Mentionsy
Netanjahu na Węgrzech. Ekspert: Budapeszt pokazuje swoją suwerenność
- Jest to ciągłe postulowanie swojej suwerenności przez Węgry, które mówią: "mamy prawo wpuścić kogo chcemy i nikomu nic do tego". To postulowanie odbywa się w konfrontacyjnej narracji - podkreślił w Polskim Radiu 24 dr Dominik Hejj, autor książki "Węgry na nowo".
Rozdziały (10)
Magdalena Skajewska wprowadza w temat rozmowy o Węgrzech, które zapowiedziały wycofanie się z Międzynarodowego Trybunału Karnego.
Doktor Dominik Hejj analizuje polityczne motywacje Węgrów w odniesieniu do Międzynarodowego Trybunału Karnego i relacji z Izraelem.
Analiza relacji politycznych między Węgrami a Izraelem, w tym historycznych aspektów i aktualnych wyzwań.
Analiza wpływu relacji Węgrów z Izraelem na politykę Unii Europejskiej i sytuację w Europie.
Komunikat premiera Węgier wobec Międzynarodowego Trybunału Karnego i jego wpływ na sytuację na Węgrzech.
Reakcje na decyzję węgierskiego premiera i jej interpretacja przez analisty.
Analiza sytuacji węgiersko-amerykańskiej, w tym relacji z Donaldem Trumpem i sytuacji w Unii Europejskiej.
Analiza sytuacji politycznej w Węgrzech, w tym sytuacji przed wyborami i rywalizacji między Fideszem a TIS-A.
Podsumowanie rozmowy i perspektywy na przyszłość sytuacji węgiersko-politycznej.
Analiza sytuacji politycznej węgierskiej opozycji, jej relacji z Fideszem i potencjalnych perspektyw wyborczych.
Szukaj w treści odcinka
Posłowie czy europosłowie Fideszu są pod tym względem jednoznacznie tożsami z przekazem Benjamin Netanyahu.
Jeżeli w ogóle intrygującym jest, bo my rozmawiamy w dniu, w którym trzy lata temu Fidesz wygrał wybory.
Natomiast być może, przynajmniej tak chciałaby pewna część obserwatorów i komentatorów, Fidesz te wybory by przegrał.
To prawda, TISA w sondażach ma albo tyle samo procent, albo więcej, oczywiście w zależności od tego, jak kto liczy, ale jeżeli spojrzymy na te ośrodki, którym można ufać, które zazwyczaj co do wyborów niespecjalnie się myliły, no to widać, że te obydwa stronnictwa idą właściwie łeb w łeb, dlatego że będziemy mieli tak naprawdę prawicę, czyli Fidesz z koalicjantem, będziemy mieli skrajną prawicę, czyli Michozank, nasza ojczyzna, która może okazać się języczkiem uwagi
Niezwykle ważnym dla Fideszu, ale oficjalnie oni nie są w żadnej koalicji, chociaż takiej politycznej raczej to już widać, że ta współpraca będzie.
Pamiętajmy, że pomimo jednak takiej opowieści, że właściwie już karty na Węgrzech są rozdane, bo i takie głosy można znaleźć, czyli że Tisano już pewnie wygra te wybory, ordynacja wyborcza tyle razy była przez Fidesz zmieniana, w tym po raz ostatni w grudniu 24, żeby utrzymać tę władzę.
Nawet gdyby Fidesz jakimś cudem przegrał wybory, a jeśli to się stanie,
Pytanie to, wyobrażam sobie, nie wiem, trzema, czterema głosami, tam jest 199 przedstawicieli, to skomplikowanie później systemu konstytucyjnego, który Fidesz stworzył, tego, że najważniejsze akty prawne, to jest kilka tysięcy, tak się dzisiaj szacuje, a kiedyś było 20, jeśli dobrze pamiętam, są obarczone blokadą przed nowelizacją w postaci konieczności uchwalenia ich dwoma trzecimi, to grozi Węgrom gigantyczny paraliż.
Jakby zdaję sobie sprawę, że dzisiaj celem jest to, żeby wygrać wybory albo chociaż gigantycznie ograniczyć ten zysk, który uzyskał Fidesz trzy lata temu.
Z tym prezydentem, który chociaż ma bardzo ograniczone kompetencje, to przy współpracy z Fideszem, a Tomasz Szujog zdecydowanie się z tego środowiska, przy poparciu tego środowiska doszedł do władzy, no to jest państwo, które będzie pewnego rodzaju istotnym paraliżem.
Nie mogę też wykluczyć, że przed tymi wyborami jeszcze coś w tej ordynacji Fidesz tak zmieni, żeby szanse TIS-y istotnie jeszcze raz ograniczyć.
Z rozczarowania Fideszem, czy z rozczarowania Orbanem, czy może po prostu z takiej potrzeby zmiany?
Ta opozycja zwyszkowała nad Fideszem.
Gdybyśmy spojrzeli na politykę zagraniczną, Fidesz i Modzior niespecjalnie jest od siebie odległe też w kwestiach Ukrainy na przykład.
Tego, że trzeba przystąpić do prokuratury europejskiej i rozliczyć Fidesz z lat złodziejstwa.
Żywcem to będzie 16 lat, w których Fidesz rządzi bez przerwy, plus 4 w latach 1998-2002.
Że takie zmęczenie materiału faktycznie nastąpi i widać, że Fidesz się trochę tego boi.
Bo i odkręcenie kurka z pieniędzmi dla obywateli, tłumacząc to tym, że nie trzeba się będzie zbroić, bo przecież nie będzie żadnej wojny, bo jest Donald Trump, a my mamy dobre relacje z Rosją, pokazuje na to, że jednak ten rok przed wyborami Fidesz spróbuje się podzielić częścią środków finansowych pozyskanych w różny sposób, ale jednak z obywatelami.
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33