Mentionsy

Świat 24
Świat 24
24.08.2024 14:05

Wybory w USA. Ekspert: poparcie Kennedy'ego dla Trumpa niewiele zmieni

O nastrojach w USA po decyzji Roberta F. Kennedy'ego o zawieszeniu kampanii wyborczej i udzieleniu poparcia Donaldowi Trumpowi oraz o zakończonej konwencji demokratów mówił w audycji "Świat 24" Tomasz Smura, ekspert Fundacji Pułaskiego.

Rozdziały (7)

1. Wybory w USA i poparcie Roberta F. Kennedy'ego dla Trumpa

Ekspert analizuje przyczyny decyzji Roberta F. Kennedy'ego i jej wpływ na wyniki wyborów.

2. Konwencja demokratyczna i Kamala Harris

Rozmowa o konwencji demokratycznej i jej wpływie na obraz Kamali Harris jako kandydatki na prezydenta.

3. Strategia demokratów i kampania wyborcza

Ekspert analizuje strategię demokratów w kampanii wyborczej, skupiając się na Kamali Harris i jej programie wyborczym.

4. Ekonomia i relacje międzynarodowe

Rozmowa o kwestiach ekonomicznych i relacji międzynarodowych, koncentrując się na polityce Kamali Harris i jej kontrkandydatów.

5. Wpływ Donalda Trumpa na politykę międzynarodową

Ekspert analizuje wpływ Donalda Trumpa na politykę międzynarodową, skupiając się na relacjach transatlantyckich i rozmowach z Koreą Północną.

6. Analiza sytuacji w USA

Rozmowa o sytuacji w USA, w tym o zmianach w partii demokratycznej i republikańskiej, oraz o trudności wyborców w odnalezieniu się w tych partiach.

7. Zmiany w partii republikańskiej i demokratycznej

Ekspert omawia zmiany w strukturze i dyskursie obu głównych partii w USA, podkreślając, że obie partie wycofują się od swoich tradycyjnych pozyycji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Trumpa"

Robert F. Kennedy, potomek JFK, wycofał się z wyścigu o Biały Dom i poparł Donalda Trumpa.

Wspieram Donalda Trumpa, ponieważ najważniejsze teraz są wolność słowa, wojna na Ukrainie i wojna przeciwko naszym dzieciom.

Polityk wycofał się z głosowania w 10 kluczowych amerykańskich stanach, a następnie poparł Donalda Trumpa.

Jeszcze niedawno byłoby nie do pomyślenia, że ktoś z jednej z najbardziej znanych rodzin demokratycznych, jak rodzina Kennedy'ch, wsparłby Donalda Trumpa.

No jego poparcie było gdzieś tam w granicach 5% i też bym nie odczytywał tego, że on automatycznie przejdzie gdzieś tam na Donalda Trumpa, zwiększając jego szanse.

Który pewnie gdzieś tam był, to oczywiście tak trochę przypuszczam, ale gdzieś tam był zmęczony tym pojedynkiem właśnie Trumpa z Bidenem.

To być może gdzieś tam część ludzi, która popierała wcześniej Roberta Kennedy'ego, teraz będzie sympatyzowała z Kamalą Harris, ale raczej tak jak mówię, nie odczytywałbym tego, że to jakoś tam wyraźnie poprawi szanse na prezydenturę Donalda Trumpa.

On poniekąd Robert Kennedy szukał kontaktu ze sztabem Kamali Harris, ale reakcji nie było i w końcu postawił się po stronie Donalda Trumpa, któremu pewnie bliżej jest do różnych teorii spiskowych Roberta Kennedy'ego, ale tak jak Pan mówi, to że on poparł Trumpa wcale nie znaczy, że jego wyborcy także poprą Trumpa, bo mogą się oni podzielić.

Czyli zarówno Donalda Trumpa ze względu na to, jaką on jest osobą, wszystkie te rzeczy, które gdzieś tam się za nim ciągną, no i pewne kontrowersje z nim związane, a z drugiej strony Joe Bidena,

No i przekazał swoje poparcie na Donalda Trumpa, no ale tak jak rozmawialiśmy, nie wydaje mi się, że będzie to coś automatycznego.

Który z kolei ma gdzieś tam odwoływać się, czy starać się wywalczyć ten elektorat, który jest takim najtwardszym elektoratem Donalda Trumpa, czyli właśnie ten biały, sfrustrowany, robotniczy elektorat

Czy może mają jakieś konkrety do zaproponowania tym ludziom niezdecydowanym albo tym, którym jest być może bliżej do Donalda Trumpa, żeby ich przekonać, żeby przeszli na ich stronę?

Ja też bym tutaj nie demonizował Donalda Trumpa, bo nasze obserwacje z pierwszej jego kandydacji, to było tak, że on jednak w dużej mierze reprezentuje ten tradycyjny pogląd gdzieś tam też wywodzący się z partii republikańskiej na rolę Stanów Zjednoczonych czy siły Stanów Zjednoczonych w polityce międzynarodowej.

Szczerze powiedziawszy, trudno mi powiedzieć, bo rzeczywiście takie myślenie jest dosyć ciekawe, bo ze względu na to, że zresztą to jest też element taktyki Donalda Trumpa i on wielokrotnie o tym mówił, że on nigdy nie mówi

Byli wśród nich nawet współpracownicy Donalda Trumpa, którzy mówili, że prawdziwej partii republikańskiej już nie ma, że nie zostało z niej nic, bo została zagarnięta przez Donalda Trumpa.

Natomiast w tym momencie gdzieś tam partia republikańska też za sprawą Donalda Trumpa przekierowuje się na partię reprezentującą wciąż ten biały elektorat, ale jednak już ten bardziej spałporyzowany, sfrustrowany zmianami społecznymi, sfrustrowany przestępczością, czyli siłą rzeczy przechyla się na tą prawą stronę, bliższą też właśnie teoriom spiskowym.