Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
22.01.2026 21:55

Dwadzieścia państw w Radzie Pokoju. Prof. Pietraś: polityka "podlizywania się" USA

Donald Trump powołał Radę Pokoju, do której przystąpiło już 20 państw. Prof. Marek Pietraś z UMCS w Lublinie uważa, że prezydent USA nie liczy się z istniejącymi instytucjami bezpieczeństwa międzynarodowego np. takimi, jak ONZ. - Są niepotrzebnym ogranicznikiem woli politycznej mocarstw, które próbują kształtować przestrzeń współczesnego świata zgodnie z własnymi interesami - stwierdził.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Trumpa"

Mamy Kazachstan, jak pan powiedział, też kraj, który próbuje szukać jakiejś trzeciej drogi, więc Argentyna, kraj, gdzie rządzący prezydent jest wielkim miłośnikiem Trumpa.

Ja myślę, że z dyplomacją i zapleczem analitycznym Donalda Trumpa nie jest aż tak źle, żeby nie mieć świadomości, proszę wybaczyć za trochę język potoczny, ale jakby cienkości prawno-międzynarodowej i dyplomatycznej proponowanych rozwiązań.

Dzisiaj jak słuchałem Donalda Trumpa na tej uroczystości inauguracyjnej Rady Pokoju, to on tam wygłosił takie zdanie, które brzmiało, no cytuję z pamięci, ale sens bez wątpienia oddaje.

Znaczy mam wrażenie, że w tych aspiracjach Donalda Trumpa

Aspiracje Trumpa do organizowania porządku międzynarodowego.

Dzisiaj też w Dawos doszło do spotkania Donalda Trumpa z Wołodymerem Załęskim, czyli prezydentem Ukrainy.

Jednocześnie doradca Trumpa do spraw konfliktów międzynarodowych, Steve Witkow, udał się do Moskwy.

Narracje na ten temat, w zależności od tego, kto je formuje, czy wypowiedzi Donalda Trumpa, czy prezydenta Załęskiego nie są takie dokładnie przylegające do siebie.

Dzisiaj na tej uroczystości zresztą w dużej mierze było, oprócz oczywiście standardowych przechwałek Trumpa, jak to on wszystko świetnie załatwia, to jednak mówiono zdecydowanie dużo o gazie.

Skłonność Donalda Trumpa do testowania tego, jak na jego pomysły reaguje świat, jest duża, więc tej fantazji także zaplecza.

Bo wiele z tych działań, mam wrażenie, Donalda Trumpa, także warunkowanych chyba jego osobowością, doświadczeniem medialnym i tak dalej, to jest oparte na pewnej takiej strategii komunikowania, testowania i budowaniu wizerunku polityka sukcesu niezwykle skutecznego, któremu lepiej nikt by się, żeby się nie przeciwstawiał.

Więc porażka byłaby dosyć totkliwa także wizerunkowo, jakby z punktu widzenia samoidentyfikacji Donalda Trumpa.