Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
27.04.2026 18:33

Strzelanina na kolacji korespondentów. "Fala przemocy wzbiera"

W Waszyngtonie podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu padły strzały. - To kolejny incydent na fali przemocy politycznej, która wzbiera od dłuższego czasu w USA - mówił w audycji "Świat w powiększeniu" Tomasz Zalewski, korespondent "Polityki" w Waszyngtonie.

Rozdziały (10)

1. Incident strzelaniny

Opisane są zdarzenia związane z strzelaniną na galę korespondentów przy Białym Domu, a także informacje o podejrzennym Cole Thomas Allen.

2. Historia przemocy politycznej

Analiza tradycji przemocy politycznej w Stanach Zjednoczonych oraz jej związek z łatwością dostępu do broni palnej.

3. Zamachy na prezydenta

Przedstawione są różne zdarzenia, w tym zamachy na prezydenta w czasie kampanii wyborczej 2024 roku i inne ataki na polityków.

4. Polaryzacja polityczna

Analiza polaryzacji politycznej w Stanach Zjednoczonych i jej wpływ na przemoc polityczną.

5. Reakcja Trumpa

Opis reakcji prezydenta Trumpa na incident strzelaniny i rozwój narastającej propagandy.

6. Teorie spiskowe

Analiza teorii spiskowych pojawiających się na Internetach i ich wpływ na politykę Trumpa.

7. Wpływ wojny w Iranie

Analiza wpływu wojny w Iranie na popularność Trumpa i jego obóz.

8. Zmiany w środowisku MAGA

Przedstawienie zmian w środowisku MAGA i krytyki Trumpa ze strony jego popieranych komentatorów.

9. Polaryzacja i korekta

Analiza polaryzacji politycznej w Stanach Zjednoczonych i trudności jej zmiany.

10. Zakończenie rozmowy

Podsumowanie rozmowy i podziękowania gości i gospodarza.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Trumpa"

Mężczyzna, który w sobotę próbował wtargnąć na galę Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu, usłyszał dziś zarzut usiłowania zabójstwa prezydenta Donalda Trumpa, a także zarzuty dotyczące broni palnej.

To robią, dążą do tego i w ostatnich kilku latach były oczywiście dwa zamachy na Trumpa już w 2024 roku w czasie jego kampanii wyborczej.

Ale też w ostatnich latach były zamachy, no te zamachy na Trumpa były na szczęście nieudane, prawda, no bo prezydent ocalał.

Ona się zaczęła, prawda, rosnąć gwałtownie jeszcze przed nawet dojściem Trumpa do władzy, ale za kadencji Trumpa, pierwszej kadencji, a zwłaszcza drugiej kadencji teraz,

Problem w tym, że teraz jest tak, o ile w przeszłości ci niedawni prezydenci, poprzednicy Trumpa,

Przynajmniej do tego cała ta kampania, prawda, zmasowana kampania w internecie wrogów Trumpa, którzy go porównują do Hitlera, którzy nazywają go faszystą, którzy odmawiają mu w ogóle prawo do życia i tak dalej, i tak dalej.

No chyba nerwy mu puściły, bo w momencie, kiedy dziennikarka zadała mu pytanie o manifest tego napastnika i tego, jak on określił, wydaje się, że właśnie Donalda Trumpa, no to sam Trump zareagował bardzo nerwowo, zaczął obrażać samą dziennikarkę i także medium, w którym pracuje.

Wypowiedzi lewicy amerykańskiej, można powiedzieć, mówiąc takim z grubsza, to one nie wzięły się skądś znikąd, prawda, tylko są niejako odpowiedzią na całą politykę, zwłaszcza na retorykę Trumpa i jego najbardziej zagorzałych zwolenników, którzy od początku, ale Trump właściwie tutaj nadał ton, prawda, i przoduje tym wszystkim,

I teraz jego druga strona nie mogła pozostać bierna na tego rodzaju kampanię, kiedy w każdym przełomieniu Trumpa są kłamstwa, kiedy on potrafi obrażać nawet przeciwników swoich, którzy właśnie zmarli.

Rozpoczęta przez Trumpa w bezsensowny sposób, bez żadnego planu, bez żadnej strategii.

Stanów Zjednoczonych, ale benzyna w Stanach to jest artykuł pierwszej potrzeby i za tym oczywiście pociągnie sobą to wzrost inflacji, wzrost cen innych artykułów, więc wszystko razem to jest fatalny trend dla Trumpa i to wydarzenie niejako myślę, że Republikanie i jego obóz mają nadzieję, że w jakiś sposób

To są osoby, które prowadziły bardzo taką intensywną kampanię na rzecz właśnie Donalda Trumpa, jak jeszcze było przed wyborami, a teraz od niego się bardzo widocznie odsuwają.

No tak, ponieważ część tych wyborców, którzy głosowali na Trumpa, głosowali na niego głównie dlatego, że on obiecywał, że nie będzie już żadnych niepotrzebnych wojen.

No cóż, oni uwierzyli, że to jest sprawa dla Trumpa najważniejsza i mu naprawdę na tym zależy.

Natomiast ci wszyscy komentatorzy tacy jak Tucker Carlson czy Megyn Kelly to są trochę oczywiście moim zdaniem trochę oportuniści o tyle, że oni wyczuwają chyba, że notowania Trumpa spadają, że jego popularność maleje i że jest warto się od niego zdystansować.

Wyjątkowy, obrzydliwy dla mnie, który po prostu wyczuł, że już właściwie nie warto na Trumpa stawiać i trzeba w tej chwili obstawić jakiś innych polityków na prawicy.

I ich chwalić, natomiast warto, można się już w tej chwili, można Trumpa krytykować i od niego się odsunąć.