Mentionsy
Rosyjskie drony i "here we go" Trumpa. Pawłuszko: rozumiem tę powściągliwość
Rosja wysłała drony nad Polskę, amerykański prezydent skomentował to zagadkowym "Here we go!". - Zakładałem, że Trump to zbagatelizuje - powiedział w audycji "Świat w powiększeniu" dr Tomasz Pawłuszko ze Stowarzyszenia Studiów Strategicznych i Uniwersytetu Opolskiego.
Szukaj w treści odcinka
Na pewno jest to poważny, ale jednak incydent o charakterze prowokacyjnym ze strony rosyjskiej, ale incydent raczej nieudany, jak można wnioskować po rosyjskich wypowiedziach, bo rano, kiedy to wszystko się pojawiło w przestrzeni medialnej, Rosjanie zaprzeczali, mówili, że to nie jest ich inicjatywa.
To zanim jeszcze przejdziemy do reakcji też w Sojuszu Północnoatlantyckim zapytam, po co według pana Rosja dokonała takiej prowokacji, jak pan to nazwał?
Rosja cały czas poszerza spektrum konfliktu z Zachodem, ponieważ dla nich to nie jest tylko wojna z Ukraińcami, ale również konfrontacja z całym Zachodem.
Ponieważ ilekroć Donald Trump mówi o inicjatywach pokojowych, kilka dni później Rosjanie coś bombardują.
Doniesiono mu o tym wydarzeniu, sprawdzono co na ten temat mówi się w Europie, co mówią Rosjanie i zdecydowano, że taki komunikat trochę wieloznaczny, zdystansowany będzie najlepszy.
Z perspektywy Rosjan zabrzmiało również prowokacyjnie.
Natomiast na pewno nie spodobało się to Rosjanom i myślę, że to też jest
Obecność Stanów Zjednoczonych jest nam tutaj potrzebna, przydatna i będzie się Stanom Zjednoczonym opłacać, bo widzimy, że Rosjanie nie szanują także amerykańskich elit politycznych poprzez właśnie te działania, które
To nie jest nasza wojna, to nie jest wyłącznie wojna Ukraińców, to jest wojna, konfrontacja, którą Rosja wypowiedziała całemu wolnemu światu.
Rosja testuje Zachód, w domyśle testuje NATO.
Chodzi o to, żeby nastraszyć ludność cywilną, to próbują robić Rosjanie, i osłabić zaufanie do państwa.
Jak szkoliłem samorządowców właśnie z zakresu obrony cywilnej, to jednym z naszych podstawowych wniosków z Ukrainy było to, że Rosjanie pierwsze to, co atakują, to jest infrastruktura energetyczna.
Więc Rosjanie mają różne techniki oddziaływania po to, żeby ośmieszyć lokalne elity albo osłabić spójność społeczną, ponieważ to jest dla nich bardzo tanie.
A czy według Pana dzisiaj, i też podał Pan różne przykłady jak może Rosja zaatakować, czy dzisiaj jeszcze mówimy o wojnie hybrydowej?
Natomiast wojna hybrydowa odnosi się do tego, tak jak to rozumieją Rosjanie, tak jak generał Gerasimow i jego koledzy, że to jest mniej więcej czterokrotnie większe użycie środków cywilnych,
Natomiast fakty są takie, że Rosja słabnie gospodarczo, słabnie energetycznie traci rynki zbytu, uzależnia się od Chin.
Od momentu wybuchu wojny pensje przeciętnych Rosjan zbliżyły się do pensji w Boliwii, czyli Rosja biednieje.
Rosja straciła setki tysięcy żołnierzy, więc jakby trudno zauważyć jakieś sukcesy po stronie rosyjskiej.
W związku z tym Rosjanie próbują szczęścia na różnych innych polach, a tak jak tu zauważyliśmy
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33