Mentionsy
Relacje Europy z USA. "Mówienie o załamaniu sojuszu jest przedwczesne"
Relacje Europy z USA będą jednym z głównych tematów dorocznej monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. - Stany Zjednoczone i Europa nadal mają szereg wspólnych interesów i mówienie o załamaniu sojuszu jest w mojej ocenie przedwczesne. Można mówić o kryzysie, o pewnym wysyceniu dotychczasowej formuły, ale chyba jeszcze nie o załamaniu wspólnoty euroatlantyckiej - ocenił w Polskim Radiu 24 prof. Krzysztof Kubiak (UJK w Kielcach).
Szukaj w treści odcinka
Władimir Putin osiemnaście lat temu, czy właściwie już dziewiętnaście prawie lat temu, wygłosił w Monachium to słynne przemówienie, które wtedy w zasadzie zapowiedziało wszystko to, co putinowska Rosja robiła przez następne lata, czyli odbudowywanie tej strefy wpływów, agresywne trzymanie przy sobie tych krajów, które powstały po rozpadzie Związku Radzieckiego.
Bardzo wiele osób stawiało tezę, że Rosjanie jednak tej Ukrainy nie zaatakują, bo ugrzęzną tam na lata.
Przecież Putin musi mieć świadomość tego, że nie zdobędzie Kijowa w trzy dni, że Ukraińcy stawią opór, że jednak to będą lata, na które Rosja na Ukrainie ugrzęźnie.
Tymczasem inne systemy wartości, inna siatka interesów bardzo często powoduje, że ta logika przyjmowana przez Zachód nie pokrywa się z logiką takich państw jak nieprzymierzając Rosja, Iran,
Zwróćmy uwagę na to, że to w 2023 roku Rosja zawiesiła jednostronnie obowiązywanie ograniczeń układu START.
Rosjanie zmuszeni na przykład w tej chwili do dodatkowych inwestycji w obrębie swojego arsenału nuklearnego stracą możliwość inwestowania tych pieniędzy w uzbrojenie konwencjonalne, które w tej chwili jest ich głównym atutem.
Tymczasem Rosja, oficjalnie mówił tu choćby minister Ławrow w ubiegłym tygodniu, pod koniec ubiegłego tygodnia, jest gotowa do tego, przynajmniej tak deklaruje, żeby z Amerykanami rozmawiać o redukcji rasynałów nuklearnych.
Rosjanie chcieliby utrzymać przynajmniej pozór tego, że nadal stanowią drugi biegun siły.
I Rosjanie z oczywistych względów wydają się być niezainteresowanymi takim rozwiązaniem.
Rosjanie są znakomici w zaklinaniu w rzeczywistości od budowania patiomkinowskich wiosek i przez budowę, choćby to czego myśmy doświadczyli, bardzo sprawnie budowali przed inwazją na Ukrainę mit pierwszej albo drugiej, drugiej albo pierwszej potęgi militarnej świata.
Czy może jednak on nie jest potrzebny, bo nie rzucą się teraz takie kraje jak Stany Zjednoczone czy Rosja do powiększania swoich arsenałów?
Z jednej strony Rosja jest mocarstwem atomowym, ale to świadomość tego, że nie jest mocarstwem jedynym.
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33