Mentionsy
Atak Iranu na bazę USA w Katarze. Ekspert: skalkulowana odpowiedź
Odwetowy atak Iranu na amerykańską bazę w Katarze został tak skalkulowany przez Teheran, żeby wyrządzić jak najmniej szkód i potencjalnie otworzyć drogę do deeskalacji w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi - stwierdził ekspert ds. bezpieczeństwa Marcin Burżański w audycji "Świat w powiększeniu" na antenie Polskiego Radia 24.
Szukaj w treści odcinka
Być może mogło to się odbyć troszeczkę później, ale jednak Iran zdecydował, że ważniejsze będzie, żeby pokazać, że jest w stanie zareagować szybko.
Stąd takim ważnym celem dla Iranu, żeby pokazać, że właśnie w ramach odwetu ta baza jest obrana jako cel.
Trzeba dodać, że najprawdopodobniej ilość rakiet, które zostały wystrzelone na bazę, jest taka jaka ilość bomb, którą Stany Zjednoczone zrzuciły na obiekty w Iranie, co by pokazywało też jak
Natomiast było to zapowiedziane też przez Iran, z tego co słyszymy z informacji, którą mamy, że te rakiety właśnie będą leciały na Katar.
Stany Zjednoczone też, bo przygotowywały się na to, wysyłały taką informację do swoich obywateli, do swoich żołnierzy, więc gdzieś tam ta odpowiedź jest bardzo mocno wykalkulowana przez Iran.
Silnej, szybkiej odpowiedzi, czyli tak będzie ona sprzedawana, już jest przez władze w Iranie, szczególnie dla swoich obywateli.
Przynajmniej na linii Stanów Zjednoczonych i Iranu.
Pamiętam poprzedni konflikt między Iranem a Izraelem, kiedy oba państwa też wysyłały na swoje terytoria rakiety i też te odwety w pewnym momencie były bardziej manifestacyjne niż rzeczywiste i niczego nie niszczyły.
On mimo wszystko jednak podjął decyzję o zaatakowaniu obiektów nuklearnych w Iranie.
Tutaj właściwie Benjamin Netanyahu swoim atakiem też zaryzykował, bo jakby ten jego atak pierwszy na Iran i tak szeroki się nie udał, to wtedy, myślę, Donald Trump miałby bardzo duże wahania, czy przyjść mu z pomocą.
Też pamiętajmy o tym, że to nie tylko jest kwestia zaangażowania się Stanów Zjednoczonych aktywnie w wojnę z Iranem, bo nawet jeżeli by Stany Zjednoczone w tej chwili zaprzestały dalszych działań militarnych, to jeżeli Izrael je kontynuuje, no to nie może tego robić bez
Czy to jest ostatni argument, który ma Iran, by przeciwstawiać się temu, co się dzieje w regionie i temu, w jaki sposób się z nim postępuje?
To biorąc pod uwagę, co Iran może zrobić, to czy Ormus jest taką trochę, żeby użyć takich słów, opcją atomową, ale powodującą, że nie tylko zaszkodziłby ekonomii globalnej czy Stanów Zjednoczonych, ale również zaszkodziłby sam sobie.
I co by oczywiście powodowało bardzo dużą nie tyle nawet niechęć, co myślę, że działania na zablokowanie Iranu poprzez jednego z większych sojuszników, które Iran ma w tym momencie.
Więc myślę, że nie jest to posunięcie wykluczone, ale byłoby dla Iranu bardzo ryzykowne.
Czyli wszystkie te państwa pod tytułem Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, wszystkie te państwa stanęłyby przeciwko Iranowi?
W przypadku zablokowania cieśniny Hormuz, zaminowania ataków na statki, te państwa wtedy jak jeden mąż stanęłyby przeciwko Iranowi, bo to jest dla nich kwestia absolutnie fundamentalna.
Musimy też wziąć pod uwagę, że Iran ma też inne możliwości odpowiedzi.
Nie zostały też jeszcze w żadnej użyte grupy, powiedziałbym takie specjalne, bądź też komórki uśpione terrorystyczne, które wiemy, że Iran posiada.
Iran jest bardzo osłabiony.
To byłby bardzo zły scenariusz dla regionu, nie tylko dla Iranu.
By reżim ocalić, rozumiem, musiałby on usiąść do stołu, ale z drugiej strony też sobie myślę, że alternatywy dla tego reżimu, który jest w Iranie, w tej chwili nie ma.
Nie w sławie odchodził z Iranu.
Być może wykorzysta formułę momentu zmiany do tego, żeby otworzyć jakieś relacje, czy to ze Stanami Zjednoczonymi, czy to z Iranem, co też może być z Izraelem, co też może być trochę zasłoną dymną dla tego, żeby z powrotem utrzymać władzę, żeby utrzymać kontrolę nad ekonomią kraju, a trzeba pamiętać, że ten cały establishment
Już pomijając to, że nie jest wykluczone, że Iran jeszcze jeden krok może podjąć, to znaczy wypisać się z...
No to wtedy Iran też może zacząć prowadzić działania kompletnie ukryte po to, żeby taką bombę jednak pozyskać i prawie że jak królik z kapelusza za parę lat powiedzieć, że jednak jesteśmy w pozycji takiej, że ją mamy.
Ma to sens, biorąc pod uwagę, tak jak rozmawialiśmy wcześniej, jak został zaplanowany, skonstruowany ten odwet przez Iran.
Bo jak popatrzymy sobie, co Iran odhacza, zaatakowaliśmy najważniejsze miejsce Stanów Zjednoczonych w regionie, zaatakowaliśmy.
I rozwinięcie się, czy rozwijanie w eskalacjach konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem i aktywnie w działań zbrojnych mogłoby doprowadzić do tego, że ten szczyt byłby w dużej mierze wykolejony.
Ale myślę, że Netanyahu w tym momencie troszeczkę widzi Iran w ramach wrogów dookoła siebie.
Który może mieć, przez to właśnie, że Iran jest tak słaby, bo wcześniej nie byłoby takiej możliwości, a teraz on może jakby dbać o to cały czas, żeby na przykład Iran nie odbudowywał swoich zasobów wyrzutnych.
To też będzie istotne, zależnie od ile zniszczeń będą rakiety Iranu w samym Izraelu czyniły.
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33