Mentionsy
Publiczne egzekucje w Gazie. "Wojna nie jest skończona"
Rozejm w Strefie Gazy wisi na włosku. - Izrael poczeka kilka tygodni i będzie robił to, co robi w południowym Libanie - ocenił w Polskim Radiu 24 ekspert ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski.
Szukaj w treści odcinka
A moim, no i także Państwa gościem jest Paweł Rakowski, dziennikarz, który specjalizuje się w tematyce bliskowschodniej, współautor książki Wielka wojna Izraela, prawdziwa fałda od Gazy do Syrii.
Ten rozejm w strefie gazy się utrzymuje, ale coraz więcej się pojawia opinii, że on coraz słabiej się trzyma, bo przybywa różnych punktów spornych między Izraelem a Hamasem.
Dla Izraela to jest na pewno jakiś powód, żeby wyrażać niezadowolenie, bo Benjamin Netanyahu wielokrotnie obiecywał, że szczątki wszystkich zakładników niebawem do Izraela wrócą.
Izraelskie drony też latają nad strefą Gazy i już tam też dochodzi do różnych wybuchów tajemniczych.
Izraelska opinia publiczna też jest zmęczona.
Też są filmiki o tym, jak Izraelczycy świętowali zawieszenie broni.
Tak wielko przypomnę, że Izrael odzyskał z zakładników, z 250 zakładników, których odzyskał, no to tylko ośmioro odbił, tak?
Ale to jest tak, że Izrael to zaakceptuje, żeby Hamas wrócił do bycia, jeśli nawet nieoficjalnie, to faktycznie tą główną siłą w strefie gazy.
Natomiast mi chodzi o co innego, mianowicie to, że po prostu nawet jeżeli się pojawi ta władza, która ma być już tak jakby z nadania Donalda Trumpa i z nadania świata, i którą Izrael też akceptuje, no to realia po prostu blisko wschodnie są takie, że po prostu no...
Mi się wydaje, że to, co Izrael będzie robił w najbliższych kilku... Tak jakby Izrael poczeka kilka tygodni
Nie robi to, co robi w południowym Libanie, to znaczy dzisiaj, w chwili obecnej, ponad 30 ataków Izrael przeprowadził na południowy Liban, na Hezbollach.
Oczywiście jest zawieszenie broni pomiędzy Hezbollachem i Izraelem, niedługo będziemy obchodzili rocznicę tego zawieszenia broni, no ale ataki lotnicze są prawie codziennie, więc ja uważam, że ten model zawieszenia broni, po prostu Izrael też przeniesie na strefę gazy, to znaczy to, że po kilku miesiącach po prostu wrócą
No w Libanie na razie te izraelskie bomby spadają albo na Dolinę Beka, albo na południowy Liban.
No tak, w trakcie wojny, tylko teraz tak jakby jest... Znaczy te naloty na Liban to są o wiele bardziej komplikujące sytuację polityczną, to znaczy Hezbollah w każdej chwili po prostu... Znaczy zyskuje na argumentach takich, żeby się nie rozbrać, no bo w chwili obecnej jest taka największa presja, żeby Hezbollah się rozbroił i to jest presja amerykańska, izraelska, natomiast takie naloty tak by się powodują to, że władza w Bejrucie jest po prostu ośmieszona i po prostu tak jakby skoro władza nominalna, prawda, państwowa
Wyjście oddolne z tej specyfiki, moim zdaniem, jest bardzo, bardzo trudne i Izrael tego się nic nie robi, żeby poprawiać tą sytuację.
Odnośnie Wielkiego Izraela, to ten Wielki Izrael może nie jest na ziemi, ale jest w powietrzu, ponieważ Izrael wykorzystuje swoją przewagę lotniczą nad sąsiadami.
A jeśli chodzi o sytuację w strefie gazy, to Izrael, aby nacisnąć na Hamas, żeby, albo przynajmniej pokazać, że naciska na Hamas w sprawie zwracania szczątków zakładników, opóźnia otwarcie przejścia granicznego Wrafa między strefą gazy a Egiptem.
I tutaj to, co pan zauważył, czyli że po prostu Izrael w związku z tym, że będzie kontrolował przejście graniczne w Rafach, więc on będzie tak właściwie to... to Netanyahu będzie decydował, co wjeżdża, kiedy wjeżdża i tak dalej, więc... Bo Kerem Szałom jest przejściem między Izraelem a Strefą Gazy, a Rafach między Egiptem a Strefą Gazy.
Tylko właśnie tutaj Izrael tak właściwie w pewien sposób robi takie naciski.
W tej melodii, tej rzeczywistości i tak za wszystko wymieni się Izrael.
I tak Izrael jest złem najgorszym.
Więc to, czy Izrael zamknie te przejście graniczne, czy odpowiedzialność spadnie na Hamas, wątpię.
I to jest taka rywalizacja o Syrię pomiędzy Izraelem i Turcją.
Tak, żeby po prostu jakby się pojawiła możliwość taka, żeby tam się Rosjanie pojawili, to by było akceptowalne zarówno dla Izraela, jak i też dla Amerykanów, aby było pewnego rodzaju, przynajmniej z perspektywy izraelskiej, tama przed turecką dominacją w Syrii.
Ten obrońca był tak właściwie tylko z nazwy, natomiast Rosja jakoś tutaj w całym tym systemie syryjskim byłaby potrzebna i tutaj też muszę stwierdzić, że to jest za zgodą Izraela.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Ogromny szturm migrantów na Ceutę. "Efekt ubocz...
31.07.2026 18:33
-
Rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie. Prow...
30.07.2026 18:33
-
Nagłe spotkanie Tuska z Zełenskim. "Część spraw...
29.07.2026 18:33
-
Spotkanie Trump-Zełenski. Patrioty w centrum uwagi
28.07.2026 18:33
-
"Protest karaluchów" w Indiach. "Sytuacja młody...
27.07.2026 18:33
-
Bliskowschodni poker: nuklearny pakt USA, groźb...
24.07.2026 18:33
-
Spotkanie Rubio z Ławrowem. Szanse na negocjacj...
23.07.2026 18:33
-
Trudna sytuacja Ukrainy. Zmiany w dowództwie wo...
22.07.2026 18:33
-
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Trump ostrzegł ...
21.07.2026 18:33
-
Burnham zastąpił Starmera. "Wielka Brytania jes...
20.07.2026 18:33