Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
09.03.2026 20:33

Modżtaba Chamenei nowym przywódcą Iranu. "Nie będzie skłonny do rokowań"

Modżtaba Chamenei zastąpił swojego ojca Alego Chameneiego, który zginął pierwszego dnia wojny z USA. Prezydent Trump, pytany o tę decyzję przez telewizję Fox News, powiedział krótko: "jestem niezadowolony". - Modżtaba Chamenei to nie jest człowiek, który będzie skłonny w najbliższym czasie usiąść do rokowań z Amerykanami - uważa Mariusz Borkowski, wieloletni korespondent na Bliskim Wschodzie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Iran"

Tak Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skomentowało wybór Modżtawy Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę Iranu.

Magdalena Skajewska, witam i zapraszam na Świat w Powiększeniu, w którym dziś porozmawiamy o tym, co wybór 56-letniego duchownego kojarzonego z Gwardią Rewolucyjną oznacza dla Iranu i dla wojny na Bliskim Wschodzie.

Otóż zarówno jak i Khomeini, czyli założyciel z 1979 roku tego państwa fundamentalistycznego, islamskiego w Iranie, ten który dokonał i stanął na czele rewolucji przeciwko Szachowi, i potem sam Khamenei, czyli drugi,

Można powiedzieć w dużym przybliżeniu, nikogo nie obrażając, że to byli papieże szynizmu, respektowani, mający swój wpływ i szacunek nie tylko w samym Iranie, ale we wszystkich wspólnotach szynickich na świecie.

Są w miarę umiarkowane jak na reżim Republiki Iranowskiej i ten z którymi właśnie można byłoby się dogadać i Amerykanie skłonni byliby zaakceptować jako nowego przywódcę Iranu, ale on nie ma żadnych szans, on nie ma żadnych wpływów.

Wspomniał Pan o Alim Laridżanim, także ważnej, wręcz bym powiedziała, czołowej postaci tego reżimu, sekretarzu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który też odgrywa ważną rolę w prowadzeniu tej wojny przez Iran.

Który z nich będzie miał większy wpływ na politykę Iranu?

I to rzeczywiście jest bardzo istotne, że Iran tak naprawdę

Zresztą Ministerstwo Spraw Zagranicznych powiedziało dziś ustami swojego rzecznika, że te rakiety, które miały zostać zestrzelone, czy to nad Azerbejdżanem, część spadła, czy to nad Turcją, czy to na Cyprze, to nie były rakiety wystrzelone z terytorium Iranu.

Rakiety z Iraku poleciały w kierunku krajów zatoki perskie, ale również z Iranu te rakiety są wystrzeliwane.

Iran dokładnie prowadzi to.

Te kraje, przesieki są takie, że wcale nie wyraziły zgody na atak amerykański z ich ziemi przeciwko Iranowi.

A Iran chce ich do tego przymusić w ten sposób, że atakuje nie tylko obiekty militarne tych krajów, ale również infrastrukturę cywilną.

W pierwszych trzech niecałych dniach amerykańskie ofensywy na Iran to kosztowało 3 miliardy 100 milionów złotych.

Krótko mówiąc, Iran liczy na to,

Bo jeżeli, tak jak Pan mówi, reżim w Iranie chce przetrwać, ale jednocześnie liczy się z tym, że na polu militarnym tę wojnę przegra, no to kiedyś będzie w takim razie być może musiał zasiąść do stołu negocjacyjnego.

Iran musi w jakiś sposób ocaleć, w tym sensie, że nie będzie jego rozpadu.

Niebezpieczeństwo jest takie, że Izrael sam wyszedł na prowadzenie i zaczął niszczyć przemysł naftowy Iranu.

Na tym, że on został wplątany sam, znaczy Trump i jego ekipa w konflikt z Iranem.

Pośrednicy Iranu i Stanów Zjednoczonych

Dla nich ten konflikt jest zupełnie nie na rękę, no bo ropa naftowa, 60% zapotrzebowania chińskiego pochodziło z Iranu i Zatoki Perskie.

szklak jedwabny, który chcieli stworzyć Chińczycy w kierunku Europy i Afryki, przebiegał właśnie przez Iran.

Bo chyba ze strony Rosji na to wsparcie Iran może średnio liczyć.

Pamiętajmy, że Iran nie użył swoich najnowszych rakiet nadsonicznych, najnowocześniejszej technologii, którą chce użyć wówczas, kiedy Amerykanie wyczerpią swoje zasoby Tomahawków i różnych rakiet Patriotów i innych, które używają teraz bardzo intensywnie.

No, nie pomagamy Iranowi.

Widać tutaj te bezpośrednie skutki wojny w Iranie dla wojny na Ukrainie.

Czy rzeczywiście, choć może to się dla nas wydawać niezrozumiałe, są w Iranie osoby, które wciąż żywo wspierają reżim?