Mentionsy
Deportacje migrantów. Dr Wolf: było pewne, że dojdzie do zamieszek
- Ci przestępcy, o których na początku mówił Trump, byli troszeczkę łatwiejsi do zidentyfikowania, bo część z nich siedziała w więzieniach. To było najniżej wiszące jabłko do zerwania - mówił w Polskim Radiu 24 dr Mariusz Wolf z Berkeley College w Nowym Jorku o wyłapywaniu i deportacji migrantów w USA. Jak wyjaśnił, teraz prezydent USA musi się uciekać do innych działań.
Szukaj w treści odcinka
Zaczęło się w Los Angeles, ale protesty przeciwko polityce migracyjnej Donalda Trumpa rozlały się już także na Nowy Jork, Chicago czy Waszyngton.
To jest oczko w głowie Donalda Trumpa.
To powiedziałem tobie jedną rzecz, której byłem pewien i tylko czekałem, aż ona się wydarzy, że wybór Trumpa rozpocznie na pewno jakieś zamieszki.
I pamiętajmy też, że Donald Trump, jak też wspomniałaś, z taką ideą szedł do tych wyborów, przekonywał, że trzeba to zrobić i dzięki temu został między innymi wybrany.
Tylko, że wtedy ludzie chyba też myśleli, że jak Donald Trump mówi o deportacjach nielegalnych migrantów, to mówi przede wszystkim o kryminalistach.
Trump.
W jakiejś części swojej polityki, no to Donald Trump w pewnym sensie musi uciekać się do tego typu działań.
To w związku z tym, że dotychczas te deportacje nie przebiegały tak szybko i tak sprawnie, jakby sobie tego Donald Trump życzył.
Nie chcę upierać się oczywiście, nie chcę tym bardziej bronić Trumpa, ja tylko chciałem pokazać, chcę pokazać sobie też pewnego rodzaju i wszystkim słuchaczom też pewnego rodzaju narrację, która też ma sens, jest logiczna, ma ręce i nogi, no i co najważniejsze tak naprawdę też dla Trumpa.
To jest część jego polityki, która cieszy się największą aprobatą społeczną, nawet wśród demokratów, wśród osób, które nie głosowały na Trumpa.
No to rzeczywiście większość Amerykanów popiera deportacje przestępców, ale już jeżeli chodzi o ludzi, którzy mają pracę, którzy są w związku małżeńskim z obywatelami amerykańskimi, którzy mają dzieci, które są obywatelami, obywatelkami amerykańskimi, tutaj już takiego masowego poparcia dla ich deportacji nie ma, więc też pytanie, czy Donald Trump na tym rzeczywiście wygra tego typu strategią, czy zniechęci do siebie jednak
Wspomniałeś o tej sprawczości i o tym, że Donald Trump chce pokazać sprawczość w tej sytuacji.
Trump potrzebuje pewnego rodzaju sukcesu.
O czym zdecydował sam Donald Trump.
Trump twierdzi i powtarza to wielokrotnie, że Los Angeles by zostało spalone, by upadło, gdyby nie Gwardia Narodowa.
Większym problemem, nawet jeśli chodzi o Gwardię Narodową, większym problemem jest i tutaj jest, zdaje się, ten spór pomiędzy Gavinem Newsomem a Donaldem Trumpem o użyciu Marines.
Są w gotowości, no i tu jest faktycznie problem, bo to jest rzeczywiście sprawa bardzo wysoko konstytucyjna i jeżeli Donald Trump zdecyduje się na użycie wojska, no to tu sprawy zaczynają przybierać taki trochę niezbyt przyjemny obrót, dlatego że to już się ociera tak naprawdę
Nie wiem nawet jak bronić Trumpa, uczyniłaś mi tak troszeczkę adwokatem diabła tutaj w tej rozmowie, ale próbuję, naprawdę próbuję.
Ja już nie wspomnę o Newsomie, który mówi o zagrożeniu dla demokracji, jeżeli chodzi o działania Donalda Trumpa, ale sam Trump nie mówi tak naprawdę tylko o zamieszkach.
Dla istnienia państwa i być może właśnie te zamieszki to jest zagrożenie właśnie dla demokracji, które Donald Trump próbuje powstrzymać.
Tak się zastanawiam, na ile ta cała sytuacja, bo mówiłeś o sprawczości, znowu do tego wrócę, to jest wygrana, czy też może się okazać wygraną dla Donalda Trumpa, bo pokaże, że jest silnym przywódcą, który jest zdeterminowany do tego, żeby wypełnić swoją obietnicę wyborczą, żeby skutecznie deportować jak najwięcej osób, które są tutaj w sposób nielegalny.
Należałoby poprosić tych ludzi, żeby tego nie robili, czy może inaczej, czyli po prostu poddać się i stwierdzić, że co prawda mamy takie prawo, które zabrania przechodzenia przez granicę w sposób nieudokumentowany, ale ze względu na to, że Trump i państwo w ogóle jako byt taki polityczny
Może abdykować, ale chyba Trump tego nie chce i większość wyborców Trumpa też nie chciałaby, żeby państwo abdykowało.
Nie wiemy, co się stanie, kiedy faktycznie Trump wyśle tych Mariuszów, czy ich nie wyśle.
Nie mam odpowiedzi na to pytanie, ale wydaje mi się, że nawet jeżeli będzie to polityczny błąd Trumpa, nie pierwszy zresztą i pewnie nie ostatni, czego się troszeczkę obawiam,
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Spotkanie Rubio z Ławrowem. Szanse na negocjacj...
23.07.2026 18:33
-
Trudna sytuacja Ukrainy. Zmiany w dowództwie wo...
22.07.2026 18:33
-
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Trump ostrzegł ...
21.07.2026 18:33
-
Burnham zastąpił Starmera. "Wielka Brytania jes...
20.07.2026 18:33
-
Dzieci kontra zagrożenia klimatyczne. "Są szcze...
17.07.2026 18:33
-
Dymisja szefa ukraińskiego MON-u. "Szybkie refo...
16.07.2026 18:33
-
Kampania rozmontowywania MTK przez USA. "Trybun...
15.07.2026 18:33
-
Europa gotowa do obrony? "Mamy bardzo poważne l...
14.07.2026 18:33
-
Wenezuela walczy ze skutkami trzęsień ziemi. "T...
13.07.2026 18:33
-
250. rocznica powstania Stanów Zjednoczonych. "...
10.07.2026 18:33