Mentionsy
Iran zdolny do silnej odpowiedzi? Pierwszym uderzeniem muszą "wyrwać pazury"
USA chcą jeszcze negocjować z Iranem, ale jednocześnie gromadzą coraz większe siły w rejonie Bliskiego Wschodu. - Koniecznym z amerykańskiego punktu widzenia jest, żeby pierwsze uderzenie było na tyle miażdżące, by wyrwać pazury Iranowi, i żeby nie mógł odpowiedzieć w sposób, który zagroziłby bezpieczeństwu amerykańskich żołnierzy albo bezpieczeństwu Izraela - tłumaczył w Polskim Radiu 24 Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Szukaj w treści odcinka
A moim i Państwa gościem jest dziś Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego, były dyplomata pracujący, no nie w Iranie, ale w Afganistanie, ale to jest ta część świata, ale także znawca Iranu.
To co się dzieje wokół Iranu jest rzeczywiście mocno niepokojące, bo mamy w rejonie spore siły amerykańskie i morskie.
No i to wszystko oczywiście budzi obawy o to, czy Stany Zjednoczone nie mają zamiaru Iranu w taki czy inny sposób zaatakować.
No i też trzeba pamiętać o tym, że w czasie wojny dwunastodniowej prezydent Trump też zapowiedział, że da Iranowi czas, a tymczasem dużo wcześniej przed wpływem jego ultimatum nastąpił na ryb izraelski, a później amerykański atak.
Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę, że jeśli zaatakują Iran, to Islamska Republika będzie się starać odpowiedzieć
...by na przyszłość uniknąć losu chłopca do bicia, uniknąć sytuacji, w której Iran może być co jakiś czas, tak jak Liban, bombardowany czy to przez Izrael, czy przez Stany Zjednoczone.
W związku z tym koniecznym jest z amerykańskiego punktu widzenia, żeby to pierwsze uderzenie było na tyle miażdżące, żeby wyrwać pazury Iranowi.
Jeśli chodzi o negocjacje, to oczywiście głównym punktem jest kwestia programu nuklearnego Iranu.
Natomiast Amerykanie chcieliby także, aby Iran poczynił ustępstwa w kwestii programu rakietowego, w kwestii także współpracy z różnymi organizacjami zbrojnymi w niektórych miejscach na Bliskim Wschodzie dla Amerykanów.
Iran ma w Libanie wpływy, w strefie gazy miał duże, w Syrii też miał duże.
W związku z tym to zlikwidowanie militarnego zagrożenia, jakie stanowi dla amerykańskich interesów Iran, tak naprawdę może się okazać jedynym realistycznym i faktycznym
Z punktu widzenia Teheranu rakiety są ostatnią polisą ubezpieczeniową, ostatnim zabezpieczeniem, jakie przed libanizacją ma Iran.
dronów czy rakiet wystrzeliwanych w odwecie przez Iran w kierunku amerykańskich baz wojskowych, czy w kierunku Izraela, no bo zapewne uderzony Iran odpowie czymś w tym rodzaju.
Tak jak pan mówił, nie są to siły, które by mogły posłużyć do tego, żeby obalić reżim Ayatollahów w Iranie, ale czy mogą Amerykanie liczyć na przykład na to, że jakiś przewrót pałacowy by się w Iranie rozegrał?
Coś takiego jest możliwe w Iranie?
Czy to jest możliwe, żeby udało się jednak Amerykanom z Iranem porozumieć, że Amerykanie... No bo być może to próbują właśnie zrobić.
Ja rozumiem, że Izraelowi zależy na dużo mocniejszym uderzeniu w Iran i w reżimie jatorlachów niż Stanom Zjednoczonym, no bo też i trochę inaczej patrzy na Izrael, na Iran, no bo patrzy jak na egzystencjalne zagrożenie.
Waszyngton patrzy raczej jak na takiego krnąbrnego gracza, który miesza w amerykańskich interesach, no ale egzystencjalnego zagrożenia dla Ameryki Iran nie stanowi.
To właśnie, tak jak pan redaktor wspomniał, to dla Izraela Iran jest głównym zagrożeniem, czego zresztą nie kryje i z czego czyni wręcz przedmiot dumy.
Rząd Izraela był jednym z głównych krytyków porozumienia nuklearnego z Iranem.
No tak, pamiętamy to wystąpienie Beniamina Netanyahu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ już wiele lat temu, gdzie on się pojawił z taką planszą, na której była narysowana taka bomba, trochę jak z kreskówki o króliku w baksie, ale która była podzielona na różne takie etapy i pokazywał, na jakim etapie stworzenia bomby atomowej jest Iran, więc to nie jest oczywiście nic nowego ze strony Beniamina Netanyahu.
I z racji tego, że ta odsłona konfliktu raczej nie rozejdzie się po kościach, Iran nie zadowoli się jakąś symboliczną odpowiedzią, tak jak atak na bazę amerykańską podczas poprzedniej odsłony konfliktu, a będzie chciał eskalować tak, żeby na przyszłość móc dalej straszyć i odstraszać.
I zdecyduje się na złagodzenie swojego stanowiska względem Iranu i zawarcie jakiejś umowy obejmującej irański program nuklearny, która pozwoli mu zachować twarz, obrobić zwycięstwo i wycofać siły.
To jeśli do takiego rzeczywiście zwarcia by doszło, Iran będzie się starał odpowiadać.
Czy Iran jest zdolny do silnej odpowiedzi?
Wtedy Iran nie będzie miał czym odpowiedzieć.
Jest też w arsenale Iranu taka opcja.
Jest w zasięgu Iranu.
Aczkolwiek sięgając pod blokadę, Iran też założyłby sobie pętlę na szyję.
A ściągnięcie na te ćwiczenia, które teraz się odbywają w ciśnieniu Ormus Rosjan i Chińczyków, to jest jakaś taka próba wzmocnienia swojej pozycji przez Iran?
Wrócę znowu do Iranu.
Czy może być też tak, że ewentualne, teraz już spytam o wewnętrzną sytuację w Iranie, że ewentualne amerykańskie uderzenia na Iran w jakikolwiek sposób doprowadzą do tego, że te protesty w Iranie odżyją?
To będzie te protesty od razu brutalnie tłumić na skalę dotychczas w Iranie niewidzianą.
Podsumować jest fakt, że nie istnieje w Iranie zorganizowana opozycja zdolna koordynować działania ewentualnych protestujących, a z takimi izolowanymi demonstracjami władze sobie poradzą.
Z drugiej strony Iran pod tymi sankcjami jest od wielu, wielu, wielu lat i ma kłopoty, ma problemy, ale całkowicie się nie wali.
To prawda i tutaj też trzeba pamiętać, że Iran pomimo tego, że tkwi w kryzysie gospodarczym, pomimo tego, że sankcje są bardzo dotkliwe, jest jeszcze daleki od całkowitego bankructwa czy kolapsu systemu ekonomicznego.
Iran jest dużo większym, dużo bardziej ludnym krajem, położonym w strategicznym obszarze i graniczącym z państwami, które są Stanom Zjednoczonym niekoniecznie przyjazne, a już na pewno nie są im posłuszne, co pozwala nieco łagodzić skutki sankcji.
Kolejne kraje, Polska chociażby, wzywają swoich obywateli do natychmiastowego opuszczenia Iranu albo do wstrzymania się od podróży.
Nie tylko do Iranu, ale w ogóle w tamten rejon.
Oni zostali aresztowani w zeszłym roku, kiedy tam byli na wycieczce takiej motocyklowej, no właściwie w regionie, nie tylko w Iranie, na tych motocyklach jechali przez region.
I to nie jest pierwszy tego typu przypadek w Iranie, że takie osoby trafiają za kraty, bywały wymieniane na przykład na innych.
Kilkanaście miesięcy temu w podobnej sytuacji był obywatel polski, naukowiec z Torunia, który również został w Iranie zatrzymany pod zarzutem spekszkiegostwa i później wypuszczony.
Ewentualny konflikt w tym rejonie może też wstrzymać loty, nie tylko w Iranie, ale w bardzo wielu krajach.
Marcin Krzyżanowski, Uniwersytet Jagielloński, znawca Iranu, był moim państwa gościem.
Ostatnie odcinki
-
Karol III odcina się od brata? "Będzie musiał s...
20.02.2026 20:33
-
Iran zdolny do silnej odpowiedzi? Pierwszym ude...
19.02.2026 20:33
-
USA zaatakują Iran? "Będzie to bardzo zła wiado...
18.02.2026 20:33
-
Rada Pokoju zapewni pokój? "Obserwowanie działa...
17.02.2026 20:33
-
Węgry przed wyborami. Poparcie Trumpa nie pomoż...
16.02.2026 20:31
-
Demokratyczne wybory w Bangladeszu. "Przeszłość...
13.02.2026 20:33
-
W Monachium o relacjach USA-Europa. "Zabawy w c...
12.02.2026 20:33
-
Rozmowy o Iranie. "Netanjahu wydaje się być tro...
11.02.2026 20:33
-
Węgry przed wyborami. "TISZA to Fides w wersji ...
10.02.2026 20:33
-
Relacje Europy z USA. "Mówienie o załamaniu soj...
09.02.2026 20:33