Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
09.09.2025 22:00

Atak Izraela w Katarze. Prof. Munnich: to jest trzepnięcie w twarz Amerykanów

Izrael zbombardował Katar, sojusznika USA. - Zobaczymy, czy to nie będzie o ten jeden krok za daleko dla Trumpa - powiedział w audycji "Świat w powiększeniu" prof. Maciej Munnich z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Hamas"

Tak jak mówiłem, przynajmniej ja sobie nie przypominam takiego przypadku, Izrael bombarduje stolicę Hamasu, zabija przynajmniej kilku przedstawicieli emigracyjnych, politycznych struktur Hamasu.

Na miejscu mogli być też ludzie z kierownictwa Hamasu na zachodnim brzegu Jordanu.

Halil al-Hayya, czyli taki główny obecnie negocjator, czy dotychczas główny negocjator ze strony Hamasu w sprawie rozejmu w Strefie Gazy miał ten atak przeżyć.

Hamas, który zgadzał się znowu siąść do stołu rozmów.

Hamas twierdzi, że przeżył, ale nie mamy dowodów.

Wśród tych osób, które podano nie ma też nikogo innego z kierownictwa Hamasu.

Tak naprawdę poza synem Haji nikt z kierownictwa Hamasu, przynajmniej do tej pory nie mam takiej informacji, nie zginął, co by w gruncie rzeczy pokazywało, że atak Izraela się nie powiódł.

To kierownictwo też jest zresztą dość zróżnicowane, bo poza Hajją, który jest raczej uznawany za takiego twardszego trochę, to tam jest na przykład Musa Abu Marzuk, który z kolei sugerował, że Hamas powinien uznać Izrael i o porywaniu kobiet i dzieci 7 października wykładał się, że to był błąd.

Więc on się wydaje być tym bardziej łagodnym skrzydłem Hamasu.

Nie wiemy tak naprawdę, kto z kierownictwa Hamasu tam był, czy byli tam ludzie z zachodniego brzegu.

I Hamas najpierw pochwalił ten zamach, a potem przyznał się, że to bojownicy tego zamachu dokonali.

Z perspektywy Hamasu to bardzo źle.

Mógł powiedzieć, no zobaczcie przecież Hamas, no jak z nimi rozmawiać, to terroryści nawet teraz znowu dokonują zamachów terrorystycznych.

Tak naprawdę nie ma potrzeby dogadywać się z Hamasem, mamy wolną rękę, no bo nie ma z kim rozmawiać.

Celem ma być główny negocjator Hamasu do uderzenia, dochodzić na terenie kraju, który jest jednym z dwóch obok Egiptu mediatorów w tych negocjacjach.

To jest to uderzenie, jest nie tylko uderzeniem w Hamas, ale jest takim siarczystym policzkiem wymierzonym wbira Kataru.

Dodajmy, że Hamas przebywa w Katarze na zaproszenie Emira Kataru, ale też za, jeśli tak można powiedzieć, z gwarancjami amerykańskimi.

To Amerykanie stwierdzili, że Hamas powinien tam właśnie być.

Tymi przywódcami Hamasu, którzy byli w Katarze, a tymi, którzy są w Strefie Gazy, a zwłaszcza tymi, którzy dowodzą brygadami Al-Qassam, czy innymi grupami zbrojnymi, no właściwie zostały zerwane, bo to dowództwo w Strefie Gazy w dużej mierze też już zostało zabite i że właściwie ten Hamas w Dausze, w stolicy Kataru, to nie bardzo już ma połączenie z tym Hamasem w Strefie Gazy.

Przede wszystkim trudno w ogóle mówić o kierownictwie Hamasu w strefie gazy, bo ono po prostu wyginęło.

Zostało zabite w wyniku walk i jeśli mówimy o walkach w strefie gazy, to jest to, powiedziałbym, jakaś resztka miejskiej partyzantki, a nie jakakolwiek forma regularnej walki ze strony Hamasu.

Ponieważ oni wykorzystywali ich, między innymi kiedy oni rabowali pomoc humanitarną, która wcześniej była dostarczana, jeszcze zanim weszła ta Izraelsko-Amerykańska Fundacja, to oni pokazywali, no proszę bardzo, to Hamas tu rabuje i nie jest w stanie nikt zapewnić bezpieczeństwa tych dostaw, w związku z tym to my musimy przejąć dostarczanie pomocy humanitarnej, co zresztą Izrael zrobił.

Tak, to prawda, ale wydaje się, że te resztki Hamasu, które są w strefie gazy, naprawdę mają już niewiele do stracenia i każdy rozejm po prostu ratuje im życie.

Właśnie z tą miejską partyzantką Hamasu, no to z pewnością ci cywile z perspektywy izraelskiej będą przeszkodą.

Dodajmy zresztą, po stronie Hamasu też nikt nie będzie patrzył na straty wśród tych cywilów.

Natomiast chce doprowadzić do pełnej kontroli nad strefą gazy bez konieczności podpisywania jakiejkolwiek umowy z Hamasem, bo ta umowa by go wiązała.

O każdym budynku można powiedzieć, że on może być wykorzystywany przez Hamas.