Mentionsy
Nawrocki w trudnej sytuacji? "Będzie bezpardonowo szantażowany"
Rada Pokoju była jednym z tematów spotkania w Davos prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych. Prof. Maciej Milczanowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego stwierdził w Polskim Radiu 24, że Karol Nawrocki "będzie poddawany potężnym naciskom ze strony Waszyngtonu". - Jest teraz w bardzo trudnej sytuacji, bo on będzie bezpardonowo szantażowany przez Trumpa, żeby do tej Rady się włączyć. A tam będzie zmuszony do rozmawiania z Putinem, z Łukaszenką - tłumaczył.
Szukaj w treści odcinka
Czy to wystąpienie Donalda Trumpa w Davos bardziej pana uspokoiło, czy zaniepokoiło?
Bo z jednej strony Trump powiedział, nie będę używał siły do tego, żeby przejąć kontrolę nad Grenlandią, ale potem powiedział, że nie zamierzam z tego zrezygnować i tak czy inaczej to osiągnę.
No to Trump wielokrotnie mówił i jedno i drugie i trzecie i czwarte, bo on mówi bardzo różne rzeczy i zależnie od tego, z kim rozmawia, zmienia się ton jego wypowiedzi i zależnie od humoru i zależnie od tego, co akurat sobie pomyśli, to mówi, że będzie używał siły albo nie będzie używał siły.
Naprawdę, jeżeli kogokolwiek uspokaja dzisiaj jakiekolwiek słowa Trumpa, no to nie obserwował go przez ostatni rok.
Bardzo mnie martwi to, co robi Trump, to jak się wypowiada, jak się zachowuje, jak traktuje ludzi, jak traktuje życie człowieka, bo mówi zupełnie co innego niż rzeczywiście robi.
Chyba najbardziej zaniepokoili się podczas tego wystąpienia mieszkańcy Islandii, bo Trump kilkakrotnie o Islandii mówił i to w takim kontekście jakby miał też plany przejęcia Islandii, ale potem większość ekspertów była zgodna, że Trumpowi się po prostu Islandia z Grenlandią pomyliły.
No mogło się Trumpowi pomylić.
I niestety Trump jest tego przykładem.
No właśnie, ale czy to jest z Pana zdaniem jakiś sygnał, że Europa w takim razie podejmuje tę grę z Trumpem w taki sposób, że po prostu będzie chciała pokazać jednak, że jest twarda i się nie ugnie?
I póki to się nie dzieje, bo słyszymy tylko właśnie zapowiedzi ciągle, no to oczywiście nic takiego nie ma miejsca, więc nadal jesteśmy w punkcie wyjścia i Putin, Miedwiediew niedawno mówił o tym, że jeżeli Trump będzie chciał zająć Grenlandię, to Europa będzie tylko płakała i niestety ma rację.
Jeżeli Trump chciałby rzeczywiście zająć Grenlandię, to Europa będzie utyskiwać, ale nic nie zrobi, nie jest w stanie nic zrobić, bo nie ma sił zbrojnych, które mogłaby dysponować na tą Grenlandię nawet w tej chwili, bo słyszeliśmy, że tam pojechało kilkunastu żołnierzy symbolicznie wesprzeć Grenlandię.
Moim zdaniem można by to rozgrywać troszeczkę te szachy z Trumpem lepiej, ale mówię to teraz już po roku, wszyscy jesteśmy trochę mądrzejsi.
Wydaje mi się, że to całe uleganie i takie głaskanie i chwalenie Trumpa to właśnie spowodowało, że mamy jeszcze gorszą sytuację niż rok temu.
I wtedy Trump już inaczej by z nim rozmawiał.
I gdy o tym mówimy do ludzi, to ludzie mówią, to ja wolę Trumpa słuchać, bo on mówi tak, że ja rozumiem, co on o mnie mówi.
Dlatego zacząłem mówić bardziej zdecydowanie także o Trumpie, bo wiem, że to może brzydko czasami zabrzmieć, jak mówię, że to jest taki rozpieszczony dziesięciolatek, bo naprawdę mentalnie to jest dziesięciolatek, któremu się daje potężne narzędzia do ręki, którego wszyscy się boją.
To jest dokładnie mentalność Donalda Trumpa.
Pytam jeszcze o NATO, o którym już trochę pan tu mówił, bo Trump też o tym dziś w Davos sporo wspominał.
Próbował przekonywać, że przejęcie przez Stany Zjednoczone Grenlandii to nie jest działanie, które będzie wymierzone w NATO, tylko coś co NATO wzmocni, bo jak argumentował Trump, im silniejsze są Stany Zjednoczone, to tym silniejsze jest NATO, przecież NATO to w dużej mierze siła Stanów Zjednoczonych.
No i sam Trump jednocześnie w tej samej wypowiedzi jest w stanie powiedzieć, że Stany Zjednoczone są mocarstwem nie do doścignięcia przez
A jeśli chodzi o pomysł tej Rady Pokoju, który Trump wdraża jutro, zaprasza chętnych do podpisania statutu tej, no nie chcę powiedzieć organizacji, bo to chyba nie ma być organizacja, no takiego forum bardziej.
Rady Bezpieczeństwa ONZ jako ciało, które miałoby nadzorować funkcjonowanie rozejmów w strefie gazy, ale widać wyraźnie, że Trump ma szersze plany.
No oczywiście, Trump próbuje dublować.
Więc to nie jest rada, która... Ona może rzeczywiście gdzieś tam zadziałać pozytywnie, jeżeli się tak złożą okoliczności, ale to będzie arbitralne podejmowanie decyzji przez samego Trumpa.
Ja szczerze współczuję prezydentowi Nawrockiemu, że jest w bardzo trudnej teraz sytuacji, bo on będzie bezpardonowo szantażowany przez Trumpa, żeby do tej rady się włączyć.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Kolumbia na krawędzi? "Zmiany wywołają niezadow...
07.08.2026 18:33
-
Przełom ws. cieśniny Ormuz? "Kompromis dla Stan...
06.08.2026 18:33
-
Hiszpania łagodzi ton wobec Maroka. "Tchórzostw...
05.08.2026 19:05
-
UE odpowiada na kryzys w Ceucie. "Przedwyborcza...
04.08.2026 18:33
-
Trump daje Iranowi "ostatnią szansę". Waszyngto...
03.08.2026 18:33
-
Ogromny szturm migrantów na Ceutę. "Efekt ubocz...
31.07.2026 18:33
-
Rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie. Prow...
30.07.2026 18:33
-
Nagłe spotkanie Tuska z Zełenskim. "Część spraw...
29.07.2026 18:33
-
Spotkanie Trump-Zełenski. Patrioty w centrum uwagi
28.07.2026 18:33
-
"Protest karaluchów" w Indiach. "Sytuacja młody...
27.07.2026 18:33