Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
11.02.2026 20:33

Rozmowy o Iranie. "Netanjahu wydaje się być trochę bezradny"

Prezydent USA przekazał po środowym spotkaniu z premierem Izraela, że nalegał, by negocjacje z Iranem na temat porozumienia nuklearnego były kontynuowane. - Donald Trump chciałby jakiegoś deala z Iranem takim, jakim on jest. Benjamin Netanjahu chciałby zmiany w Iranie, jeśli chodzi o władzę. Natomiast sąsiedzi, czyli Turcja, Katar, Arabia Saudyjska sprzeciwiają się publicznie temu, żeby były jakiekolwiek działania militarne na odcinku irańskim - tłumaczył w Polskim Radiu 24 Paweł Rakowski, dziennikarz, znawca Bliskiego Wschodu, autor książki "Nowy Bliski Wschód".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Iran"

Ale rozmawiano też dużo o Iranie.

Amerykański prezydent Donald Trump oświadczył w mediach społecznościowych, że będą dalsze rozmowy z Iranem amerykańskie.

Benjamin Netanjahu to jest ktoś, komu się podoba to, że Amerykanie z Iranem negocjują, czy on woli twardszą postawę niż negocjacje?

Natomiast kwestia Iranu jest ważna, bardzo ważna.

Jest silne lobby bliskowschodnie, które o dziwo nie chce żadnej kolejnej konfrontacji z Iranem.

W chwili obecnej ten Bliski Wschód jest mocno podzielony, to znaczy Benjamin Netanjahu ma inne cele niż Donald Trump, ponieważ Donald Trump chciałby jakiegoś deala z Iranem takim, jakim on jest.

Benjamin Netanjahu chciałby zmiany w tym Iranie, wręcz totalne, jeśli chodzi o władzę.

Trzy godziny rozmawiali, ale też bardzo ważne były spotkania zarówno z Marką Rubią wcześniej, jak i też z ekipą, która spotyka się z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Abbasem Argaci, czyli Stevem Woodcoughem i Jaredem Kushnerem, ponieważ to oni bezpośrednio prowadzą rozmowy.

I taka ciekawostka, dzisiaj też były rozmowy Hamasu z Iranem.

Tu bardzo dużo obserwatorów nawet z Iranu pisze i podkreśla to, że tak jakby dyskurs władzy zamienił się w nacjonalistyczny.

Natomiast istotne jest to, że tak jakby sam Iran wyłączył się troszeczkę z tego wyścigu o Palestynę, wyłączył się z tego wyścigu o jakąś hegemonię regionalną.

Mieli problemy względem Iranu, no to pomijając kwestie nuklearne, no to teraz już ciężko się przyczepić do czegoś, co by było jakimś takim tematem oddzielającym.

O tym też musimy pamiętać, że jednak Zachód traktował mocno niesprawiedliwie Iran, który był we wcześniejszych relacjach, w czasach rozliczeń za gaz i ropę, więc to jest jedna rzecz.

I oni tak właściwie, jak my chcieliśmy żyć podobnie jak reszta Europy, że tak naszej transformacji, no to jednak Iranczycy mają wyższe ambicje.

Rozumiem, że Trumpowi by to wystarczało, żeby się w Iranie zmieniło tylko tyle, żeby Iran nie realizował jakichś interesów bardzo niedobrych dla Ameryki.

Natomiast jeśli chodzi o Izrael, to jest niesatysfakcjonujące, bo oni chcą, żeby Iran był sojusznikiem Izraela.