Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
08.04.2025 21:45

Negocjacje USA-Iran. Ekspert wskazuje prawdziwe cele

Już sobotę w Omanie ma dojść do spotkania wysokich rangą przedstawicieli Waszyngtonu i Teheranu. - Celem USA pozostaje zmiana reżimu w Teheranie i odsunięcie od władzy ajatollahów, rozbicie islamskiej republiki - mówił w Polskim Radiu 24 dr Jakub Gajda z Fundacji Pułaskiego.

Rozdziały (8)

1. Rozpoczęcie rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem

Rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem mają zacząć się w najbliższą sobotę, mediatorem będzie Oman. Iran twierdzi, że rozmowy będą pośrednie, ale mogą się stać bezpośrednie.

2. Analiza Iranu i Stanów Zjednoczonych

Iran podkreśla swoje obawy i historyczne problemy z Stanami Zjednoczonymi, podczas gdy Ameryka próbuje postawić Iran w sytuacji bez wyjścia, aby zmusić do negocjacji.

3. Ekonomia Iranu i wpływ sankcji

Ekspert podkreśla wpływ ekonomiczny sankcji na Iran, co zmusza Iran do negocjacji, mimo że nie chce on rozmawiać ze Stanami Zjednoczonymi.

4. Program nuklearnego Iranu

Iran kontynuuje rozwój programu nuklearnego, co stwarza problemy dla Stanów Zjednoczonych i Izraela, które chcą zmiany reżimu w Iranie.

5. Negocjacje w Omanie i ich kontekst

Negocjacje w Omanie mogą mieć różne cele, w tym zmiana reżimu w Iranie, a nie tylko rozwój porozumienia nuklearnego.

6. Wpływ Hamasu i Hezbollahu na Iran

Osłabienie sojuszników Iranu w regionie, takich jak Hamas i Hezbollach, wpływa na Iran i jego możliwości negocjacji.

7. Umowa JCPOA i jej wpływ na negocjacje

Negocjacje mogą obejmować nową umowę, która będzie różna od JCPOA, ze względu na różnice w celach Stanów Zjednoczonych i Iranu.

8. Zakończenie rozmowy

Doktor Jakub Gajda podsumowuje sytuację i podkreśla, że negocjacje mogą być trudne, ale są ważne dla Iranu i Stanów Zjednoczonych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Iran"

W najbliższą sobotę mają rozpocząć się rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie nowego porozumienia nuklearnego.

Według agencji Reutera w negocjacjach mają wziąć udział minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Arakci oraz specjalny wysłannik amerykański do spraw Bliskiego Wschodu Steve Witkoff.

Teraz jest z nami doktor Jakub Gajda, analityk Fundacji Pułaskiego zajmujący się między innymi Iranem.

Natomiast tak jak tutaj pani redaktor wspomniała, Iran twierdzi, że będą to zdecydowanie tylko i wyłącznie na początek.

Takiego prawdziwego, a nie tylko grać jak dotąd w taki sposób dość emocjonalny w związku z Iranem, grożąc jednego dnia tym, że będzie Iran zaatakowany zbrojnie przez Stany Zjednoczone tudzież przez Izrael, a następnego dnia ogłaszając informację o tym, że będą miały miejsce

Ale zaczynamy ze strony Iranu.

Mówię tutaj o stanowisku Iranu.

One podkreślały to, że już niejednokrotnie Stany Zjednoczone zawiodły Iran.

Podkreślają te historyczne wszystkie wrogie akty ze strony Stanów Zjednoczonych wobec Iranu od zamachu

Stanu z czasów premiera Mossadega w 1953 roku, aż po wyjście Donalda Trumpa, no właśnie nikogo innego, a Donalda Trumpa z JCPOA, z porozumienia nuklearnego w 2018 roku, co też było złamaniem tutaj w okresie Iranu.

O tym także mówił w jednym z niedawnych wywiadów prezydent Iranu, odpowiadając na ten list, który w marcu Donald Trump miał przekazać także za pośrednictwem innego kraju do Teheranu.

I po tym przyszła szybka odpowiedź najwyższego przywódcy Iranu, Ayatollah Ali Khamenei.

To mnie skłania do pytania, czy na najwyższych takich poziomach władzy w Iranie jest według pana doktora jednomyślność co do tego, czy w ogóle powinno się, czy pośrednio czy bezpośrednio, ale w ogóle rozmawiać z Amerykanami teraz?

No tutaj trzeba zauważyć, że przede wszystkim Donald Trump stara się w jakiś sposób postawić Iran w sytuacji bez wyjścia, w takiej, kiedy to irańska strona będzie zmuszona negocjować.

Gdyby nie sytuacja też ekonomiczna w Iranie, gdyby nie te wszystkie problemy gospodarcze, z którymi Iran obecnie się boryka,

Być może to stanowisko ze strony Islamskiej Republiki Iranu byłoby jeszcze bardziej stanowcze i nadal twierdziliby, że wcale nie potrzebują rozmów ze Stanami Zjednoczonymi.

Natomiast ta sytuacja w Iranie nie jest dobra, więc władze są zmuszone do tego,

W związku z tym Iran jest pod ścianą, musi negocjować, natomiast no tutaj są te czerwone linie, są tutaj te kwestie.

No i do tego przede wszystkim myślę, że będzie Donald Trump czy też rząd amerykański dążył, aby program nuklearny Iranu został ograniczony w bardzo znaczącym stopniu, jeżeli nie zatrzymany całkowicie.

Dotyczące ataku na Iran, jeżeli ten nie zgodzi się na negocjacje dotyczące programu atomowego, bo tych gruźb ostatnio było dużo.

Politycy irańscy bardzo stanowczo podkreślają to, że to jest próba wywarcia presji też na Iran.

Pokazania tego, że Iran, jeżeli nie wypracuje tego porozumienia, w sensie nie pójdzie na układ ze Stanami Zjednoczonymi, na zasadach Stanów Zjednoczonych,

I politycy również, tutaj można powiedzieć jak jeden mąż, twierdzą, że absolutnie Stany Zjednoczone nie będą skłonne do tego, by zaatakować Iranu.

I tutaj sam prezydent Pezeszkian mówił o tym, że Iran jest otwarty na negocjacje, na rozmowy, na dialog, ale absolutnie nie na kapitulację, czyli nie na rezygnację ze swoich

Ale a propos tego programu, proszę powiedzieć, co wiemy w ogóle, na jakim etapie dzisiaj Iran jest w rozwoju broni atomowej?

Jeśli chodzi o obecny stan, no to rzeczywiście tego wysoko wzbogaconego uranu jest w Iranie sporo.

Są to ilości na tyle duże, że tych kilka głowic nuklearnych byłby w stanie Iran w przeciągu

Politycznych realiach, gdzie jakikolwiek dowód na to, że Iran buduje głowicę nuklearną, mógłby się spotkać z bardzo potężną odpowiedzią.

Ideologia Islamskiej Republiki Iranu polega na tym, żeby wszelkie twory zachodnie, wszelkie wpływy zachodnie ze świata muzułmańskiego

I to jest kwestia nie tylko polityki wewnętrznej Iranu, ale również tej regionalnej, międzynarodowej.

Te rozmowy w Omanie, jak się teraz okazuje, zostały ogłoszone wczoraj podczas konferencji prasowej Trumpa i premiera Netanyahu, podczas której Netanyahu zasugerował, że Izrael chciałby, by wobec Iranu zastosowano rozwiązanie libijskie.

Raz kwestia, że sam Netanyahu wydawał się być nieco zaskoczony tym, co oświadczył Donald Trump, że będą bezpośrednie rozmowy z Iranem i tutaj przestudiowany został cały body language Netanyahu i irańskie media

Porozumienie tym pasowe, porozumienie, które na pewien czas ograniczyłoby taką otwartą wrogość pomiędzy Izraelem a Iranem, byłoby przez obie strony na pewno w tej chwili pożądane.

Iran, przypomnijmy, że ma tutaj ogromne możliwości w zakresie

Jak bardzo według pana to ich osłabienie, osłabienie sojuszników Iranu w regionie wpływa na pozycję Iranu w tych negocjacjach, słabszą pozycję w tych negocjacjach?

Iran, który jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że robi ogromne postępy, jeśli chodzi o kwestie polityczne i dyplomację w ogóle na Bliskim Wschodzie, kiedy był orędownikiem tej sprawy ludności w Gazie, kiedy dyplomaci irańscy jeździli po państwach regionu,

I zlikwidowaniu przede wszystkim dowództwa Hezbollahu, no ta sytuacja się diametralnie zmieniła, a już takim gwoździem do trumny przysłowiowym dla tej irańskiej polityki zagranicznej w Lewancie było odsunięcie od władzy Bashara Asada, więc w tej chwili Iran ma zdecydowanie mniejsze możliwości działania, aczkolwiek nie możemy tutaj powiedzieć jasno,

Są w ogóle możliwe, dlatego też, że właśnie irańskie możliwości w regionie w tej chwili są znacznie mniejsze, a przede wszystkim ogromnym czynnikiem jest tutaj ten kryzys wewnętrzny w Iranie i problemy gospodarcze.

Z kolei w tej chwili Iran chcąc negocjować również żąda zdecydowanie twardszych podstaw.

De facto przekreślił ją w całości, no bo Zachód, który miał ogromne możliwości inwestycyjne, no głównie Europa tutaj ostrzyła sobie zęby też na robienie biznesów, mówiąc kolokwialnie z Iranem, nie mogła tych biznesów doprowadzić do końca, bo spotykała się tutaj z groźbą wtórnych sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych.

Wówczas ogromne apetyty, które były na zarabianie dużych pieniędzy, na wprowadzenie Iranu w całkowicie nową erę prosperity, one w jednym momencie runęły.

Tego chciałby Iran z pewnością.

Osobiście nie sądzę, że Donald Trump będzie chciał tutaj takiej gwarancji ze swojej strony Iranowi udzielić, a Iran raczej tych warunków Donalda Trumpa również spełnić chciał, nie będzie.