Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
09.04.2026 20:33

"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed porozumieniem z Libanem"

Po naciskach ze strony Donalda Trumpa Izrael ma rozpocząć rozmowy pokojowe z Libanem. Decyzja zapada w momencie eskalacji działań militarnych. - Izrael, zaostrzając sytuację, może chcieć ugrać więcej przed ewentualnym zawieszeniem broni - ocenił w Polskim Radiu 24 Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Hezbollah"

No bo tutaj ważne jest też to, co jest na linii Izrael-Hezbollah oczywiście przede wszystkim.

Po tym jak Hezbollah właśnie dołączył się w tej akurat edycji wojny z Izraelem właśnie po stronie Iranu.

Odnośnie tego, żeby faktycznie rozszerzyć te działania, które znowu warto przypomnieć, prowadzi tak naprawdę permanentnie przeciwko Hezbollahowi przez całość trwania 2025 roku, czyli nominalnie zawieszenia broni po 2024 roku.

Jasne mówi o tym, że Hezbollah w tej formie, jakiej on obecnie cały czas się znajduje, taką metodą, jaka została przyjęta, czyli...

Można jej zdać znowu kolejne starty, można znowu przytrzebić dowództwo, można osłabić potencjał rakietowy, który Hezbollah z dość sporym powodzeniem wykorzystał w ostatnich tygodniach, destabilizując północny Izrael.

Osoby związane z Hezbollahem, no raczej nie ma mowy o tym, żeby się z południowego Libanu izraelska armia wycofała z tych terenów, które do rzeki Litanii, no nie wiem czy kontroluje, ale na pewno na dużej ich części jest obecny Izrael.

Czyli taki obszar, w którym nie będzie wiosek, nie będzie jakby zwartych siedzib ludzkich, tak żeby Hezbollah nie mógł tam działać, a tak naprawdę...

Takie jakie miały miejsce przy poprzednim zawieszeniu broni z Hezbollahem, czy tak jak widzimy to w zawieszeniu broni w strefie Gazy z Hamasem, gdzie tak naprawdę cały czas coś się dzieje, zaraz jakby Izrael atakuje cele Hamasu po tej stronie, którą on jeszcze kontroluje w strefie Gazy.

I będzie to ryzykować w trudnych latach za Amerykanami, dlatego że gdzieś tam w nalocie zginęło trzech ludzi Hezbollahów w południowym Libanie.

No tak, bo Hezbollah na pewno czegoś takiego nie zawaha się wykorzystać w swojej antyizraelskiej retoryce.