Mentionsy
Spór o rosyjskie aktywa. "Sprzeciw ma twarz premiera Belgii"
Państwom UE udało się porozumieć w sprawie zamrożenia rosyjskich aktywów na stałe. Patryk Kulpok, korespondent Euarctiv.pl, tłumaczył w Polskim Radiu 24, dlaczego Belgia nie chce się zgodzić na wykorzystanie tych aktywów do sfinansowania wsparcia dla Ukrainy. - Putin albo generalnie władza rosyjska może po prostu posądzić Belgię o kradzież tych pieniędzy - powiedział.
Szukaj w treści odcinka
Magdalena Skajewska, zapraszam na Świat w Powiększeniu, w którym dziś zapytamy między innymi o to, czy Belgia stanie się nowymi Węgrami Europy.
To powiedzmy od razu, dlaczego Belgia, gdzie znajduje się znakomita większość zamrożonych aktywów, sprzeciwia się temu, żeby wykorzystać je do sfinansowania wsparcia pożyczki dla Ukrainy?
I tutaj właśnie Bardewejwer od jakiegoś czasu, od kilku tygodni właśnie mówi o tym, że Belgia nie jest gotowa na to, aby cokolwiek zrobić z tymi środkami, aby przekazać te środki w ramach właśnie pożyczki 0% dla Ukrainy, żeby wesprzeć ten kraj.
Może po prostu posądzić Belgię o krawież tych pieniędzy i w tym momencie Belgia zostałaby z tym sama.
Umowa polegająca na tym, że ani Belgia nie rusza środków finansowych na terenie Belgii, które są rosyjskie.
No bo wiadomo, nie możemy tutaj mówić o jakimś ataku lądowym, no bo też Belgia spustowała się dostatecznie daleko
Jest tak, że czy to partie lewicowe Foraut, HDC-CDMW, liberalna MR, czy taka centrowa Les Angers, a te wszystkie cztery partie jednak mają taki wspólny punkt, że okej, musimy pomóc Ukrainie, jednakże i to zapewnienie bezpieczeństwa dla Belgii, że te konsekwencje będą solidarne, europejskie, musi być potwierdzone przez Unię Europejską, a nie, że właśnie Belgia zostanie z tym sama.
Zresztą sam wiceminister Vincent Van Petegem właśnie z Flamandzkich Adeków sygnalizował, że zamrożone aktywa w pewnym momencie powinny zostać użyte, ale Belgia nie zaakceptuje lekko myślnych kompromisów.
Problem polega na tym, że rzeczywiście Belgia w pewnym sensie jest w centrum tych wszystkich negocjacji, no bo to o nią tutaj chodzi w takim sensie, że to ona ten sprzeciw jako jedyna zgłasza.
W dużym skrócie o gospodarz Unii Europejskiej, no bo Belgia jednak zgodziła się wiele lat temu, że jednak te instytucje unijne będą na terenie tego państwa, więc tutaj nie byłoby to do końca też dobrze widziane, że Unia Europejska, reszta po prostu państw Unii Europejskiej obchodzi ten sprzeciw rządu belgijskiego i mówi OK, dobrze, jeżeli może de Weywer mówić to, co mówi, ale generalnie my mamy jakiś tam konsensus, to też go nie ma, no bo chociażby
Rzeczywiście jest tak, że Belgia jest sokowicie usamotniona w tym, żeby po prostu też co zrobić.
Czyli on by chciał czerpać korzyści, w sensie Belgia miałaby czerpać korzyści...
...finansowo czy pojawienie się właśnie Ukraińców uchodźców, których niekoniecznie też jakby można mieć miejsce w takich właśnie małych krajach jak Belgia czy Holandia, gdzie na przykład właśnie tutaj już w Holandii jest taki problem, że uchodźcy z Ukrainy mają coraz mniej miejsca.
To jest bardzo ciekawe co mówisz, ponieważ można było odnieść takie wrażenie, że Bart de Waver i generalnie Belgia obawia się tych konsekwencji prawnych ze strony Rosji, ewentualnych potencjalnych konsekwencji prawnych, czyli właśnie domagania się później zwrotu tych wszystkich pieniędzy.
Ale to, o czym wspomniałeś, że Bart de Waver zwraca uwagę na to, że Belgia nie chce, żeby Rosja sromotnie przegrała.
Z drugiej strony Belgia jest krajem, które raczej dość regularnie i dość konsekwentnie wspiera Ukrainę przecież od 2022 roku.
Tak, Belgia pomimo tego, że jest małym krajem, bo to jest jednak wielkość tak naprawdę województwa wielkopolskiego dla porównania, która ma tam 10-11 milionów mieszkańców, ale jednak Belgia na swojej siły wsparła Ukrainę, wojsko ukraińskie dość mocno.
Po prostu wyborca belgijski nie zależy od tego, czy jest flamandem, czy frankofonem, czy po prostu, no, czy tym solidarności dla Ukraińców, jak gdy jednak Belgia i te społeczeństwo belgijskie jakby jest tutaj słowem i czynem, tak, no bo jednak w Belgii jednak wciąż większość Belgów uważa, że Belgia powinna popierać sprawę ukraińską.
Tak, no bo tutaj też jakby trzeba zauważyć, że Belgia jest podzielona na te właśnie dwa główne regiony, na te trzy regiony, no ale mówimy tutaj właśnie o obywatelach, którzy są flamandami, którzy są frankofonami bądź walonami, no i tam jeszcze jest oczywiście ta niemieckojęzyczna mała grupa, ale to głównie jednak mówimy o tych partiach flamandzkich.
Ostatnie odcinki
-
Karol III odcina się od brata? "Będzie musiał s...
20.02.2026 20:33
-
Iran zdolny do silnej odpowiedzi? Pierwszym ude...
19.02.2026 20:33
-
USA zaatakują Iran? "Będzie to bardzo zła wiado...
18.02.2026 20:33
-
Rada Pokoju zapewni pokój? "Obserwowanie działa...
17.02.2026 20:33
-
Węgry przed wyborami. Poparcie Trumpa nie pomoż...
16.02.2026 20:31
-
Demokratyczne wybory w Bangladeszu. "Przeszłość...
13.02.2026 20:33
-
W Monachium o relacjach USA-Europa. "Zabawy w c...
12.02.2026 20:33
-
Rozmowy o Iranie. "Netanjahu wydaje się być tro...
11.02.2026 20:33
-
Węgry przed wyborami. "TISZA to Fides w wersji ...
10.02.2026 20:33
-
Relacje Europy z USA. "Mówienie o załamaniu soj...
09.02.2026 20:33