjności naszych firm.

Więc Europa, mówiąc krótko, nie ma się czego wstydzić w obszarze gospodarki i my musimy zdać sobie z tego sprawę.

Wczoraj przewodnicząca Komisji Europejskiej mówiła w Strasburgu, to nie Europa zaczęła tę konfrontację.

Poza tym Europa wierzy w globalny handel, w Światową Organizację Handlu, w porozumienia międzynarodowe, w umowy o wolnym handlu.

Równolegle myślę, że mleko się już wylało i Europa rozumie, że przyszedł czas na to, żeby myśleć po prostu o sobie, mówiąc krótko, make Europe great again.

I teraz, jeśli tak do tego podejdziemy, no to Europa przed sobą ma konieczność dotowania tak naprawdę, czyli robienia tego co w Chinach na przykład i w Stanach.

Dlatego, że Europa była postrzegana jako co prawda jednolity rynek, ale logika była taka, żeby konsument miał wybór.

No więc Europa na tle globalnym musi się wpisać jakoś w tę rywalizację, a nie dobijać jeszcze te europejskie firmy i uniemożliwiać im wzrost.