Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
29.07.2025 21:49

Nowe ultimatum Trumpa. Jest zmiana retoryki, czy będą też działania?

- Jeśli chodzi o retorykę, jaką posługuje się amerykański prezydent i administracja, na pewno zmiana jest widoczna. Ale trzeba postawić pytanie: czy pójdą za tym jakieś realne działania, które faktycznie będą mogły spowodować, że Rosjanie zaczną poważnie rozmawiać o zawieszeniu broni? - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Dariusz Materniak, twórca polsko-ukraińskiego portalu Polukr.net.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Trumpa"

Wiemy już, że nowe ultimatum Donalda Trumpa dla Władimira Putina to jest 10 dni, licząc od dzisiaj.

No tak, przekonania na pewno, no bo te działania w ogóle, próby wpływania środkami dyplomatycznymi w ogóle na administrację amerykańską, próby przekonania administracji amerykańskiej, czy nawet samego Donalda Trumpa jeszcze zanim został prezydentem, jeszcze przed wyborami tak naprawdę, czy w czasie kampanii wyborczej, no one były przez ukraińską dyplomację podejmowane jeszcze, no pamiętam chyba to jeszcze było rok temu co najmniej, gdzieś właśnie w tym okresie letnim, kiedy

Mamy kolejne szczegóły z tej ostatniej wypowiedzi Donalda Trumpa, bo on nie udzielał wypowiedzi podczas konferencji prasowej, która byłaby jakoś transmitowana, tylko porozmawiał z dziennikarzami na pokładzie swojego samolotu Air Force One.

Natomiast jeśli chodzi o reakcję Moskwy, to tych najświeższych z ostatnich powiedzmy minut nie mamy, ale te wczorajsze są na zapowiedź Trumpa jeszcze bez tych konkretów, ile dokładnie miałoby to skrócone ultimatum trwać.

Moskwa nie zareagowała, no bo rzecznik Kremla Dmitry Pieskow stwierdził, że Moskwa analizuje wypowiedź Trumpa i jak już przeanalizuje, to się wypowie.

Rosyjskie działania tutaj są dość konsekwentne w zasadzie od początku prezydentury Trumpa.

Pytanie tylko ile jest zaufania, no bo słów już wiele padało także ze strony Donalda Trumpa.

Administracja Donalda Trumpa się zgodziła w ogóle dostarczyć broń, to znaczy już nie w formie pomocy, ale po prostu sprzedawać tą broń Ukrainie, a zapłacić za to mają kraje Unii Europejskiej.

No to to i tak jest ten model powiedzmy sobie współdziałania, ten model pomocy w jakiś sposób, który i tak jest całkiem do zaakceptowania, no bo pamiętajmy, że na początku kadencji, tej kadencji Donalda Trumpa, no to wszystko było pod wielkim znakiem zapytania.